Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stokrotki w śniegu

Tłumaczenie: Ewa Bolińska-Gostkowska
Wydawnictwo: Znak
7,26 (2143 ocen i 400 opinii) Zobacz oceny
10
264
9
239
8
404
7
628
6
315
5
176
4
55
3
46
2
4
1
12
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Christmas List
data wydania
ISBN
978-83-240-1651-8
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zły. Okrutny. Bezwzględny. Tyle i aż tyle można o nim powiedzieć. James Kier jest człowiekiem, który nie dba o nikogo, ani o swoją żonę, ani o syna. Liczy się tylko on. Kiedy ginie w wypadku, wszyscy nareszcie mogą powiedzieć, co o nim sądzą. Tylko, że James żyje. A to, co słyszy na swój temat, jest dla niego szokiem. Postanawia się zmienić. Ale jak odzyskać miłość żony, którą opuściło się...

Zły. Okrutny. Bezwzględny. Tyle i aż tyle można o nim powiedzieć. James Kier jest człowiekiem, który nie dba o nikogo, ani o swoją żonę, ani o syna. Liczy się tylko on.

Kiedy ginie w wypadku, wszyscy nareszcie mogą powiedzieć, co o nim sądzą. Tylko, że James żyje. A to, co słyszy na swój temat, jest dla niego szokiem.

Postanawia się zmienić. Ale jak odzyskać miłość żony, którą opuściło się w chorobie? Jak poprosić o wybaczenie młodą matkę, którą pozbawiło się domu? I jak żyć ze świadomością, że zniszczyło się czyjeś życie?

Nigdy nie jest za późno, by zacząć czynić dobro.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3137,Stokrotki_w_%C5%9Bniegu

pokaż więcej

książek: 269
Mak | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2016

Sięgając po kolejną książkę Richarda Paula Evansa zastanawiałam się nad znaczeniem tytułu. I czytając książkę, myślałam, że nijak ma się do treści. Jednak doczytawszy do końca mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że tytuł nie mógł być bardziej trafiony. „Stokrotki w śniegu” pasują nawet lepiej niż ten w oryginale „The Christmas List”.

Poznawszy nieco książki Evansa, przyznam się, że spodziewałam się czegoś innego – typowego romansu. A tu trafiłam na coś całkiem odwrotnego - rozwód, choroba, śmierć...

Może jestem trochę rozczarowana, bo właśnie dlatego lubię książki tego autora – miłość zawsze zwycięża, a bohaterowie żyją razem długo i szczęśliwie.

Nie mogę również stwierdzić, że książka jest lustrzanym odbiciem „Opowieści Wigilijnej”. Co prawda bohater próbuje się zmienić, jednak czegoś mi zabrakło. Może tego, że zmiana wyszła tak trochę za szybko. Spodziewałam się, że komentarze na temat śmierci bohatera bardziej wstrząsną Jamesem Kierem. A w sposobie przedstawienia, co prawda wywołały szok, jednak nie tak do końca.

Choć opowieść nie trafiła zbytnio do mnie, niesie za sobą pewien morał: na zmianę nigdy nie jest za późno. I choć nie oceniam najwyżej tej pozycji, muszę przyznać, że i tak wzruszyłam się do głębi. Książka z całą pewnością zasługuje na miano „wyciskacza łez”.

Książka może nie jest najlepsza, jednak jakoś nie umiem stwierdzić, że mi się nie podobała. Każda książka Evansa ma coś w sobie, że zaskarbia sympatię czytelnika i z chęcią sięga się po następną.

Dodatkowo bardzo spodobało mi się jedno zdanie zaraz w początkowych rozdziałach. „Ludzie mówią, że najlepszym sposobem na przedłużenie dnia jest kradzież kilku godzin nocnych, z drugiej strony mówią też, że wszystko kosztuje. Najlepszym dowodem na prawdziwość obu twierdzeń były głębokie cienie pod oczami [Celeste].”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka do miłości. (tom 2)

Pierwsza część zapowiadała przyjemną i wciągającą historię dwójki skrzywdzonych ludzi. Po skończeniu, nie mogłam się doczekać, aż zacznę czytać drugą...

zgłoś błąd zgłoś błąd