Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mowa trawa: Słownik piłkarskiej polszczyzny

Wydawnictwo: Bukowy Las
6,6 (55 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
6
7
19
6
17
5
6
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62478-54-5
liczba stron
272
słowa kluczowe
piłka nożna, słowniki, żargon, humor
kategoria
sport
język
polski

Szatnia piłkarska to specyficzne miejsce. "Mowa trawa" otworzy Wam do niej drzwi. Czasem nawet na oścież, żeby widać z niej było boisko, trenera, kibiców i całą ławkę rezerwowych. Jako wyczynowy piłkarz przeżyłem w szatni kawał swojego życia. Napatrzyłem się, nasłuchałem, co trzeba zapamiętałem i po ponad dwudziestu latach kopania piłki opisałem w swym słowniku piłkarskiej polszczyzny. "Mowa...

Szatnia piłkarska to specyficzne miejsce. "Mowa trawa" otworzy Wam do niej drzwi. Czasem nawet na oścież, żeby widać z niej było boisko, trenera, kibiców i całą ławkę rezerwowych. Jako wyczynowy piłkarz przeżyłem w szatni kawał swojego życia. Napatrzyłem się, nasłuchałem, co trzeba zapamiętałem i po ponad dwudziestu latach kopania piłki opisałem w swym słowniku piłkarskiej polszczyzny. "Mowa trawa" będzie dla niektórych z Was powrotem do dzieciństwa, niezapomnianych podwórkowych zwycięstw i zdartych kolan, dla innych zaś wyprawą w nieznane, szansą na poznanie szatni oraz jej zwyczajów, bohaterów boiska i panujących na nim zasad - od podszewki. Bo piłkarski świat tworzą nie tylko ściany szatni, piłki, bramki, boiska i stadiony, ale przede wszystkim ludzie i słowa. Zapraszam Was do gry!

[Wydawnictwo Bukowy Las, 2011]

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2011

źródło okładki: www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
Klaudyna Maciąg | 2011-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2011

Tak wiele myśli kłębi się w mojej głowie po lekturze tej niezwykłej książki, że aż nie wiem, od czego zacząć. O tym, że piłkę nożną kocham całą sobą, wiecie doskonale. Nie wiecie natomiast, jak ważną dla mnie osobą jest Marcin Rosłoń - autor 'Mowy trawy'. Po pierwsze - figuruje na liście osób, które inspirują mnie najbardziej (czego dowodzi stosowna rubryczka na fejsbuku). Po drugie - jest człowiekiem, którego mogłabym słuchać i oglądać godzinami. Gdzie słuchać? Podczas spotkań Premier League. Gdzie oglądać? W fantastycznym programie 1 na 1 (nietypowo przeprowadzane wywiady z ludźmi futbolu). Tak, kocham piłkę i niezwykle cenię pana Marcina. Już samo to wystarczy Wam, aby pojąć, jak ogromną ekscytację poczułam na wieść o wydaniu 'Słownika piłkarskiej polszczyzny'.

Nigdy nie grałam zawodowo w piłkę. Po dziesięciu latach spędzonych na osiedlowym boisku (na którym obecnie stanął blok) nabawiłam się tak okrutnej kontuzji ścięgna Achillesa, że od ośmiu lat codziennie walczę z bólem i nic nie może mi pomóc. Poza tym - jestem kobietą, więc i tak najpewniej nigdy nie mogłabym odczuć na własnej skórze wszystkiego, o czym Marcin Rosłoń opowiada w 'Mowie trawie'. Lektura tej książki była więc dla mnie niezwykłą przygodą - autor pozwolił mi przez uchylone drzwi zajrzeć do piłkarskiej szatni, zaprosił na trybuny i odkrył tajemnice, o których nie mogłam mieć pojęcia. Fantastyczna sprawa! 'Mowa trawa' to słownik nietypowy - nie razi nadmiarem suchej teorii, nie nudzi i nie przytłacza szablonowością. Aby odpowiednio zobrazować słownikowe hasła, autor powołuje się na przykłady z życia. Mamy tu więc zabawne anegdoty, smaczne cytaty i piękne wspomnienia - charyzma i poczucie humoru Rosoła gwarantują naprawdę udaną lekturę! Miłe wrażenia dopełniają fantastyczne(!) ilustracje Andrzeja Jankowskiego.

Dużo tu piłki, to zrozumiałe. Są moi ulubieńcy - van Basten, Brzęczek, Best, Węgrzyn, Rooney, Wieszczycki. Jest ukochana Premiership, są przezabawne dialogi prosto z murawy. Hasła wyjaśniono rzetelnie, w sposób przystępny i obrazowy - jako piłkarski słownik 'Mowa trawa' spełnia swą rolę znakomicie. Znajdziecie tu jednak dużo więcej - Marcin Rosłoń przemycił w futbolowych wspominkach sporo przemyśleń człowieka z pokolenia, które wychowywało się w zupełnie innym świecie. Ciepło robi się na sercu, kiedy ktoś z takim rozrzewnieniem wspomina czasy gry w kapsle i latania po betonowym boisku za biedronką. Też grywałam w kwadraty, też nie rozumiem pustych Orlików i bliżej mi do pokolenia autora, niż do tych wszystkich skomputeryzowanych dzieciaków, wychowywanych na przełomie wieków. Dzięki 'Mowie trawie' odkryłam kolejną twarz Marcina Rosłonia, utwierdzając się tym samym w przekonaniu, że takimi postaciami warto się inspirować...

Jeżeli lubicie piłkę, z pewnością pokochacie 'Mowę trawę'. Jeśli nie - i tak powinniście ją kupić. Idą święta i nic tak nie ucieszy piłkarskiego fana (a pewnie takowych do obdarowania macie), jak tak niezwykły prezent. Oto bowiem na rynku pojawiła się książka, która jest esencją futbolu - jej autorem jest prawdziwy pasjonat - człowiek, który nie dość, że swą miłością do piłki zaraża i inspiruje, to jeszcze dokłada do tego ogromne poczucie humoru i dystans wobec samego siebie. To wszystko składa się na naprawdę wyjątkową książkę. Książkę, którą polecam Wam z całego serca. Ze sportowym pozdrowieniem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport

Opinie czytelników


O książce:
Świąteczne marzenie

Meg spędziła dzieciństwo w rodzinie zastępczej, a jednym z jej największych marzeń było rodzinne Boże Narodzenie. Teraz jako matka chce takie święta w...

zgłoś błąd zgłoś błąd