Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego

Wydawnictwo: Czas
8,4 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
5
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9786099503530
liczba stron
440
język
polski

Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego to książka uznana przez krytyków za wyjątkową. Józef Mackiewicz określił ją jako „swego rodzaju epos”. Jej tematem bowiem „nie jest historia, stanowiąca zaledwie tło; nie są przeżycia jednej osoby, a dzieje wielu osób; nie chodzi w niej też o przyczynkowe poznanie pewnych znakomitości. Chodzi raczej o przyczynek do odtworzenia pewnej prawdy zarówno w...

Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego to książka uznana przez krytyków za wyjątkową. Józef Mackiewicz określił ją jako „swego rodzaju epos”. Jej tematem bowiem „nie jest historia, stanowiąca zaledwie tło; nie są przeżycia jednej osoby, a dzieje wielu osób; nie chodzi w niej też o przyczynkowe poznanie pewnych znakomitości. Chodzi raczej o przyczynek do odtworzenia pewnej prawdy zarówno w geografii, psychologii i czasie, czyli o to, czego w gruncie rzeczy szukamy w każdej dobrej książce”. Można szukać w niej także pamiętnika z okresu dojrzewania i historii miłosnej, odwołań do „żywego” Pana Tadeusza i powinowactw z gawędą szlachecką, a szczególnie z Pamiątkami Soplicy. Z czułością i humorem Pawlikowski dokumentuje czasy, obyczaje i ludzi, jest prawdziwym „Kitowiczem Mińszczyzny”, a „możliwy tu i ówdzie brak podobieństwa do prawdziwych osób jest czysto przypadkowy”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czas, 2011

źródło okładki: http://www.pogon.lt/wydawnictwo-czas.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1315

Piękny, szeroki i przestronny był kraj rodzinny Tadeusza Ipohorskiego-Irteńskiego. Kraj ten nazywał się Wielkim Księstwem Litewskim lub Litwą, ludzie, którzy tam mieszkali nazywali się Litwinami (chłopi – Białorusinami), a rzeczy i pojęcia z tym krajem związane – nazywano litewskimi. Terminologia, której używam, może wywołać pewne zamieszanie w umysłach ludzkich lub nawet wzbudzić w nich podejrzenie, że wierzę w jakieś odzyskanie tych ziem, lub mam na widoku jakieś zawoalowane cele polityczne. Sprawę tę chcę postawić szczerze i wyraźnie. Nie zajmuje się polityką. Polityk zawodowy to fałszerz historii (której zresztą nie zna), to półinteligent operujący bardzo ubogim zapasem pojęć i frazesów, to stworzenie bez mózgu, wyobraźni i serca. Polityk jako zawód jest najobrzydliwszym zajęciem pod słońcem. Książka ta zawiera akcenty polityczne, tylko dlatego, że autor pozostaje wierny idei, że między Polską etnograficzną a „Litwą” Ipohorskiego – od Niemna i Bugu aż pod Dniepr – istniał, istnieje i będzie istniał głęboki związek. Politycy starają się zdefiniować ten związek, tak jak potrafią. Powiem tylko, że dzieje ostatnich 100 lat powinny były czegoś nauczyć naszych i nie naszych polityków. Naród, który niczego się nie nauczył i który zerwał z tradycją „niewart” – parafrazując Henryka Rzewuskiego – „bytu” i „nawet żyć nie może, ponieważ już się oderwał od korzenia, z którego żywot swój czerpał”. Co do terminologii, wyraz „Kresy” (czego?jak odległe?) oraz urzędowe „Ziemie Wschodnie” po prostu mnie mierżą. Do roku – 1914 – mówiliśmy Polska albo Rzeczpospolita Obojga Narodów, albo Korona i Litwa. I oto nagle ograniczamy pojęcie Litwy do małego obszaru dawnej guberni kowieńskiej, a pojęcie litewski do jakiegoś miliona ludzi posługujących się wyłącznie językiem litewskim. „Ziemie Wschodnie” lub „Kresy” trącą zaściankiem i kompleksem niższości. Poprzednie terminologia wytrzymała 500 letnią tradycję i historię. Ziemię tą mamy w nozdrzach, oczach i uszach. Czujemy ją w każdym uderzeniu serca, soki jje bowiem tętnią w naszych żyłach. Nie potrzebujemy obnosić jej po ziemiach obcych zaszytej w szkaplerz symboliczny, bo ona w nas j e s t. „Wspomnienie jest w życiu psychicznym jednostki tym, czym jest historia w życiu psychicznym narodu. Pawlikowski to geniusz miejsca i czasu. Powieść sygnalizuje ironiczno – nostalgiczny dystans autora wobec opisywanego przezeń świata, nie pozwalając na zbytni liryzm. Mimo to powieść jest bajkowa, sielska, a opisywany świat arkadyjski, mimo iż należy do bezpowrotnie minionej przeszłości. Przedmiotem powieści są przeżycia wielu osób, jest także przyczynkiem do odtworzenia pewnej prawdy zarówno w geografii, psychologii i czasie, czyli to czego w gruncie rzeczy szukamy w każdej dobrej książce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez las

Niektóre historie bardzo dobre i przerażające, niektóre dosyć słabe. Ogółem warty przeczytania. Bardzo ładny graficznie

zgłoś błąd zgłoś błąd