Dracula

Seria: Klasyka grozy
Wydawnictwo: Vesper
7,43 (5590 ocen i 488 opinii) Zobacz oceny
10
540
9
862
8
1 234
7
1 650
6
759
5
364
4
85
3
76
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377310328
liczba stron
428
słowa kluczowe
dracula, bram stoker, wampiry
kategoria
horror
język
polski
dodał
Mateusz

Jonathan Harker, młody, naiwny prawnik, wyrusza w podróż do Transylwanii na spotkanie z hrabią Draculą, który przymierza się do przyjazdu do Anglii. Na miejscu wychodzi na jaw, że ekscentryczny arystokrata nie jest tym, kim się wydaje być, a jego plany mają krwawy, zbrodniczy wymiar. Życie Jonathana zawisa na włosku. Tymczasem w Anglii Mina niecierpliwie wyczekuje powrotu narzeczonego....

Jonathan Harker, młody, naiwny prawnik, wyrusza w podróż do Transylwanii na spotkanie z hrabią Draculą, który przymierza się do przyjazdu do Anglii. Na miejscu wychodzi na jaw, że ekscentryczny arystokrata nie jest tym, kim się wydaje być, a jego plany mają krwawy, zbrodniczy wymiar. Życie Jonathana zawisa na włosku. Tymczasem w Anglii Mina niecierpliwie wyczekuje powrotu narzeczonego.

Opublikowana w 1897 roku powieść „Dracula” irlandzkiego pisarza Brama Stokera wstrząsnęła czytelnikami, natychmiast stając się sensacją, a dziś uchodzi za klasykę gatunku grozy, słusznie zaliczaną w poczet stu najwybitniejszych powieści wszech czasów. Ujęta w formę listów, wycinków prasowych i fragmentów dzienników, porusza autentyzmem oraz złożonością i różnorodnością zawartych w niej uczuć i emocji. Mimo upływu lat hrabia Dracula wciąż przeraża.

Nowy, doskonały przekład klasycznego horroru!
Wydanie ilustrowane przez Andrzeja Masianisa.

 

źródło opisu: www.vesper.pl

źródło okładki: www.vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 677

Niestety, jest to jedna z tych książek, które nie najlepiej zniosły upływ czasu i mimo że jest to klasyka, to i tak ją trochę zbesztam.

Sama historia o krwiożerczym wampirze o błyszczących czerwonych oczach i ostrych jak brzytwa zębach była świetna i pochłonęła mnie bez reszty. Zimny, bezwzględny morderca tropiony przez grupę przyjaciół uznających się za łowców upiorów z poczucia obowiązku i trochę też zemsty za bliską, którą hrabia przemienił w nieumarłą. Cudo.

Forma książki w postaci listów, notatek z dziennika i depesz na początku mnie zaciekawiła, bo nigdy się z takim czymś nie spotkałam, później jednak doszłam do wniosku, że wolę tradycyjną narrację. Mimo wszystko źle się nie czytało, kwestia przyzwyczajenia. Język za to mi się bardzo podobał.

Natomiast z tak irytującymi bohaterami to chyba nie spotkałam się jeszcze nigdy. Miałam ochotę wejść do książki ich rozszarpać na drobne kawałeczki za ich bezpłciowość i mdłość. Są oni tak niesamowicie nieskazitelni, że aż nierealni. Przyłapałam się nawet na tym, że z czasem zaczęłam kibicować w działaniach Draculi.

Lucy i Wilhelmina to kobiety bez ani jednej wady – piękne, mądre, zaradne, pracowite, szlachetne, wytrwałe, dzielne, stanowiące na ziemi świadectwo istnienia boga, bo przecież takie urocze istotki nie mogłyby powstać tak o po prostu, bez żadnego działania siły wyższej. Są tak cudowne, słodko-pierdzące, że aż się chce rzygać.
Później doczytałam sobie, że to jest właśnie obraz idealnej kobiety z epoki wiktoriańskiej, tak zwany „anioł w domu”... Mimo wszystko, bez przesady.

Mężczyźni wcale nie byli lepsi. Wciąż całowali panie po rączkach, wysławiali je pod niebiosa, albo grupowo klękali przed nimi płacząc rzewnymi łzami, trzymając rąbka ich spódnicy.

Zachowania bohaterów były tak nierealne (przynajmniej dla tych czasów, chociaż wątpię też, żeby w XIX wieku AŻ TAK patetycznie się zachowywano), że nie dało się nie wywracać oczami.

Z oczywistych względów bardziej skupiłam się na postaci samego hrabiego Draculi, no i tu brawa dla pana Stokera za kreację. W swojej bezwzględności i okrucieństwie wampir był bardziej wiarygodny. Szkoda tylko, że nie powiedziano nic o jego przeszłości, co byłoby szalenie ciekawe, podobnie jak praktycznie nic nie wiadomo o trzech upiorzycach w mieszkających w jego zamku. Chętnie bym się co nieco doinformowała w tym temacie.

„Dracula” klasyką jest, wstyd więc go nie znać. Mimo dziwaczności w przedstawieniu bohaterów warto przeczytać chociażby dla samej postaci Draculi i atmosfery wiktoriańskiej epoki.

Na koniec jeszcze dodam, że wielkie uznanie należy się wydawnictwu Vesper za fantastyczne wydanie książki. Cała oprawa, a zwłaszcza ilustracje w środku są przepiękne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec Goriot

Robiąc porządki, myślałam że biblioteczkę w jedno popołudnie odgruzuję. Wszystkie nowe i większość starych książek mam w formie elektronicznej. Myliła...

zgłoś błąd zgłoś błąd