Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo istnieje... Naprawdę!

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael
7,42 (2454 ocen i 389 opinii) Zobacz oceny
10
352
9
293
8
553
7
596
6
388
5
147
4
60
3
29
2
18
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heaven is for Real
data wydania
ISBN
978-83-7569-258-7
liczba stron
192
słowa kluczowe
niebo, śmierć, życie, Jezus
język
polski
dodał
justi

Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem. Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego...

Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.
Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a przecież nie mógł ich stamtąd znać, bo jeszcze nie umiał czytać.
Z rozbrajającą niewinnością i typową dla dziecka prostolinijnością Colton opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał Jezusa i anioły, twierdził, że Bóg jest „bardzo, bardzo duży” i naprawdę nas kocha.
Historia ta – opowiedziana przez ojca przywołującego proste słowa własnego syna – ukazuje miejsce, które czeka na nas wszystkich, gdzie, jak mówi Colton, „nikt nie jest stary i nikt nie nosi okularów”.
"Niebo istnieje... naprawdę!" na zawsze zmieni sposób, w jaki myślisz o wieczności, pozwalając ci przyjąć perspektywę dziecka i uwierzyć jak ono.

 

źródło opisu: Rafael, 2011

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 596
kamyk576 | 2015-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Liczba stron:226
''-Tak?
- Powiedziałeś, że byłeś w niebie. Ludzie muszą umrzeć, żeby pójść do nieba.
- No, dobra, umarłem. Ale tylko na chwilę - odpowiedział, nie spuszczając ze mnie wzroku.”

Cudowna książka,która już od pierwszej strony mnie zachwyciła.Niezwykła historia Coltona,który odwiedził niebo..I spotkał tam swoich bliskich,Jezusa... Po tym wszystkim zapragnął tam wrócic. Jednak jest to trudna tematyka,ponieważ zaczyna się od choroby chłopca. Słowa 4-letniego dziecka łapią za serce. Jego wypowiedzi są tak piękne,rozbudowane i magiczne...Te opowieści! Cudowne. Po tym wszystkim jeszcze bardziej Colton otworzył mi oczy na niebo...Wcześniej nie wyobrażałam sobie jak tam jest. Teraz...myślę,że jest fantastycznie i nie martwię się już o moich bliskich,bo wiem,że im tam dobrze...
Mam także zamiar obejrzec film!
Polecam goraco!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W samą porę

Ja bym W samą porę do klasycznych romansów nie zaliczyła. A gdzie tam. Przyznaję, że nie tego się spodziewałam. Może nie w szoku, ale byłam mocno zdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd