Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bar dla potępionych

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Seria: Strefa mroku
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
4,97 (155 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
10
7
19
6
34
5
31
4
22
3
20
2
14
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Currency of Souls
data wydania
ISBN
9788376489773
liczba stron
320
język
polski
dodała
LonelyBluemoon

Dzisiejszej nocy możecie tu spotkać: Toma, nękanego przez demony przeszłości stróża prawa, za którym śmierć człapie krok w krok; barmankę Gracie, niedoszłą aktorkę, skazaną przez ojca na życie w czyśccu zakazanej spelunki; Flo, miejscową uwodzicielkę, która podobno (choć kto wie na pewno?) zamordowała swojego męża; Cobba, nudystę od dawna oczekującego na przeprosiny kolonii, z której go...

Dzisiejszej nocy możecie tu spotkać: Toma, nękanego przez demony przeszłości stróża prawa, za którym śmierć człapie krok w krok; barmankę Gracie, niedoszłą aktorkę, skazaną przez ojca na życie w czyśccu zakazanej spelunki; Flo, miejscową uwodzicielkę, która podobno (choć kto wie na pewno?) zamordowała swojego męża; Cobba, nudystę od dawna oczekującego na przeprosiny kolonii, z której go wygnano; Wintry’ego, niemego olbrzyma, który opowiada o sobie jedynie za pomocą niezrozumiałych wiadomości wypisywanych pod nagłówkami gazet; Kyle’a, dzieciaka ukrywającego pod stołem naładowany pistolet i Kadawra, który wygląda jak trup, lecz świetnie pachnie. Jest też wielebny Hill, który pojawia się o jedenastej, z punktualnością automatu, by powiedzieć im, kto ma dziś umrzeć i kto ma wsiąść do samochodu...

Witajcie w barze "U Eddiego", gdzie dzisiejszej nocy, po raz pierwszy od trzech lat nic nie pójdzie zgodnie z planem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
Sławek Jurusik | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2011

Poczekalnia dusz

Literatura grozy ciągle ewoluuje, skutkiem czego coraz rzadziej straszy potworami (które z powodzeniem zaczynają przejmować niszę romansową), skupiając się głównie na psychice bohaterów, targanej potęgowanym napięciem. Ciekawym przykładem powyższego trendu jest „Bar dla potępionych” Kealana Patricka Burke’a, amerykańskiego pisarza specjalizującego się w owym gatunku.

Autor przenosi czytelnika do prowincjonalnego miasteczka Milestone, gdzie w barze „U Eddiego” w każdą sobotę spotyka się gruba nietypowych mieszkańców. Stałych bywalców, prócz długoletniej znajomości, łączą grzechy, które starają się odpokutować, wykonując polecenia wielebnego Hilla, duchowego opiekuna społeczności, wzbudzającego strach i respekt w większości jej członków. Pewnego wieczoru splot przypadkowych zdarzeń burzy dotychczasowy porządek – w szynku pojawia się uzbrojony, przyjezdny mężczyzna oraz śmiertelnie ranna kobieta, wywracając statyczny świat mieszkańców miasteczka do góry nogami.

Tom, miejscowy stróż prawa, narrator i jednocześnie protagonista powieści, przedstawia po kolei poszczególnych bywalców baru, których paleta charakterów wręcz powala niecodziennością i różnorodnością – począwszy od samego siebie, nękanego niejasną przeszłością i zmęczonego życiem szeryfa, poprzez piękną Flo, mającą w przeszłości, jak głosi plotka, być zabójczynią swojego męża; nudystę, potrafiącego jednym dotykiem uzdrowić każdą fizyczną ranę; czarnoskórego niemowę-olbrzyma, dzieciaka z gotową do wystrzału bronią, skończywszy na wspomnianym wielebnym; czytelnik poznaje wyjątkowe losy grupy życiowych wykolejeńców, postaci z krwi i kości, oryginalnych a jednocześnie bardzo naturalnych. To właśnie oni są motorem napędowym powieści – fabuła skupia się na ich pokrętnych historiach, ujawniając raz po raz kolejne zaskakujące fakty z przeszłości, przez co czytelnik w miarę zgłębiania powieści ma coraz głębszy obraz postaci – każda z nich okazuje się skrywać pewien sekret, przywodząc na myśl skomplikowanych bohaterów popularnego serialu „Zagubieni”.

Ciekawie autor skonstruował również miejsce akcji, łącząc – podobnie jak Stephen King w swoich wczesnych powieściach – zwykłość z niezwykłością, umiejscawiając akcję w małym, pozornie nudnym miasteczku, gdzie każdy zna każdego, a plotka goni plotkę. Na tym jednak podobieństwa do autora „Lśnienia” się kończą – Burke uderza w całkiem inne punkty wyobraźni odbiorcy, odurzając go potężną dawką szaleństwa, obrazów przemocy, kazirodztwa i skomplikowanych symboli, rozpoczynając intelektualną potyczkę. Pisarz skupia się na ciemnej stronie ludzkiej natury – grzechach i, związanej z nimi, ekspiacją oraz wyrzutami sumienia, czyniąc ostatecznie człowieka głównym sprawcą zła, ulegającym z łatwością podszeptom szatana.


Akcja powieści mknie jak szalona, momentami nie sposób nadążyć za kolejnymi wydarzeniami i zaskakującymi zwrotami. Na dużą uwagę zasługuje także styl Burke’a, który przez cały tekst prowadzi specyficzną narrację, utrzymaną w tajemniczej i zwodniczej atmosferze, nie pozwalającej oderwać się od lektury nawet na moment.

„Bar dla potępionych” szalenie oryginalna, groteskowa powieść grozy, ociekająca cynizmem, przemocą, wulgaryzmami i czarnym humorem, przez co – być może – nie trafi do każdego. Z pewnością warto jednak się nią zainteresować, choćby ze względu na portrety niezapomnianych postaci, niezwykłe, pasjonujące dialogi czy elektryzujące tempo akcji.

Zapraszam na http://villmar.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cydr z Rosie

Dawno nie czytałam książki, która by mnie tak pozytywnie nastroiła i sprawiła, że czytając, zapomniałam o całym tym życiowym pędzie. Mam na myśli pier...

zgłoś błąd zgłoś błąd