Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szukając Noel

Tłumaczenie: Bartosz Gostkowski
Wydawnictwo: Znak
7,29 (1592 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
173
9
181
8
316
7
468
6
275
5
122
4
29
3
18
2
8
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finding Noel
data wydania
ISBN
978-83-240-1652-5
liczba stron
296
słowa kluczowe
miłość, rodzina
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

„Pamiętaj, liczy się tylko miłość” Gdy Mark był dzieckiem, mama opowiadała mu, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię. Gdy dorósł, zwątpił w te słowa. Kiedy jednak znalazł się na samym dnie, ponownie w nie uwierzył. Mark Smart był życiowym nieudacznikiem, który nigdzie nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca. Los postawił jednak na jego drodze niezwykłą dziewczynę -...

„Pamiętaj, liczy się tylko miłość”

Gdy Mark był dzieckiem, mama opowiadała mu, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię. Gdy dorósł, zwątpił w te słowa. Kiedy jednak znalazł się na samym dnie, ponownie w nie uwierzył.

Mark Smart był życiowym nieudacznikiem, który nigdzie nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca. Los postawił jednak na jego drodze niezwykłą dziewczynę - Macy. Uczucie, którym ją obdarzył różniło się od jego dotychczasowych związków: „to tak jakby porównać Święto Pracy z Bożym Narodzeniem”. Gwiazdka nie może jednak trwać wiecznie, a miłość Marka i Macy napotka na niespodziewane przeszkody. Czy mroczne wydarzenia z przeszłości muszą rozdzielić ich na zawsze?


Richard Paul Evans - autor bestsellerowych Stokrotek w śniegu - udowadnia, że zanim życie wręczy nam najwspanialszy prezent, pakuje go starannie w przeciwności losu. Ta wzruszająca opowieść to dowód na potęgę miłości, która zdolna jest do pokonania każdej przeszkody.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3180,Szukaj%C4%85c_Noel

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 48
ŁBKbooks | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2015

"Szukając Noel" to kolejna z powieści Richarda Paula Evansa, która zagościła na mojej półce. Uważam bowiem, że warto kupować książki tego autora, bo każda z napisanych przez niego historii - mówię tu o tych, które miałam okazję przeczytać - była elektryzująca.

Zadziwił mnie fakt, iż Noel tak naprawdę nie jest główną bohaterką powieści, lecz użyłabym określenia, postacią drugoplanową. Główną rolę gra tu Macy i Mark, którzy spotykają się dosłownie przez niefortunny przypadek, zmieniający ich życie.

Mark zaczyna wierzyć w to, że Macy jest tylko wytworem jego wyobraźni, gdy następnego dnia w kawiarni okazuje się, że żadna dziewczyna o imieniu Macy tam nie pracuje. Mężczyzna czuje się rozczarowany, bo mimo wszystko grasuje w nim jedno z najpiękniejszych uczuć na świecie i nie potrafi go zastopować.

Szczególnie spodobała mi się przyjaciółka Macy - Jotte, która była, jest i zawsze będzie dla mnie tak samo wspaniała i niezapomniana!

"Szukając Noel" to opowieść o rozstaniach i powrotach, przemocy, chorobie i stracie. Można w niej znaleźć bardzo dużo inspiracji do tego, by mimo przeciwności losu walczyć o to, co jest dla nas ważne. By nie zniechęcać się porażkami i trwać wytrwale, nie bacząc na czas.

Polecam tą książkę każdej kobiecie, ponieważ powieści Pana Richarda Paula Evansa są przeznaczone dla młodych, jak i starszych, bądź Pań w podeszłym wieku. Żadna z Was nie będzie miała problemu z jej zrozumieniem i mam wielką nadzieję, że ta książka zmusi Was do refleksji i analizy swojego życia, tego w jakim stopniu dbacie o swoje szczęście, wykorzystujecie swoje szanse i być może nauczy Was wierzyć w cuda, a przynajmniej w lepsze jutro.

"Byłem tu wczoraj i będę znów jutro,Lecz dziś zbłądziłem do krainy smutku...Alicja gdzieś drogę zgubiła...Do krainy czarów nigdy nie trafiła." - Tekst piosenki z dziennika Marka Smarta.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome piaski

Nie ma ku temu żadnych wątpliwości – „Ruchome piaski” działają na wyobraźnię właśnie ze względu na temat, jaki poruszają. Strzelanina w szkole, śmierć...

zgłoś błąd zgłoś błąd