Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sto Tysięcy Królestw

Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Cykl: Trylogia Dziedzictwa (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
5,94 (143 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
12
7
28
6
29
5
23
4
14
3
10
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hundred Thousand Kingdoms
data wydania
ISBN
9788361386117
liczba stron
450
język
polski

Nominacje: WFA (2011), Hugo (2011)

Samotna młoda kobieta musi stawić czoła intrygom, namiętności i zdradzie, jakich zazna w Stu Tysiącach Królestw. Yeine Darr jest wyrzutkiem z barbarzyńskiej północy. Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie jej matka, dziewczyna zostaje wezwana do królewskiego miasta Sky. Gdy przybywa na miejsce, ku jej wielkiemu zaskoczeniu zostaje ogłoszona spadkobierczynią samego króla. Jednak droga do...

Samotna młoda kobieta musi stawić czoła intrygom, namiętności i zdradzie, jakich zazna w Stu Tysiącach Królestw.

Yeine Darr jest wyrzutkiem z barbarzyńskiej północy. Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie jej matka, dziewczyna zostaje wezwana do królewskiego miasta Sky. Gdy przybywa na miejsce, ku jej wielkiemu zaskoczeniu zostaje ogłoszona spadkobierczynią samego króla. Jednak droga do tronu Stu Tysięcy Królestw nie jest łatwa, a Yeine odkrywa, że właśnie trafiła w sam środek krwawej i okrutnej walki o władzę.

„Sto Tysięcy Królestw” to jeden z najlepszych debiutów fantasy ostatnich lat. Powieść była nominowana do wszystkich najbardziej prestiżowych nagród fantasy w kategorii najlepsza powieść roku. Arcydzieło fantasy, którego nie można przegapić!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl/zapowiedzi/item/275-sto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1173
Tirindeth | 2012-03-14
Na półkach: Przeczytane

Zdrady, intrygi polityczne, gry seksualne, knowania, spiski, okrutne tortury i machinacje mogące pogrążyć tysiące ludzi to narzędzia stosowane przez wielkich możnych do objęcia władzy i utrzymania tronu dla siebie. Nie pierwszy raz spotykamy się z zepsutymi, pozbawionymi moralności i zrozumienia arystokratami, którzy pragną wszystkiego dla siebie, których aspiracje dążą do rządzenia całym światem. Śmierć to wówczas wybawienie dla tych, którzy stanęli im na drodze…

Yeine Darr zostaje wezwana do królestwa swego dziadka, choć nie ma pojęcia o tym, co ją czeka w Stu Tysiącach Królestw. Niedawno pochowała własną matkę, a teraz musi opiekować się swoim ludem. Gdy jednak jej dziadek ogłasza ją jedną z trzech pretendentów do tronu, dziewczyna czuje się skołowana. Co więcej – okazuje się, że jej rywalami są okrutni i nie przebierający w środkach kuzyni mający na swoich usługach upadłych bogów, których uwaga podejrzanie kieruje się na nową spadkobierczynię. Yeine doskonale wie, że w takim miejscu, jak Sky, nie może nikomu ufać, lecz samotna kobieta nie ma szansy przetrwać w królestwie, gdzie każdy pragnie jej końca. Bohaterka będzie więc potrzebowała informacji, które pozwolą jej podjąć najsłuszniejszą z możliwych decyzji. Pociągnie to jednak za sobą konsekwencje i wiedzę, o jakich nie śniła, otwierające drzwi do przerażającego, krwawego świata intryg politycznych, namiętności i strachu…

Nora K. Jemisin powieścią Sto Tysięcy Królestw otworzyła Trylogię Dziedzictwa, w której młoda, niezbyt majętna kobieta zostaje wciągnięta w dramatyczne wydarzenia zagrażające jej życiu. Autorka na bazie znanych nam kreacji fantastycznego świata buduje królestwo, gdzie zdrady i nienawiść to chleb powszedni. Tworzy historię, która potrafi zarówno zachwycić, jak i oburzyć…

Narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia Yeine ma w sobie coś niepowtarzalnego – piękny, malowniczy język, którym bohaterka się posługuje. Jej opowieść jest śpiewna, delikatna i wciągająca, a przez to nie sposób się od niej oderwać nawet wówczas, gdy akcja zwalnia, ocierając się o nudę. Dynamika powieści jest bowiem niezwykle różnorodna – od zapierających dech w piersi wydarzeń, poprzez nieco leniwe wtrącenia wspomnień lub anegdot, które w danej chwili przypomniały się narratorce. Stosowana z lubością retardacja wzmaga apetyt czytelnika i jednocześnie doprowadza do frustracji, podnosząc napięcie do granic możliwości.

Kreacja bohaterów wymaga szczególnej uwagi – w dziele Jemisin nie spotkamy żadnego w stu procentach pozytywnego bohatera! Zaskakujące? A jednak – postaci są kreowane w taki sposób, by do końca nie być pewnym, jakimi są osobowościami. Przeważają odcienie szarości i czerni, a to wzmaga naszą czujność i niepewność. Nawet Yeine nie jest tak czysta i doskonała, jak by się mogło wydawać. Nietuzinkowość bohaterów powieści polega więc właśnie na tym, że są prawdziwi, owładnięci swoimi pragnieniami i walką o przetrwanie, choć nie każda z postaci jest szczególnie dobrze wykreowana. Okrucieństwo miesza się z namiętnością, prawda z kłamstwem, a miłość ze zdradą – wszystko w wyważonych, smakowitych proporcjach!

Sto Tysięcy Królestw to powieść nietuzinkowa i niewątpliwie zasługująca na wyróżnienie pomimo faktu, iż zakończenie troszkę mnie rozczarowało, a niektóre elementy fabuły można by było lepiej dopracować. Prawdopodobnie dla wielu książka ta będzie „nudna jak flaki z olejem” – ile osób, tyle opinii. Niemniej nie można nie zauważyć, że autorka stworzyła świat pełen zawiłości i ukrytych głęboko w mroku tajemnic, zmusiła widza do wytężenia umysłu i odkrywania prawdy, dodając do tego odrobinę rozkosznego oczekiwania i dramatycznej rozpaczy. Dla tych, którzy obawiają się zagubienia w książce, specjalnie został przygotowany słowniczek, który pozwoli zrozumieć trudne, obco brzmiące słowa oraz indeks osób, jakie pojawiają się w historii. Czy więc polecam powieść Nory? Z całą pewnością tak – jeśli tylko nie boicie się wciągającej, zawiłej opowieści o walce o własną tożsamość, miłość i przetrwanie, to ta powieść będzie dla Was idealna! Sto Tysięcy Królestw, jak na debiut, to kawał całkiem niezłej fantastyki – nawet jeśli nie do końca oryginalnej i nowatorskiej. Warto więc zanurzyć się w pierwszą osłonę świata upadłych bogów i krwawych intryg. Ufam, iż będzie to dla Was niezapomniana przygoda! Daję ocenę 4+/6.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój Kucyk Pony - Przyjaźń to magia, tom 3

Kucyki zna każde dziecko. Są rozbrykane, psotne, uparte, mają własne cele, niesamowite przygody, a do tego komiks przyciąga ciepłymi barwami. Komiks p...

zgłoś błąd zgłoś błąd