Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ze wspomnień szczęściarza

Wydawnictwo: Znak
7 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1015-8
liczba stron
304
słowa kluczowe
autobiografia, historia, kultura
język
polski
dodał
Snoopy

Autor - potomek rodzin ziemańsko-inteligenckich, kawalerzysta, konspirator, pisarz, tłumacz, publicysta, historyk sztuki, współzałożyciel i wieloletni szef wydawnictwa Znak -zachował w żywej pamięci obrazy minionego świata i zaludniających go postaci. Refleksje o rodzinnych tradycjach i o kilku spośród wybitnych przodków - między innymi Pawlikowskich i Rodakowskich - wprowadzają do barwnych...

Autor - potomek rodzin ziemańsko-inteligenckich, kawalerzysta, konspirator, pisarz, tłumacz, publicysta, historyk sztuki, współzałożyciel i wieloletni szef wydawnictwa Znak -zachował w żywej pamięci obrazy minionego świata i zaludniających go postaci. Refleksje o rodzinnych tradycjach i o kilku spośród wybitnych przodków - między innymi Pawlikowskich i Rodakowskich - wprowadzają do barwnych opisów nieistniejących od z górą półwiecza domów i środowisk, w których spędzał dzieciństwo i młodość. Polskie i zagraniczne szkoły, kampania wrześniowa w siodle, akowska konspiracja, a potem zmagania z nowym ustrojem - to wszystko opisane z humorem, temperamentem, autoironicznym dystansem, przeplecione licznymi anegdotami i zamknięte serią sylwetek wybitnych a bliskich autorowi postaci jest lepszą lekcją niedawnej historii niż niejeden opasły podręcznik.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2008

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 356
Anna | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2015

Rzeczywiście Jacek Woźniakowski był szczęściarzem. Potrafił wyłuskiwać ze swego życia jasne jego strony. Umiał w innych dostrzegać to, co najlepsze, o czym świadczy druga cześć książki 'Portrety i szkice'. Jego przodkami byli m.in. Pawlikowscy i Rodakowscy, mówili po francusku, niemiecku, angielsku tak samo doskonale jak po polsku, byli inżynierami, lekarzami, malarzami, pisarzami, interesowali się sztuką, cenili prawość charakteru, pochodzili z ziemiańskich domów przesiąkniętych polskością widoczną w obyczajach, lekturach, otwartości umysłów. Domy, w których kolekcjonowano książki, obrazy, pisano piękne listy, czytano poezję sprzyjały klimatowi otwartości i indywidualizmu.
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza 'O tym, co było' zawiera trochę (zbyt mało) wspomnień związanych z dzieciństwem i rodzinnym domem na Kozińcu w Zakopanem oraz ze sławnymi (wtedy lub później) ludźmi, którzy odwiedzali Dom pod Jedlami. Interesujące są wpisy do kozinieckiej Księgi Gości, która jest kroniką rodzinną, a zarazem stała się świadectwem współistnienia więzi rodzinnych i społecznych.
Jacek Woźniakowski miał też szczęście współtworzyć Tygodnik Powszechny i miesięcznik 'Znak' oraz uruchomić wydawnictwo 'Znak'. Dzięki temu poznał wielu znakomitych intelektualistów XX wieku, których wspomina z podziwem i czułością.
Naprawdę Jacek Woźniakowski był szczęściarzem i piękną polszczyzną opowiedział nam o niektórych epizodach swojego życia. Polecam tę książkę jako jeszcze jeden puzzel, który poszerza naszą wiedzę o Polsce i Polakach, których już nie ma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd