Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O modlitwie. Listy do Malkolma

Tłumaczenie: Magda Sobolewska
Wydawnictwo: Esprit
7,64 (73 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
6
8
24
7
23
6
8
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters to Malcolm
data wydania
ISBN
978-83-61989-65-3
liczba stron
198
kategoria
religia
język
polski
dodała
nikalil

O modlitwie. Listy do Malkolma to ostatnia ukończona przez Lewisa książka, wydana drukiem już po jego śmierci. Pomyślana jako zbiór osobistej korespondencji z przyjacielem, napisana została z myślą o ludziach pokroju samego autora – nawróconych na chrześcijaństwo w dorosłym życiu i potrzebujących wsparcia w codziennym praktykowaniu wiary. Miłośnicy Lewisa znajdą w tej książce echa jego...

O modlitwie. Listy do Malkolma to ostatnia ukończona przez Lewisa książka, wydana drukiem już po jego śmierci. Pomyślana jako zbiór osobistej korespondencji z przyjacielem, napisana została z myślą o ludziach pokroju samego autora – nawróconych na chrześcijaństwo w dorosłym życiu i potrzebujących wsparcia w codziennym praktykowaniu wiary. Miłośnicy Lewisa znajdą w tej książce echa jego licznych esejów, Listów starego diabła do młodego, a nawet – w niemal lirycznych rozważaniach o zmartwychwstaniu – Opowieści z Narnii. Charakterystyczny styl Lewisa, potrafiącego pisać prosto, obrazowo i z właściwym sobie poczuciem humoru nawet o najbardziej skomplikowanych kwestiach wiary, sprawia, że książka ta – by użyć jego własnych słów – stanowi kolejną „plamę Bożego światła w lesie naszego doświadczenia”. Dzięki Listom do Malkolma obcujemy z Lewisem takim, jakim znali go przyjaciele wędrujący z nim razem przez zielone okolice Oxfordu i Cambridge albo uczestniczący w niekończących się dyskusjach nad kuflem piwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Esprit, 2011

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2718
nieperfekcyjnie | 2012-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2012

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2012/04/c-s-lewis-o-modlitwie.html

Clive Staples Lewis to światowej sławy pisarz, szczególnie znany dzięki "Opowieściom z Narnii". Po traumatycznych przeżyciach spowodowanych wojną, stracił wiarę i stał się ateistą. Jednak, podczas studiów, zaczął interesować się sprawami związanymi z religią. To zapoczątkowało jego nawrócenie i powrót do kościoła anglikańskiego.

Książka napisana jest w formie listów adresowanych do fikcyjnego przyjaciela Malkolma. C. S. Lewis dzieli się z nim wieloma spostrzeżeniami, wątpliwościami, zadaje ważne pytania i próbuje szukać odpowiedzi. Ta korespondencja jest nośnikiem ogromnej wiary oraz nadziei.

Autor w swojej książce porusza wiele problemów, z którymi borykają się ludzie, mający wątpliwości co do niektórych aspektów wiary. Niektóre były mniej interesujące, a z kolei inne bardzo mnie zaintrygowały i doprowadziły do tego, iż musiałam zastanowić się nad nimi głębiej.
Lewis przekonuje, że złym zwyczajem jest odkładanie modlitwy na sam wieczór, kiedy jesteśmy już zmęczeni, a jedynym marzeniem jest położenie się do łóżka. To prawda, często właśnie tak się dzieje. Przyznaję się, że zawsze robię to wieczorem i nie będę ukrywała, że często ze zmęczenia padam na twarz, a modlitwa jest tylko 'odklepaniem' formułki. Ponadto, często traktowana jest jak obowiązek. Zabieramy się do niej z oporami, a kiedy skończymy modlić się – czujemy ulgę i radość, ponieważ mamy już to 'z głowy'.
Zdarzają się sytuacje, kiedy odrzucamy dane dobro lub błogosławieństwo od Boga, ponieważ spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego. O ile piękniej byłoby gdybyśmy zdobyli się na odwagę doświadczenia tego dobra.. Z pewnością, przyniosłoby to nam mnóstwo niepowtarzalnych i wspaniałych chwil.
Zapominamy o wszechwiedzy Boga i narzucamy Mu co oraz w jaki sposób powinien uczynić. Autor przekonuje, abyśmy nie bali się prosić Boga o zwyczajne, błahe rzeczy. Musimy uświadomić sobie, iż taka prośba nie doprowadzi nas do utraty godności. Wyobraźmy sobie, ile radości potrafi człowiekowi sprawić nawet coś niewielkiego, co dla innych wydawałoby się nawet śmieszne. Nie bójmy się o to prosić – Bóg nie wyśmieje nas, to pewne!
Osobiście, w pamięci zapadło mi stwierdzenie, iż "Bóg do pewnego stopnia jest dla każdego taki, jaki ten ktoś jest dla Boga". Każdy człowiek powinien o tym pamiętać.
Nie wymagajmy od Niego wielkich rzeczy, skoro sami nie obdarowujemy Boga odpowiednią dawką miłości i szacunku. Jeżeli zależy nam na tym, aby Najwyższy pomógł nam to sami powinniśmy poświęcić Jemu więcej uwagi i własnego czasu.
W niektórych momentach, gdy moje myśli zaczynały wędrować w innym kierunku, musiałam szybko przywoływać siebie do porządku. Nie było tak łatwo wrócić do wątku czy problemu poruszanego w utworze, a wymaga to skupienia.
Z mojego punktu widzenia, "O modlitwie" nie jest łatwą lekturą na leniwe wieczory spędzane przy herbacie i pod kocem. Jest to raczej książka, przy której wypada odpowiednio „nastawić się”. Wtedy czytanie jej ma sens, daje większe szanse na to, że coś wartościowego dotrze do nas i zostanie w naszym umyśle, jak i duszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu

Proza Joanny Jax zostawia wiele inspirujących i niezapomnianych wrażeń. „Długa droga do domu” wywołała we mnie mnóstwo emocji, refleksji, dlatego z wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd