Calineczka

Tłumaczenie: Jacek Gutry
Wydawnictwo: Akant
6,33 (2321 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
176
8
197
7
695
6
431
5
469
4
78
3
132
2
16
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tommelise
data wydania
ISBN
83-89524-20-1
liczba stron
10
słowa kluczowe
baśnie, Andersen, Calineczka
język
polski
dodał
takisobiejac

Baśń o maleńkiej dziewczynce, która nie była większa od ludzkiego kciuka, autorstwa Hansa Christiana Andersena.

Ilustracje: Bogusław Orliński

 

źródło opisu: Opis autorski użytkownika takisobiejac

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4703)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 552
Kiwi_Agnik | 2013-09-25
Przeczytana: 1994 rok

Ukochana bajka z mojego dzieciństwa, mam do niej szczególny sentyment być może z uwagi na to, iż sama byłam nazywana "Calineczką" :)

książek: 218

Niewielka książeczka a w niej same cuda, maleńka dziewczynka, gadające zwierzęta i przepiękna historia w tle.
Pokochałam tą bajkę bo ma w sobie taką dziecięcą aurę i wytęża wyobraźnie dziecka na coś nowego.
Książkę którą ja posiadam wydawca opatrzył w ogrom ilustracji stąd też niebawem pokaże ją mojemu synkowi.
Już teraz wiem, że ucieszy się na widok tak wielu kolorowych obrazków.

książek: 26246

Czarownica dała kobiecie, która bardzo pragnęła mieć małą dziewczynkę ziarno jęczmienia i kazała posadzić w doniczce. Kiedy to zrobiła od razu wyrósł kwiat podobny do tulipana a w jego środku siedziała malutka, śliczna dziewczyneczka. Nazwano ją Calineczką. Była tak maleńka że łupina orzecha włoskiego służyła jej za kołyskę, płatki fiołków za materacyk a płatki róż za kołderkę…Pewnej nocy kiedy sobie smacznie spała w swojej kołysce, wskoczyła ropucha i porwała ją z zamiarem wydania jej za mąż, za swojego syna. Kiedy posadziła Calineczkę na liściu wodnego kwiatu dziewczynka poprosiła przepływające rybki aby przegryzły łodygę. Kiedy to zrobiły liść popłynął z prądem strumyka. Małą, śliczną istotkę dostrzegł chrabąszcz , który także zapragnął się z nią ożenić. Wykpiony przez panny chrabąszczównę zostawił ją na pastwę losu na łące. Kiedy przyszła zima dziewczynce uratowała życie polna myszka, która przyjęła ją pod swój dach i karmiła. Mysz chcąc zapewnić Calineczce dostatnie życie...

książek: 4613
Książkowo_czyta | 2012-03-27
Przeczytana: 1991 rok

Kolejne niesamowite spotkanie z twórczością H. Ch. Andersena...

Tym razem opowiada on o kobiecie, która bardzo pragnęła zostać matką... Gdy podejmowane przez nią w tym kierunku próby nie przynosiły rezultatu zrozpaczona kobieta udała się czarownicy, u której nabyła ziarenko z poleceniem zasadzenia go w doniczce...

Tak też zrobiła i starannie je pielęgnowała, po pewnym czasie z owego ziarenka wyrósł kwiat, a gdy się rozwinął okazało się, iż w jego wnętrzu znajduje się maleńka, niezwykle piękna dziewczynka...

Otrzymała ona imię Calineczka... Mimo, iż matka bardzo ją kochała życie tej małej istotki od momentu kiedy pewnej nocy została porwana przez ropuchę nie było usłane różami... Dziewczynka przeżyła bardzo wiele niebezpiecznych przygód zanim w końcu odnalazła swe szczęście...

Odsyłam Was drodzy czytelnicy na karty tej baśni, aby poznać lub przypomnieć sobie wszystkie perypetie Calineczki, powspominać dziecięce lata i po raz kolejny na nowo uświadomić sobie, że nawet w...

książek: 434
Emisunflower | 2013-12-13
Przeczytana: 2005 rok

Opowieść o malutkiej istotce imieniem Calineczka , wielkością mogłaby być porównana do elfa może skrzata . Czarownica dała kobiecie, która bardzo pragnęła mieć małą dziewczynkę ziarno jęczmienia i kazała posadzić w doniczce. Kiedy to zrobiła od razu wyrósł kwiat podobny do tulipana a w jego środku siedziała malutka, śliczna dziewczyneczka. Nazwano ją Calineczką. Była tak maleńka że łupina orzecha włoskiego służyła jej za kołyskę, płatki fiołków za materacyk a płatki róż za kołderkę…Pewnej nocy kiedy sobie smacznie spała w swojej kołysce, wskoczyła ropucha i porwała ją z zamiarem wydania jej za mąż, za swojego syna. Kiedy posadziła Calineczkę na liściu wodnego kwiatu dziewczynka poprosiła przepływające rybki aby przegryzły łodygę. Kiedy to zrobiły liść popłynął z prądem strumyka. Małą, śliczną istotkę dostrzegł chrabąszcz , który także zapragnął się z nią ożenić. Wykpiony przez panny chrabąszczówne zostawił ją na pastwę losu na łące. Kiedy przyszła zima dziewczynce uratowała życie...

książek: 3392
Danway | 2012-01-02
Przeczytana: 1990 rok

Calineczka jest ciekawą baśnią, jednak nie należy do moich ulubionych... Fajnie się ją czyta, ale chyba jednak nie ten temat... Mimo wszystko ciągle uważam Andersena za mistrza baśni...

Tym razem baśń opowiada o dziewczynce imieniem Calineczka... Imię wzięło się od wzrostu jednego cala... Jeśli była szczęśliwa była bardzo pogodną i wspaniałą dziewczynką... Lecz jej szczęście zostało zachwiane przez liczne porwania, by musiała kogoś poślubić... Lecz zawsze z opresji ktoś ją wybawiał za co się potrafiła odwdzięczyć..

Calineczka była dobrą dziewczynką... Gdy tylko mogła niosła pomoc innym... I tak poznała się z Jaskółką, którą opiekowała się przez zimę, a ta w dowód wdzięczności uratowała ją przed kolejnym nieszczęśliwym za mąż pójściem, a na dodatek prowadząc ją do szczęścia...

Utwór jest ciekawy, ale tematyka taka dziewczęca... Gdyby ten utwór nie był czytany przeze mnie tak wcześnie to może moje stanowisko byłoby inne, a tak stało jak się stało... Mimo wszystko polecam, bo z...

książek: 2660
Monika | 2012-03-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 marca 2012

"Kto umiał zdobyć przyjaźń jaskółki,
ten godzien zostać królową elfów".

Jedna z przyjemniejszych bajek Andersena.

książek: 1486
Marysieńka | 2012-01-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

A "Calineczka" to piękna baśń o nadziei....Dziewczynka narodziła się z ziarna zasianego przez bezdzietną kobietę. Ta dziwna mama bardzo ją kochała, ale ropucha upatrzyła sobie maleńką dziewczynkę na żonę dla swego syna, więc uprowadziła ją z domu ukochanej i jedynej, jaką znała, matki. Na szczęście dziewczynce udało się uciec....nie na długo jednak, znowu popadła w tarapaty, chciał ją poślubić pewien chrabąszcz, ale nie spodobała się jego rodzinie, trafiła do pewnej myszy, ta wyswatała jej na męża kreta, dziewczynka przerażona była perspektywą zycia pod ziemią...w ostatniej chwili pomocy udzieliła jej uratowana niegdyś przez nią jaskółka i zabrała ją na cudowną łąkę, pełną kwiatów. To tam Calineczka poznała księcia Elfów i to on został jej mężem....Morał z tej bajki nasuwa się sam - nigdy nie trać nadziei, w żadnej opresji, nigdy nie wiesz co przyniesie ci los i kto w trudnej sytuacji udzieli ci pomocy...Nadzieja....i marzenia....Polecam tę cudowna bajkę.

książek: 1139
PannaAnna | 2012-12-30
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Ukochana bajka z mojego dzieciństwa. Teraz czytana córkom .
Klasyka .
I mała " dorosła" dygresja" - mocno matrymonialna bajka ;)
Z sentymentem, choc zachwyt juz nie ten, przynajmniej mój, bo małe czytelniczki słuchały z wypiekami na twarzy ;)

zobacz kolejne z 4693 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci

2 kwietnia przypada rocznica urodzin duńskiego baśniopisarza Hansa Christiana Andersena. Tego dnia obchodzimy również Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci, kiedy celebrujemy czytanie najmłodszym.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd