Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,55 (102 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
8
7
17
6
22
5
25
4
6
3
11
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Page
data wydania
ISBN
9788376489797
liczba stron
656
słowa kluczowe
Anthony Huso, Magia krwi
język
polski
dodała
irbis18

Do bram Księstwa Stonehold, w którym nie ma prawowitego władcy, a od dwudziestu lat rządy sprawuje Rada, puka wojna. Następca tragicznie zmarłego króla, Caliph Howl, pobiera nauki w szkole dla magów w Desdae i nie śpieszy się do przejęcia schedy po wuju. W obliczu wojny tron Wysokiego Króla nie może już jednak pozostawać pusty, i Caliph musi opuścić bezpieczne mury Wyższej Szkoły. Czeka go...

Do bram Księstwa Stonehold, w którym nie ma prawowitego władcy, a od dwudziestu lat rządy sprawuje Rada, puka wojna. Następca tragicznie zmarłego króla, Caliph Howl, pobiera nauki w szkole dla magów w Desdae i nie śpieszy się do przejęcia schedy po wuju. W obliczu wojny tron Wysokiego Króla nie może już jednak pozostawać pusty, i Caliph musi opuścić bezpieczne mury Wyższej Szkoły. Czeka go walka o własne dziedzictwo i losy Księstwa.

Najlepszy debiut 2010 roku.
Fantasy Book Critic

Powieść napisana z niezwykłymi rozmachem, mocą i wyobraźnią.
Glen Cook, autor „Kronik Czarnej Kompanii”

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka,2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Magia_krwi-p-30985-.html-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1018
Cassiel | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane, Do recenzji
Przeczytana: 09 grudnia 2011

„Rzeczy niewypowiedziane gdzieś się ulatniają - i wtedy człowiek żałuje. Belman mawiał, że ,,szczęśliwe decyzje są owocami sekund'', a ,,wieczna miłość rozkazuje sercu''. Ja zaś mówię: miłość wymaga nieraz kradzieży.”

Sięgając po tę książkę, zaczęłam zastanawiać się skąd wziął się tytuł książki - ,,Magia krwi''. Krew, która kojarzy nam się z wampirami, bólem, kolorem czerwonym. Magia - czarownice, zaklęcia, starodawne języki.. Moje przypuszczenia trochę się sprawdziły, ale nie do końca. Nie wiedziałam tak naprawdę czego mam się spodziewać po tej powieści, nie czytałam wcześniej żadnych recenzji i chyba dobrze, bo się nie rozczarowałam, ani specjalnie nie zachwycałam nad nią - ale o tym za chwilę.

Kim jest sam autor? Zaczynał jako opiekun osób starszych, następnie był obnośnym sprzedawcą odkurzaczy. Przełomem była jednak oferta pracy we Francji, w Arkane Studios, zajmującej się produkcją gier komputerowych. W wolnym czasie zakończył pracę nad debiutancką powieścią, „Magią krwi”, będącą pierwszym z dwóch planowanych tomów cyklu.

Caliph Howl, główny bohater, studiuje w Desdae. Nie jest jednak zwykłym studentem, jest następcą tronu Księstwa Stoneholdu. Na uczelni poznaje niesamowitą i tajemniczą kobietę o imieniu Sena, z którą będzie spędzał każdą wolną chwilę. Nie wie jednak, że za jakiś czas go wykorzysta do swojego celu. Do Stoneholdu wielkimi krokami nadchodzi wojna, król umiera tragiczną śmiercią. Caliph opuszcza mury Wyższej Szkoły, w najbliższym czasie czeka go walka o własne dziedzictwo i królestwo. Wiedźmy poszukują zaginionej książki ,,Cisrym Ta'', nie wiedzą i nie podejrzewają jednak kto ją może mieć. Sena wie, że będzie potrzebowała Calipha, aby jej plan się powiódł..

,,Magia krwi'' nie jest kolejną książką o nieszczęśliwej miłości śmiertelniczki i wampira, albo czarownicy i śmiertelnika. Anthony Huso wprowadził wątek miłości, ale to nie było najważniejszym elementem tej książki i fragmenty z Seną i Caliphem nie były sztuczne. Czytało się je naturalnie, dzięki temu, że autor nie stworzył tej ostatnio popularnej ,,nieszczęśliwej miłości''. Za to można mu dziękować. Lektura jest obszerna, więc nie jesteśmy zdziwieni jej wielowątkowością.

Pozycja ta wywarła na mnie pozytywne wrażenie, ale były momenty, w których z trudem przychodziło mi jej czytanie. Autor stworzył świat, w którym spotkamy się z magią, staromową i technologią, która tak mnie w tej książce irytowała, że miałam ochotę ją wtedy odłożyć. Nie wiedziałam o co chodziło ze statkami, jakimiś dziwnymi urządzeniami, które miały uratować albo zniszczyć królestwo, dlatego że autor posługiwał się językiem, który sprawiał trudność w czytaniu. Według mnie było to niepotrzebne i gdybym mogła wyrwałabym strony na których były te obszerne opisy.

Postacie, które stworzył Huso, zostały przedstawione barwnie, o każdym bohaterze mogliśmy się czegoś dowiedzieć. Minusem jednak jest to, że postaci w tej książce jest mnóstwo. Non stop poznajemy kogoś nowego, a każda postać tak naprawdę jest ważna i odgrywa jakąś rolę w tej historii. Dlatego możemy się w tym wszystkim pogubić i nie wiedzieć o co chodzi, a gdy dojdą jeszcze obszerne opisy o technologii, wtedy jest jeszcze gorzej..

Fragmenty o wiedźmach, zaginionej książce, napadzie na zamek, zdradzie, studiach w Desdae i związku Calipha z Seną są tak naprawdę tymi najciekawszymi, w których było najwięcej akcji. Nie nudziłam się i czytałam z wypiekami na twarzy, bo chciałam wiedzieć wszystko: co będzie dalej, dlaczego tak, po co itd. Książka jest przepełniona szybkimi zwrotami akcji, więc za to ogromny plus dla autora. A dla Was czytelnicy taka mała wskazówka: nie ufajcie żadnemu bohaterowi, nawet swojemu ulubionemu. Polecam! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd