Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My Sister's Keeper

Wydawnictwo: Hodder
7,82 (5329 ocen i 655 opinii) Zobacz oceny
10
703
9
1 205
8
1 242
7
1 355
6
463
5
241
4
53
3
48
2
6
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Sister's Keeper
data wydania
ISBN
034083546X
liczba stron
422
język
angielski
dodała
Madlena

Inne wydania

Anna is not sick, but she might as well be. By age thirteen, she has undergone countless surgeries, transfusions, and injections to help her sister, Kate, fight leukaemia. Anna was born for this purpose, her parents tell her, which is why they love her even more. But now she can't help but wonder what her life would be like if it weren't tied to her sister's... and so she makes a decision that...

Anna is not sick, but she might as well be. By age thirteen, she has undergone countless surgeries, transfusions, and injections to help her sister, Kate, fight leukaemia. Anna was born for this purpose, her parents tell her, which is why they love her even more.
But now she can't help but wonder what her life would be like if it weren't tied to her sister's... and so she makes a decision that for most, at any age, would be too difficult to bear, and sues her parents for the rights to her own body.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1147
Madlena | 2011-10-25
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2011

Jeśli miałabym zamknąć całą swoją opinię w jednym słowie, powiedziałabym, że ta książka jest przedramatyzowana. Jak to możliwe przy powieści tak wychwalanej właśnie za wzruszenie, które wywołuje? No właśnie. Niestety możliwe.

Och-jak-bardzo dramatyczny ton narracji (na który początkowo przymykałam oko) okazał się być irytującą manierą obecną aż do epilogu. W tej książce każdy rozdział (a właściwie to niemalże każdy akapit) musi być zakończony dobitnym zdaniem dającym och-tak-wiele do myślenia. Każda najprostsza czynność czy wspomnienie musi być przeładowane och-jak-głębokimi metaforami. Moim zdaniem autorka wybierając na tyle trudną tematykę i tworząc tak tragiczny konflikt dobrej woli między bohaterami, powinna była pozwolić mówić raczej wydarzeniom i działaniom postaci niż wkładać w ich usta niemal wyłącznie głębokie myśli, co po prostu po pewnym czasie wcale nie wywoływało we mnie wzruszenia i trudnych emocji. Przeciwnie, czasem nawet włączał mi się Coelhowykrywacz, wykrzykując żałośnie „Proszę, daj mi już spokój!” .

Dodatkowym minusem jest wątek Campbella i Julii. Proszę. Nie muszę ujawniać fabuły, żeby każdy wiedział jaki początek miała ta historia i, tym bardziej, jak się skończyła. Banał banałem banał pogania. Coś tak przewidywalnego naprawdę można było pominąć.

Natomiast dobrym posunięciem było danie głosu wszystkim postaciom, pogłębienie narracji i ukazanie różnych perspektyw z jakich może być widziana sytuacja całej rodziny. Poza tym spodobał mi się też wątek relacji między rodzeństwem (Kate, Anna i Jesse oczywiście, ale też Julia i jej bliźniaczka). Szczególnie interesujący jest indywidualizm – i jego brak- między parami sióstr.

Na pewno nie można zarzucić autorce, że jej bohaterowie są płascy i nieskomplikowani. Tworzenie charakterów to chyba to, co wychodzi jej najlepiej. Szkoda tylko, że psuje to nieznośną dawką zbędnych i zbyt ciężkich słów. Dla mnie to powieść do przyjmowania w stałych, ale raczej niewielkich dawkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W szponach szaleństwa

"... Trudny był do zniesienia widok, jaki ujrzałam wtedy, kwietniowego poranka, wezwana w okolice mostu Uniwersyteckiego, gdzie znaleziono p...

zgłoś błąd zgłoś błąd