6 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
447
język
polski

Książka autorstwa Stanisława Łukasiewicza po raz pierwszy wydana w 1936 roku, a będąca jego wspomnieniami z okresu pracy w szkolnictwie.

 

źródło opisu: Opis autorski

Brak materiałów.
książek: 0
| 2011-11-14
Na półkach: Przeczytane, Polska
Przeczytana: wrzesień 2011

Skończyłam czytać "Nauczycieli" Stanisława Łukasiewicza. To jest książka tajemnicza i magiczna. Niekoniecznie ze względu na treść. Ta bowiem raczej nie zaciekawi osób, które w kręgu zainteresowań nie mają oświaty lub chociaż historii.

Pod tekstem powieści znajduję się napis: Warszawa - październik - 1934 rok. A więc dwudziestolecie międzywojenne. Od razu zajrzałam do odpowiedniego tomu "Historii literatury polskiej" PWN, autorstwa Jerzego Kwiatkowskiego, by czegoś się dowiedzieć o autorze, o okolicznościach powstania powieści. Ale tam: ani słowa na temat pisarza i dzieła.

Jest to trochę enigmatyczne, prawda?

A jednak Wikipedia dostarcza informacji, że Łukasiewicz nie był przypadkowym pisarzem, autorem jednej książki.

"Nauczyciele" to jego powieściowy debiut, zawierający historię polonisty rozpoczynającego karierę nauczycielską. Nie jest to radosna, optymistyczna historia, mimo że młody pedagog odnajduje się w roli mentora młodych ludzi. Nie wiemy, co prawda, czy dochodzi do ostatecznego upadku głównego bohatera - Ładowskiego - ponieważ powieść ma zakończenie otwarte.

Pogodę ducha i entuzjazm odbierają Ładowskiemu stosunki koleżeńskie panujące w szkole. Jego gimnazjum jest konserwatywne, endeckie. Choć na pokaz mówi się o ideach pedagogicznych, społecznych, państwowych - tak naprawdę wszędzie i wszystkim (a zwłaszcza dyrektorowi i kancelistce) chodzi o pieniądze. Dyskryminuje się zatem młodych nauczycieli lub takich, którzy mają odwagę wypowiedzieć swoje zdanie, różniące się od poglądów dyrektora Ostaszewskiego.

W książce z ust Ładowskiego i Makowieckiego (jedynego wiernego kolegi) - nauczyciela matematyki - pada wiele myśli, będących pomysłami na reformę oświaty w Polsce. Stanisław Helsztyński w recenzji powieści w "Nowinach Literackich" z 1947 roku, określał powieść jako gotowy "drogowskaz przy realizacji nowych planów w kształceniu szerokich mas".

Na ostatniej stronie powieści Ładowski wypowiada opinię, że, aby polska szkoła się zmieniła na korzyść dla grupy społecznej jaką są nauczyciele, ale przede wszystkim dla uczniów, nowych pokoleń, to lud musi dojść do władzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świnki morskie

Uwielbiam czeską literaturę! Czesi w zgrabny sposób mieszają groteskę z charakterystycznym dla ich mentalności, abstrakcyjnym poczuciem humoru. W cyrk...

zgłoś błąd zgłoś błąd