Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kod Królów

Tłumaczenie: Dorota Duszyńska
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,27 (297 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
32
8
71
7
81
6
61
5
9
4
7
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
336
słowa kluczowe
fantasy, realizm magiczny
język
polski
dodała
Ag2S

W piwnicy w Turynie, w miejscu zwanym Trybunał Miracles, jest ukryta Księga Języka Królów. Jest to najstarszy na świecie uniwersalny język, którego fragmenty są znane dzięki kilku królom i wielkim wodzom z przeszłości. Kto ma możliwość wypowiadania się w tym języku, osłabia moc swego słuchacza. Rodzice Beatrice wyjechali do Ameryki. Ona sama zamieszkała ze swoim wujem Glauko, właścicielem...

W piwnicy w Turynie, w miejscu zwanym Trybunał Miracles, jest ukryta Księga Języka Królów. Jest to najstarszy na świecie uniwersalny język, którego fragmenty są znane dzięki kilku królom i wielkim wodzom z przeszłości. Kto ma możliwość wypowiadania się w tym języku, osłabia moc swego słuchacza.



Rodzice Beatrice wyjechali do Ameryki. Ona sama zamieszkała ze swoim wujem Glauko, właścicielem antykwariatu w centrum Turynu. Spędzanie dni wśród zakurzonych tomów nie należy do ciekawych zajęć. Ale gdy Audrey, kobieta z francuskim akcentem, i Zachar, kolekcjoner książek o tajemniczym pochodzeniu, pojawią się w antykwariacie i tym samym w życiu Beatrice i jej wuja, wszystko się zmienia. Od tego momentu obydwoje zostają wciągnięci w poszukiwanie pewnego skarbu. Muszą być jednak bardzo czujni – na tropie skarbu jest także Zachar. A szukają rzeczy wyjątkowej – Księgi języka królów, najstarszego na świecie uniwersalnego języka. Kto ma umiejętność posługiwania się nim, potrafi samymi słowami ograniczyć siłę i moc słuchacza. Glauko i Beatrice będą musieli zapobiec temu, aby bezwzględny kolekcjoner zrealizował swój plan... Zanim będzie za późno!



Nowa publikacja autorstwa Pierdomenico Baccalario znanego między innymi z serii Ulysses Moore. Tajemnica, mroczna atmosfera, magia, przygoda i urok nieznanych zakamarków Turynu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zielona Sowa, 2011

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/ksiazki/zapowiedzi/Kod_Krolow/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
zuzankawes | 2012-04-01
Na półkach: Przeczytane

Autor „Kodu królów” Pierdomenico Baccalario, to pisarz wielu poczytnych książek dla młodzieży. Jest twórcą znanym szeroko we włoskich kręgach czytelniczych, choć nie tylko, bo skutecznie swoimi powieściami podbija świat. W tym Polskę. Podobnie jak w swojej ojczyźnie, także
i u nas zdobył rzesze wiernych czytelników, którzy z niecierpliwością oczekują kolejnych jego publikacji. I trzeba przyznać, że zdobyta renoma autora serii o „Ulyssesie Moore”, czy serii „Century”, jest całkiem zasłużona. Baccalario w charakterystyczny dla siebie sposób od pierwszych stron swoich książek przenosi czytelnika w cudowny świat, gdzie wszystko jest możliwe i dobro zawsze zwycięża zło. Jego książki bawią, uczą i fascynują. I chyba w tym tkwi ich siła i tajemnica sukcesu pisarza.
„Kod królów” to opowieść przeznaczona dla dzieci i młodzieży, choć i dorosły lubiący książki
o niezbyt skomplikowanej fabule (nie mylić z nudną), znajdzie dla siebie ciekawą lekturę. To rasowy kryminał dla młodzieży, z ilustracjami oddziałującymi na wyobraźnię i ciut większą czcionką (niż
w przypadku typowych książek dla dorosłych), by ułatwić i uprzyjemnić czytanie młodemu czytelnikowi. Wszelkie występujące tu trudniejsze wyrazy wytłumaczone zostały w przypisach, dzięki czemu jej język rzeczywiście trafia w gusta młodzieży. Zwłaszcza, że bohaterowie to ludzie posługujący się gadżetami używanymi przez współczesną młodzież i mówiący ich językiem. Sporo
z nich skojarzyć można z Internetem i nowinkami technicznymi, które w pierwszej kolejności opanowują dzieciaki i młodzież, dopiero później udaje się za nimi nadążyć dorosłym. Baccalario wie doskonale, jak trafić do młodego odbiorcy. Bez silenia się na bycie „fajnym” i bez podlizywania. Nie musi starać się wejść w świat młodzieży, bo podejrzewam, że z młodzieńczości jeszcze nie wyrósł.
I chwała mu za to.
„Kod królów” to historia Beatrycze, kilkunastoletniej dziewczyny, która zmuszona jest spędzić wakacje z wujem księgarzem-antykwariuszem. Choć jej wujek, Glauco jest niezwykle sympatycznym mężczyzną, to okoliczności jakie sprawiły, że dziewczynka trafiła do niego sprawiają, że nie do końca jest to wypoczynek postrzegany z uśmiechem na twarzy. Beatrycze martwi się o zdrowie swojego taty, który ciężko zachorował i w towarzystwie swojej żony (mamy bohaterki książki) wyjechał na leczenie. By pozbyć się trosk i nie zwariować z niepokoju, inteligentna dziewczyna postanawia pomóc wujkowi Glauco w jego pracy. W ten sposób pewnego dnia poznają tajemniczą sekretarkę wprost
z Francji i jej szefa, Zakhara, budzącego w antykwariuszach tak samo dużą ciekawość, jak i niepokój. Pomimo wielu wątpliwości Glauco podejmuje się wykonać zlecone mu przez Zakhara zadanie
i odnaleźć książki z dostarczonej mu listy. Czas pokaże, że zwykłe, i jak mogłoby się wydawać nudne zadanie, ściągnie na głowy dwójki poszukiwaczy zaginionych ksiąg nie lada kłopoty… Ale o tym musicie przekonać się już sami.
Niepodważalnym atutem książki jest wątek kryminalny. Niezbyt skomplikowany, ale też i nie przesadnie prosty, który obrażałby inteligencję młodego czytelnika. Jest dostosowany do wieku odbiorcy, lub jeśli czytelnik nie jest wprawiony w czytaniu kryminałów, do stopnia zaawansowania umiejętności rozwiązywania zagadek. Książka może być więc treningiem przed trudniejszą lekturą. Wraz z bohaterami przenosimy się do Turynu, miasta pełnego zabytków i urokliwych uliczek. Przemierzamy je wzdłuż i wszerz, sycąc zmysły i wyobraźnię malowniczymi miejscami, zapachami ziół. Autor zafundował nam coś jeszcze: ciemną stronę miasta, nocną i niebezpieczną, z Dziedzińcem Cudów na czele, z wyrzutkami i szemranymi postaciami. To podziemne miasto, do którego mają wstęp nieliczni, a wśród wybranych znajdzie się i czytelnik. Poza tą nietypową sferą, czytelnik pozna też jedną z bardziej przydatnych nauk, mianowicie: jak postępować z książką. Dzięki najprawdziwszemu pasjonatowi książek, Glauco Bagliolo, zgłębimy sekret istnienia jednego
z największych przyjaciół człowieka, książki. To Glauco właśnie podpowie młodym czytelnikom, jak należy obchodzić się z książką. Jeśli starszy czytelnik nigdy wcześniej nie odebrał tej lekcji, także i on wyciągnie naukę. Bo w „Kodzie królów” duże znaczenie odgrywają dwie rzeczy: historia i książki, które przeplatają się ze sobą. Nowego znaczenia nabiera też opowieść o człowieku w żelaznej masce. Staje się podstawą intrygi, w którą zamieszani zostają bibliofil - antykwariusz i jego siostrzenica.
Baccalario stworzył niesamowicie wciągającą opowieść, o dobrze skrojonej intrydze
i ciekawej konstrukcji. Dzięki temu czytelnik nie nudzi się przy niej ani przez chwilę. Niezależnie od tego, czy jest nastolatkiem, czy osobą w starszym wieku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podpalacz

To mój drugi kryminał Wojciecha Chmielarza z Jakubem Mortką w roli głównej. Jak lubicie ten gatunek, albo chcecie wypełnić sobie czas w podróży to po...

zgłoś błąd zgłoś błąd