Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głębia

Tłumaczenie: Anna Kloczkowska
Cykl: Syrena (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,17 (916 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
104
8
173
7
245
6
183
5
78
4
19
3
11
2
10
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Undercurrent
data wydania
ISBN
9788324590292
liczba stron
368
słowa kluczowe
syrena, głębia
język
polski
dodała
dzosefinn

Po nagłej śmierci starszej siostry siedemnastoletnia Vanessa powraca do rodzinnego Bostonu, by skończyć ostatnią klasę szkoły średniej. Dziewczyna usiłuje zapobiec całkowitemu przeobrażeniu się w syrenę, jednocześnie borykając się z egzaminami na studia, związkiem na odległość i zagadkowym powrotem syren, które, w swoim przekonaniu, zabiła.

 

źródło opisu: http://www.pozmierzchu.pl/rayburn/?page_id=62

źródło okładki: http://www.pozmierzchu.pl/rayburn/?page_id=62

Brak materiałów.
książek: 417
Susie | 2012-07-04
Przeczytana: 28 czerwca 2012

Po przeczytaniu „Syreny” nie miałam zielonego pojęcia czego mogę się spodziewać po jej ciągu dalszym, dlatego do „Głębi” podeszłam z pewną rezerwą. Jednak podobnie jak swoja poprzedniczka wciągnęła mnie niemalże od samego początku.

Akcja „Głębi” rozpoczyna się krótko po zakończeniu wakacji. Vanessa wraz z rodzicami wróciła do Bostonu, a razem z nimi Paige, która postanowiła skończyć szkołę z daleka od rodzinnego miasteczka. Simon wrócił na uczelnię a Caleb pozostał w Winter Harbor. Każdy na swój sposób próbuje przejść do porządku dziennego po wydarzeniach zeszłego lata. I być może wszystko toczyłoby się dalej swoim dawnym torem gdyby nie pewien „szczegół”. A mianowicie to, że Vanessa jest syreną… a całe jej dotychczasowe życie składało się z wiecznych kłamstw. Po przejściu niezamierzonej przemiany potrzebuje ciągłego dostępu do słonej wody a to z pewnością nie ułatwia jej życia tym bardziej, że nagle wszyscy zewsząd pragną otaczać ją opieką i troską.

Czytając od razu dało się wyczuć klimat poprzedniej części mimo, że akcja w zdecydowanej większości toczyła się w Bostonie. „Głębię” z pewnością można uznać za dobrą kontynuację, jednak moim zdaniem czegoś w niej zabrakło. Co do samej konstrukcji nie mam żadnych zarzutów, bohaterowie nadal byli świetnie wykreowani i charakterystyczni. Nowe postacie, które się pojawiają są bardzo ciekawe, wyróżniają się na tle innych i jest to z pewnością jedna z niezaprzeczalnych zalet pisarstwa Tricii Rayburn. Każda z stworzonych przez nią postaci jest inna i nie wtapia się w tło. Jednak z drugiej strony to czego mi zabrakło, to również bohaterowie z tym, że Ci poznani wcześniej – Caleb i Simon. Ten pierwszy pojawia się zaledwie w kilku krótkich momentach. Jeśli chodzi o tego drugiego nie spodobało mi się to, że Simon, który w poprzedniej części prawie nie znikał ‘z pola widzenia’ teraz został totalnie odsunięty na drugi plan. Nie spodziewałam się tego i w wielu momentach brakowało mi jego udziału, a nie tylko wspominania jego osoby przez główną bohaterkę – Vanessę, która podobnie jak w „Syrenie” trochę mnie czasami irytowała. W wielu momentach robiła jedno a myślała drugie i sama przed sobą nie potrafiła tego wytłumaczyć. Jednak nadal historię opowiadaną z jej perspektywy czyta się dobrze. W sumie to ją nawet lubię ale nie mogłam znieść niektórych jej decyzji, w tym właśnie tej dotyczącej Simona, która zaważyła na mojej opinii dotyczącej tej książki. Decyzja, która miała być szlachetnym posunięciem, okazała się krzywdząca w skutkach i sprawiła, że Simon w oczach czytelnika staje się słaby i potrzebuje współczucia. A taki wizerunek zupełnie do niego nie pasuje. Jednak jeżeli spojrzeć na to z innej strony taki zabieg ze strony autorki można uznać za zaletę bo skutecznie zapobiegł pojawieniu się cukierkowatości wątku miłosnego książki, a tego akurat chyba nikt by nie chciał.

„Głębię” czyta się bardzo szybko, wciągnęła mnie a te wszystkie małe braki w nawet najmniejszym stopniu nie zniechęciły mnie do czytania, co więcej jeszcze bardziej zachęciły bo czym prędzej chciałam poznać zakończenie. Czytanie tej serii póki co mogę porównać do oglądania dobrego filmu, gdy w pewnym momencie główny bohater lub bohaterka robi coś nie po naszej myśli, pytamy: „Dlaczego?!” po czym oglądamy dalej. Książka zachowała swój klimat, a jeśli chodzi o braki w bohaterach mam nadzieję, że zostaną one nadrobione w trzeciej części. Znowu występuje element zaskoczenia, akcja toczy się szybko a bohaterka mimo problemów z własną osobą nie zanudza nas zbędnymi rozmyślaniami. Wszystko jest zrównoważone. Za zdecydowany plus można uznać konstrukcję rozdziałów, które kończą się nagle w ciągu pewnej rozmowy lub wydarzenia a kolejny rozdział rozpoczyna się już w innym punkcie. To bardzo zaostrza ciekawość, podobnie jak zakończenie, które podobnie jak w „Syrenie” jak dla mnie nastąpiło zbyt wcześnie.

Reasumując, „Głębia” choć jak dla mnie nie przebija pierwszej części i ustępuje jej pod kilkoma względami, w tym także okładką, która w porównaniu do "Syreny" jest kompletnie przeciętna, jest godną kontynuacją i zachęca do przeczytania trzeciej części, której oryginalny tytuł brzmi „Dark Water”. Ja na pewno sięgnę po nią gdy tylko ukaże się w Polsce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Folwark zwierzęcy

Nie dość, że jest to bardzo udana i dosadna satyra na sytuację panującą w sowieckiej Rosji, to jeszcze w dodatku mamy tu do czynienia z lekturą dobrze...

zgłoś błąd zgłoś błąd