Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prom do Kopenhagi

Wydawnictwo: G+J
6,44 (193 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
12
8
20
7
43
6
43
5
36
4
12
3
7
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377780558
liczba stron
248
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Weronika i Konrad. Ona jest cudowną dziewczyną o niezwykłej urodzie, on jest ambitnym i pracowitym chłopakiem. Ich namiętnościom towarzyszy przyroda. Góry, las, rzeka i most stają się świadkami ich romantycznego uczucia. Cieniem na ich miłości kładzie się jednak tragiczna historia z przeszłości Konrada i rodzinna tajemnica Weroniki z odległych czasów. Oboje na skutek fałszywej dumy nie...

Weronika i Konrad. Ona jest cudowną dziewczyną o niezwykłej urodzie, on jest ambitnym i pracowitym chłopakiem. Ich namiętnościom towarzyszy przyroda. Góry, las, rzeka i most stają się świadkami ich romantycznego uczucia.

Cieniem na ich miłości kładzie się jednak tragiczna historia z przeszłości Konrada i rodzinna tajemnica Weroniki z odległych czasów. Oboje na skutek fałszywej dumy nie umieją wyjaśnić zaistniałych nieporozumień. On wyjeżdża do pracy do Niemiec. Ona podejmuje decyzję o wyjeździe na stałe do Danii. Obydwoje chcą zapomnieć o miłości. Ale czy można wykreślić z pamięci tak wielkie uczucie? Czy można wyrzucić je z serca? A może zakochanym uda się pokonać przeszkody i ich przygoda miłosna zakończy się happy endem?

 

źródło opisu: Wydawnictwo G+J Gruner&Jahr, 2011

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 42
Sylwia | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2012

Intrygujący tytuł to według mnie połowa sukcesu każdej książki. Błądząc między regałami zawsze wybieram te pozycje, które mają coś wspólnego ze mną, budzą pozytywne skojarzenia czy zawierają zagadkę zachęcającą do przeczytania. Tak też było i w tym przypadku. ,,Prom do Kopenhagi" Krystyny Mirek skojarzył mi się z Danią
i promowymi wyprawami, które po prostu uwielbiam. Zazwyczaj nie czytam zapowiedzi treści znajdującej się z tyłu okładki, bo wtedy domyślam się kolejnych epizodów
i przyjemność czytania jest mniejsza.
Zatem opierając się na samym tytule liczyłam na podróż do Skandynawii z dawką miłości w tle. A co znalazłam? Historię dwojga młodych ludzi - Weroniki i Konrada. Mieszkają w małej miejscowości, co za tym idzie znają się od zawsze. Łączy ich szczególna więź-na początku wielkiej przyjaźni, która z czasem przeradza się w miłość. Weronika to miejscowa piękność, do której faceci ustawiają się w kolejce (dosłownie!) Jej z pozoru idealne życie wypełnione jest tęsknotą za matką, codziennymi pracami domowymi i samotnością. Jest obiektem plotek i zazdrości w całej okolicy, na próżno szukać wokół niej przyjaciół czy nawet wsparcia od jedynej bliskiej jej osoby- ojca. No
i mamy Konrada, pochodzącego z wielodzietnej, zastraszonej przez ojca alkoholika rodziny, chłopaka z wzajemnością zakochanego w Weronice. Gdy dziewczyna przypadkiem widzi go z bukietem w ręku zmierzającego w kierunku jej domu, czuje, że za chwilę ich drogi połączą się na zawsze...nic bardziej mylnego. Konrad nie zjawia się
w jej domu, a co najgorsze zmienia całkowicie stosunek do swojej miłości- jest obojętny i ni stąd ni zowąd postanawia wyjechać za granicę. I tak też robi, oczywiście bez pożegnania z Weroniką
Co dalej... czy Konrad zwariował zostawiając miłość swojego życia? Czy może jeszcze nie wszystko stracone? To musicie już sprawdzić :)
Podsumowując: nie doczekałam się nawet słówka o mojej Kopenhadze, bo motyw wyjazdu pojawia się w książce symbolicznie. Także, jeśli czekacie tak jak ja na coś
w stylu "moje nowe życie w Danii" to niestety tutaj tego nie znajdziecie. Ale powieść obroniła się sielankowym krajobrazem wsi, miejsca relaksu i beztroski, czyli mojemu wymarzonemu otoczeniu. W komentarzu do książki znalazłam informację, że czyta się ją jednym tchem - o tak. Niesamowicie wciąga, natychmiast chciałam wiedzieć co będzie dalej, więc przeczytałam całą za jednym razem. Nie jest to jedna z tych pozycji, która zmieniła moje życie, ale mimo wszystko polecam na zimowe wieczory. Historia z życia wzięta, w której każdy z nas mógłby się znaleźć, więc lepiej niech przeczyta i nie popełnia takich błędów jak bohaterowie. W końcu nie każdy może mieć tyle szczęścia co oni ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Until Trevor

To kolejna propozycja wydawnictwa EditioRed z serii Do utraty tchu. Opowiada losy kolejnego z braci Mayson i wycofanej Liz. Trevor to bardzo pewny...

zgłoś błąd zgłoś błąd