Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom przy ulicy Zwyczajnej

Wydawnictwo: Impuls
7,5 (2 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7308-745-3
liczba stron
218
słowa kluczowe
dla dzieci, bajki, krasnoludki, czary
język
polski
dodała
Isadora

Dom przy ulicy Zwyczajnej to ciepła i pełna humoru powieść dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat, ale nie tylko. Chętnie też sięgną po nią ich rodzice, choćby po to, żeby wspólnie z dziećmi odkrywać tajemnice pewnego domu przy ulicy Zwyczajnej. Akcja książki toczy się we współczesnym mieście, na zwykłej z pozoru uliczce. Pewnego dnia pojawia się na niej dwójka głównych bohaterów naszej powieści:...

Dom przy ulicy Zwyczajnej to ciepła i pełna humoru powieść dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat, ale nie tylko. Chętnie też sięgną po nią ich rodzice, choćby po to, żeby wspólnie
z dziećmi odkrywać tajemnice pewnego domu przy ulicy Zwyczajnej. Akcja książki toczy się we współczesnym mieście, na zwykłej z pozoru uliczce. Pewnego dnia pojawia się na niej dwójka głównych bohaterów naszej powieści: Kubuś i jego młodsza siostra, Małgosia. Trafiają do pewnego tajemniczego domu, w którym mają odtąd mieszkać pod opieką swojego dziadka i jego kuzynki, Matyldy. I choć na początku czują się w owym starym domu trochę nieswojo, to szybko odkrywają, że jest to miejsce równie niezwykłe, jak cała ulica, która zwyczajna wydaje się być tylko z nazwy. Okazuje się bowiem, że ich opiekunowie, kiedy tylko zechcą, potrafią przekraczać granice szarej codzienności i wkraczać w zaczarowany świat baśniowej magii. Zabierają tam też swoich wychowanków, dzięki czemu dzieci przeżywają ciągle nieprawdopodobne przygody i poznają nowych przyjaciół. Odkrywają też, jak niewiele potrzeba, aby przy pomocy własnej wyobraźni stworzyć sobie swój magiczny świat, za każdym razem inny. Odkryje to także czytelnik, zarówno ten młodszy, jak i ten nieco starszy. Dom przy ulicy Zwyczajnej jest bowiem książką, która pomaga rozwijać wyobraźnię i pozwala Czytelnikowi tworzyć swój własny magiczny świat. Uczy także dostrzegać niezwykłość i piękno w ludziach
i rzeczach na pozór banalnych, nieciekawych, wobec których tak często pozostajemy obojętni. Ale uwaga! Żeby dotrzeć do owego zaczarowanego świata ulicy Zwyczajnej, należy najpierw przycupnąć cichutko na jakiejś parkowej ławeczce i zaczekać na pewnego czarnego kota! A kiedy się już pojawi
i przysiądzie na moment na ścieżce, trzeba spojrzeć prosto w jego tajemnicze zielone ślepka. A wtedy… „(…) Mrrr...- powie wreszcie cichutko i kiwnie lekko – jakby od niechcenia - łebkiem, zachęcając was do pójścia za nim. I dobrze wam radzę – idźcie, bo żaden szanujący się kot n i g d y nie ponawia zaproszenia. A tylko t e n kot może wskazać wam drogę do miejsca, w którym właśnie zaczyna się Nasza Historia... (…)”

 

źródło opisu: Oficyna Wydawnicza Impuls 2006

źródło okładki: http://www.impulsoficyna.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2011-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2011

Dom przy ulicy Zwyczajnej nawet na pierwszy rzut oka nie wygląda niepozornie ani banalnie. To stary budynek opatrzony witrażowymi oknami i stromym dachem, porośnięty bluszczem i winoroślą, który zdaje się skrywać niejedną tajemnicę.
Najlepiej wiedzą o tym Kubuś i Małgosia - rodzeństwo, które po tragicznej śmierci ojca trafia pod opiekę swojego dziadka - ekscentrycznego staruszka oraz jego kuzynki, sztywnej i dystyngowanej ciotki Matyldy. Choć początkowo czują się w wielkim i starym domu dość nieswojo, to w krótkim czasie przekonują się, że zarówno budynek, jak i cała ulica zwyczajne są tylko z nazwy. Domostwo i jego mieszkańcy zdają się przyciągać magię i czarować rzeczywistość wedle własnych upodobań, z wielką swobodą przekraczając granice szarej codzienności.
Dzięki swoim opiekunom dzieci przeżywają całą masę fantastycznych przygód oraz poznają nowych, niezwykłych przyjaciół. Kubuś i Małgosia będą musieli także stawić czoło własnym lękom i koszmarom - tu na nic zda się magia, lecz hart ducha, siła charakteru oraz... pewien czarny kot.

"Dom przy ulicy Zwyczajnej" to opowieść z gatunku tych, które cenię sobie najbardziej. Przesiąknięta niezwykłym ciepłem i subtelnym humorem oraz atmosferą magii historia rozwija wyobraźnię i wrażliwość pozwalając zrozumieć, że pierwiastek niesamowitości można dostrzec w rzeczach zwykłych, powszednich, na pozór niegodnych uwagi.
Zwraca uwagę na wartość i piękno otaczającego nas świata; uświadamia, jak niewiele trzeba, by przenieść się do krainy wyobraźni oraz móc tworzyć własną, baśniową rzeczywistość.

Najbardziej zauroczył mnie swojski, nostalgiczny klimat powieści oraz sposób, w jaki autorka splata ze sobą wątki dramatyczne i komiczne pozostawiając miejsce zarówno na zadumę, jak i na śmiech.
Umiejętnie buduje napięcie i atmosferę niesamowitości tak spowijającą stary dom, jak i emanującą od jego mieszkańców co sprawia, że powieść czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem i jednym tchem.
Autorka w fascynujący sposób ukazuje przenikanie się rzeczywistości magicznej i realnej; następuje to naturalnie, płynnie, niemal niepostrzeżenie - chciałoby się rzec: magicznie. Jest to jeden z powodów, dla których książka przywodzi mi na myśl moją ukochaną baśń z dzieciństwa - "Mary Poppins" autorstwa Pameli Travers, co - nie ukrywam - w dużym stopniu wpłynęło na moją pozytywną ocenę.

Gorąco polecam "Dom przy ulicy Zwyczajnej" młodym czytelnikom gotowym zwiedzać nawet najbardziej odległe zakamarki wyobraźni. To spokojna, relaksująca lektura niepozbawiona elementów nadprzyrodzonych i aury niesamowitości. Napisana prostym, ale sugestywnym językiem pozwala z łatwością wczuć się w tę nadzwyczajną atmosferę, dostrzec w otaczającej nas rzeczywistości magię i piękno.
To niezwykle klimatyczna i wzruszająca książka, z którą naprawdę warto zapoznać się bliżej i odszukać własny, porośnięty bluszczem dom na końcu ulicy Zwyczajnej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez serca

Dlaczego książka początkowo mnie bardzo interesowała a później już troszkę mniej? Otóż na początku, czytałam sam opis. I bardzo podobał mi się ten zar...

zgłoś błąd zgłoś błąd