Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, potępiona

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 3)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,68 (2788 ocen i 332 opinie) Zobacz oceny
10
546
9
380
8
618
7
639
6
341
5
141
4
39
3
48
2
21
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7747-732-8
język
polski
dodała
Arnika

Wiktoria Biankowska, była diablica i niedoszła anielica po raz trzeci wpada w kłopoty. Przypadkowo trafia do Tartaru, tuż po ujrzeniu białego krzyżyka na chodniku i ciężarówki z mrożonkami. A właśnie zaczęło jej się układać. Pokochała diabła Beletha, wyzbyła się boskich mocy, a jej przeciwnik Moroni został zamknięty w anielskim więzieniu. Ponadto diabeł Azazel nie planował niczego złego,...

Wiktoria Biankowska, była diablica i niedoszła anielica po raz trzeci wpada w kłopoty. Przypadkowo trafia do Tartaru, tuż po ujrzeniu białego krzyżyka na chodniku i ciężarówki z mrożonkami. A właśnie zaczęło jej się układać. Pokochała diabła Beletha, wyzbyła się boskich mocy, a jej przeciwnik Moroni został zamknięty w anielskim więzieniu. Ponadto diabeł Azazel nie planował niczego złego, zajęty romansem z królową Kleopatrą.

Czy teraz Wiktorii uda się wyjść z labiryntu i związać z Belethem?

Powieść bardzo dynamiczna, żadnych przestojów, ciągłe zwroty akcji, do tego mnóstwo humoru, szczypta komedii romantycznej, odrobina czarnej, trochę kryminału, duża doza piekła...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1420&v=_

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 149
CanvasOfLife | 2012-10-30
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 28 października 2012

To już ostatnia część trylogii, na którą czekałam z utęsknieniem, gdyż strasznie ciekawiło mnie to, jak Katarzyna Berenika Miszczuk zwieńczy serię. Byłam autentycznie zachwycona pierwszą częścią. Mimo iż nie była może to literatura wysokich lotów, to spodobała mi się – zabawna, intrygująca i w dodatku napisana przez polską autorkę - idealna na nudny, pochmurny wieczór. Druga część zadowalająco trzymała poziom części pierwszej. Potępiona jest jednak o wiele gorsza od swoich poprzedniczek. Pozwolę sobie jeszcze napomknąć na marginesie, że cała trylogia ma ohydne okładki. Przepraszam. Nie mogłam się powstrzymać.

Największym zarzutem wobec Potępionej jest język autorki. Lekki, ale bardzo potoczny, w dodatku przeplatany dziwnie gryzącymi się z nim wypowiedziami (głównie Achillesa) przepełnionymi archaizmami. Od samego początku narracja była wyjątkowo irytująca. Czytając niektóre opisy czy dialogi miałam niekiedy ochotę rzucić książką i zamordować panią Miszczuk. Teksty typu: ,,Boże, aleś Ty seksowna” czy setny raz ten sam opis Beletha ,,włosy czarne, że aż granatowe” ,,seksowny płomień Boga” sprawiały, że uśmiechałam się ironicznie bądź ukrywałam twarz w dłoniach. Pokazywały jedynie braki w słownictwie pani Miszczuk. Musiałam jeszcze raz sprawdzić, czy ma ona aby na pewno 24 lata, bo książka absolutnie na to nie wskazywała.

Niestety, to nie jedyny wielki minus powieści. Akcja, dotychczas wartka i wciągająca, nie była zbyt przemyślana, a zakończenie (wyłączając epilog) do bólu przewidywalne. Tartar został przedstawiony dosyć ciekawie (co prawda, nie przypadł mi bardzo do gustu pomysł z wyjściem z niego). Nie ma się co rozwodzić, tło powieści jest dobre, pomysł na fabułę także i tego nie można zarzucić pani Miszczuk. Widać, że jej wiedza jest całkiem spora. Spodobało mi się czerpanie garściami z historii świata. Szkoda, że wiele ciekawych pomysłów nie zostało rozwiniętych, pomimo sprzyjających warunków.

Co mnie przyprawiło o największe zawroty głowy? Beleth. On i Azazel byli moimi ulubionymi postaciami trylogii. W Potępionej Beleth zmienił się w całkowicie innego diabła/ifrita. Stał się ckliwy, nudny i plastikowy jak Ken od lalki Barbie. Przystojny facet z wyjątkowo małym mózgiem, nie pociągający do bólu męski diabeł. Strasznie mnie to zabolało, że można coś takiego zrobić Belethowi. Azazel na szczęście pozostał Azazelem - diaboliczny, podstępny, niebezpieczny i postrzelony. Duet Lucyfer i Gabriel też jak najbardziej udany. Ku mojemu przerażeniu ,,Piotruś" musiał dorzucić swoje trzy grosze. Choć muszę przyznać, że jego wizerunek odrobinę się polepszył po lekturze Potępionej, co nie znaczy, że go polubiłam (broń Boże). Jeżeli chodzi o nowe postacie - nic godnego zainteresowania. Płakać mi się chciało, gdy pani Miszczuk dosłownie gwałciła słowami wizerunki takich postaci jak Hitler, Neron czy Elżbieta Batory, czyniąc je płaskimi wypełniaczami przestrzeni. A główna bohaterka to nadal dla mnie dno wszystkich den - wyjątkowo infantylna, niezrównoważona psychicznie i płytka.

Wątek miłosny także mnie zawiódł. Miały być fajerwerki, fascynacja i pożądanie. Wyszło nijako. Po prostu kiepsko.

Ocenę książki podnosi znacznie pomysł, znakomity epilog (który pokazuje, że pani Miszczuk może pisać bez kaleczenia ojczystego języka) i kilka interesujących postaci. Czy poleciłabym książkę? Możliwe. Wbrew pozorom nie byłaby taka zła, gdyby pisarka nie wywoływała u mnie uczucia żenady średnio co trzy minuty i nie zmieniła Beletha w łagodnego pieska na smyczy Wiktorii. Dla fanów pozycja obowiązkowa. Dla innych niekoniecznie. Choć mam dopiero 16 lat to mam dziwne wrażenie, że wyrosłam z tak pisanych książek.

''Ja Potępiona" jest może pozycją pełną wad, ale też i kilku zalet. Mimo negatywnej oceny nie uważam czasu poświęconej jej za zmarnowany. Czemu więc pozostał po niej dziwny niesmak?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ziemia kłamstw

To w sumie bardzo smutna historia. Początek jest trudny w odbiorze i nie zawsze łatwo połapać się w bohaterach ale kiedy cała rodzina spotyka się w go...

zgłoś błąd zgłoś błąd