Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smaki Dwudziestolecia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,14 (51 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
3
8
9
7
13
6
12
5
4
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-01-16749-3
liczba stron
184
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Gośka

Książka zabiera czytelników w podróż po międzywojennej Polsce, w której ważnym zmianom politycznym i gospodarczym towarzyszyły przeobrażenia w formach życia towarzyskiego i kulturze jedzenia. Autorka, Maja Łozińska, w barwny sposób pisze o tych przemianach, pokazuje modne luksusowe restauracje, kawiarnie literackie i cukiernie, a także podmiejskie spelunki i wiejskie gospody. Opowiada o handlu...

Książka zabiera czytelników w podróż po międzywojennej Polsce, w której ważnym zmianom politycznym i gospodarczym towarzyszyły przeobrażenia w formach życia towarzyskiego i kulturze jedzenia.
Autorka, Maja Łozińska, w barwny sposób pisze o tych przemianach, pokazuje modne luksusowe restauracje, kawiarnie literackie i cukiernie, a także podmiejskie spelunki i wiejskie gospody. Opowiada o handlu artykułami spożywczymi, o sklepach kolonialnych i wiejskich jarmarkach, o codziennym stole i eleganckich przyjęciach, o słynnych smakoszach i o autorach kulinarnych przepisów.

Smakowitą opowieść ubarwiają fragmenty wspomnień, liczne anegdoty, a także ciekawe, wcześniej niepublikowane zdjęcia archiwalne oraz reprodukcje malarstwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Naukowe PWN,2011

źródło okładki: księgarnia.pwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1169
Dociekliwy_Kotek | 2012-09-23
Na półkach: Lata 20., lata 30.
Przeczytana: wrzesień 2012

Ja rozumiem, że czasy są ciężkie, a żyć trzeba. Rozumiem, że czytelnictwo spada, a kryzys się pogłębia (albo cofa, kto go tam zresztą wie, ale na pewno jest). Rozumiem, że wydawca też człowiek, zarabiać musi i trudno mieć pretensje. Ale żeby PWN wydawało coś takiego z pełną świadomością? Jeszcze żeby to była podrzędna oficynka z Pcimia Górnego, ale PWN?
Kto przeczytał książkę Łozińskich "W przedwojennej Polsce" może spokojnie odpuścić sobie "Smaki Dwudziestolecia", a kto nie przeczytał, niech to zrobi i tej pozycji da spokój.
Przede wszystkim "smaki" w tytule i wyliczenie w podtytule naprawdę rozbudzają apetyt. Tymczasem jeśli chodzi o zwyczaje kulinarne dowiadujemy się tylko, że były kultywowane w dworach ziemiańskich. Jakie obyczaje autorka przemyślnie nie wymienia, zapewne po to, żeby wściekły czytelnik musiał kupić książkę tejże samej autorki o tym zagadnieniu (a zaznaczam, że po tej wpadce moja wiara w wartość merytoryczną książek państwa Łozińskich bardzo spadła). O balach nie dowiadujemy się niczego, poza tym, że były, a o bankietach jeszcze mniej. O czym zatem jest? O tym, że mimo wprowadzenia pierwszych lodówek i kuchenek, gotowało się szybciej, bo tempo życia wzrastało.
Mogłabym jeszcze znieść robienie z czytelnika idioty, bo nie pierwsza to książka, w której autor stwierdza, że trawa jest zielona, a niebo niebieskie, ale dublowania, ordynarnego i denerwującego dublowania treści "W przedwojennej Polsce" znieść nie mogę. Przecież passus o wyborze Królowej Mody jest żywcem przepisany z poprzedniej monografii, z takim samym cytatem!

Powiedzmy, że mogłabym przymknąć oko na żenujący poziom i nieładne zagrania autorów, gdyby książka, jak niektóre wydawnictwa tego typu, broniła się zdjęciami. Ale co to są za zdjęcia! Żeby chociaż dawały jakiś obraz życia przed wojną, żeby coś ilustrowały, żeby się odnosiły do treści książki - a tu nic odkrywczego. Ba, pojawiają się zdjęcia znane z "W przedwojennej Polsce"!
Tego już za wiele.
Co wolno oficynce wydawniczej w Pcimiu Dolnym, tego nie wypada robić PWN, a już na pewno za dublowanie treści nie godzi się zdzierać z czytelnika 70 zł (uwaga: książka ma całe 160 stron!), zwłaszcza jeśli zdjęcia pochodzą ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maskarada

Gdyby ta książka miała zostać sfilmowana byłby to film klasy B. ale spokojnie. pomimo niewiarygodnych wręcz wydarzeń, zbiegów okoliczności i przewidy...

zgłoś błąd zgłoś błąd