Nagie myśli

Wydawnictwo: Replika
6,26 (98 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
13
7
22
6
26
5
10
4
8
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376741437
liczba stron
344
słowa kluczowe
powieść obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Natula

Czy opowieść może jednocześnie bawić, zastanawiać i… denerwować? Elżbieta nie ma w życiu lekko, jednak nie traci nic z wrodzonej wrażliwości i skłonności do poszukiwania piękna. A mogłaby. Matka, która od dzieciństwa wpędza ją w kompleksy, faworyzując starszą córkę, niedająca satysfakcji praca i mąż, który – szkoda gadać – bardziej interesuje się komputerem niż żoną… Żeby choć znalazł sobie...

Czy opowieść może jednocześnie bawić, zastanawiać i… denerwować?


Elżbieta nie ma w życiu lekko, jednak nie traci nic z wrodzonej wrażliwości i skłonności do poszukiwania piękna. A mogłaby. Matka, która od dzieciństwa wpędza ją w kompleksy, faworyzując starszą córkę, niedająca satysfakcji praca i mąż, który – szkoda gadać – bardziej interesuje się komputerem niż żoną… Żeby choć znalazł sobie jakąś sensowną pracę, ale nie! Los zesłał jej nieroba.

Kto by pomyślał, że ucieczkę od problemów i samotności znajdzie dopiero pod apetycznym pseudonimem? A Boguś? Cóż, może wcale nie był mężczyzną jej życia? W końcu Malinowa Trufla nie jest tylko bezduszną maszyną do pracy, a przecież życie może być jeszcze takie interesujące…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2011

źródło okładki: http://replika.eu/nowosci.php?wyd=1&id3=348&k=

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 843
Agnesscorpio | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2011

Tak dawno nie płakałam. Nie czułam wilgoci pod powiekami i przyspieszonego bicia serca, które gnane wzruszeniem kołatało się w mojej piersi. Tak jak myśli w głowie. Dlaczego tak? Chciałam inaczej. Przecież ona zasłużyła sobie... Ona...

Kim jest ONA?

Kobieta po czterdziestce. Matka dwóch synów. Żona niepracującego męża. Córka kobiety, którą nigdy nie śmiała nazwać matką. Elżbieta. Beta. Becia. Spragniona miłości, akceptacji, dobrego słowa, pochwały, pieszczoty. Od zawsze krytykowana, poniżana, zastraszana. Czy to możliwe, aby tak pędzić swoje życie? Bohaterka książki Iwony J. Walczak, zatytułowanej "Nagie myśli", właśnie tak funkcjonuje od lat. Jej mąż, Boguś, to domorosły znawca wszystkiego, jednakże ciągle pozostaje na jej utrzymaniu. Jej... matka, czyli Krysta (od Antychrysta), to idealny obraz toksycznej rodzicielki, która do perfekcji opanowała poniżanie własnej córki. Jej siostra, Aga, to dwulicowa egoistka, dla której ważna jest tylko ona sama. Elżbieta od zawsze żyje wśród tych ludzi, w domu, który zdaje się być jej jedyną wartością. Stara się dbać o niego jak najlepiej, ale i tak nigdy nie usłyszy od bliskich nawet najmniejszego słowa uznania. Zdaje się żyć na krawędzi, tabletkami uspokojającymi zapewniając utrzymanie równowagi. Jednakże nadejdzie moment, kiedy stanie na nogi, bez pomocy farmaceutyków. A także nie dzięki zmianie zachowania jej bliskich. Można powiedzieć, że miłość, troska i zainteresowanie ją uzdrowią. Pozna przystojnego Juliana i już nic nie będzie takie jak przedtem. Czy Elżbieta w końcu odnajdzie swoją własną drogę? Czy los przestanie z niej kpić? Myliłby się ten, który spodziewałby się tutaj jasnych i prostych odpowiedzi. W tej historii nic nie jest sztampowe. Rysowane prostą kreską. To opowieść, w której emocje kpią sobie z czytelnika. Sprawiają, że ma się ochotę krzyczeć, płakać, śmiać. Autorka stworzyła prawdziwą mieszankę gatunków, która uderza w czytającego całą gamą wrażeń, bohaterów z krwi i kości i bogatym językiem, pełnym metafor, trafnych spostrzeżeń i psychologicznej wiwisekcji uczuć człowieka spragnionego miłości.

"Nagie myśli" obudziły we mnie szereg odczuć, sprawiły, że zaatakowało mnie wzruszenie, złość, bezsilność. Nie jest to lekka lektura, chociaż nie brakuje w niej humorystycznych, a raczej gorzko-słodkich momentów. Refleksyjna, poruszająca powieść, zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Polecam z całą odpowiedzialnością. W końcu książka powinna wywoływać obrażenia. Jeśli jesteście na to gotowi, sięgnijcie po powieść Iwony J. Walczak.

"Gryzoni generalnie nie znoszę. Szczególnie myszy. Ale mysie dziury tak. Marzyłam teraz u dużej, śmierdzącej myszami dziurze.
I bardzo chciałabym móc się w niej zmieścić."1

1)Str. 85

http://agnesscorpio.blogspot.com/2011/11/iwona-jwalczak-nagie-mysli.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu

Regina Brett to kobieta która wygrała walkę z rakiem piersi. Doznała mastektomii, chemioterapii i radioterapii. Kiedy byłem w bibliotece, w dziale ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd