Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki kołymskie

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,77 (2565 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
195
9
406
8
960
7
711
6
229
5
49
4
11
3
2
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362923
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rosja, Syberia, Kołyma, wyprawa, reportaż, ludzie,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach… Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki...

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
Jacek Hugo-Bader

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

książek: 681
Jonasz | 2015-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Opowiesc o podrozy przez niegoscinna kraine zamieszkala przez calkiem goscinnych ludzi. To jeden z paradoksow. Rosjanie wyrachowani i bezwgzledni potrafia byc goscinni i przyjacielscy.
Relacja z wedrowki przez “nieludzka ziemie”, Kolyme, najwiekszy cmentarz na swiecie, wciaga ale i odrzuca zarazem. Wciaga, bo to kawal historii pomieszanej z terazniejszoscia. Odrzuca, gdyz wrazliwy czytelnik nigdy nie zrozumiec, jak mozna normalnie zyc stapajac codziennie po grobach. Trudno zrozumiec jak niewielki wplyw na zycie tam ma tak niedawna makabra. Jak latwo przyszlo zapomniec, a nawet zakceptowac.
Rosja w relacji Hugo-Badera jest rozpita, brudna, byle jaka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Druga rzeczywistość

"Świat nie zapłacze po człowieku. Przeciwnie, odetchnie z ulgą jak po krótkim, szkodliwym epizodzie". Człowiek od zawsze starał się zgłębi...

zgłoś błąd zgłoś błąd