Czas zmierzchu

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Insignis
6,74 (795 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
60
8
148
7
203
6
197
5
85
4
30
3
23
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Сумерки времени
data wydania
ISBN
9788361428473
liczba stron
400
słowa kluczowe
fantastyka, Majowie, Jukatan
język
polski
dodał
wsck

"Gdyż nieszczęście świata w tym, że chory jest Bóg jego, stąd i świat choruje. W gorączce jest Pan i jego dzieło gorączkuje. Umiera Bóg i stworzony przez niego świat umiera. Lecz nie jest jeszcze za późno..." Zawodowy tłumacz otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy, która w XVI wieku z polecenia franciszkanina Diega de Landy wyruszyła po święte księgi Majów. Im bardziej...

"Gdyż nieszczęście świata w tym, że chory jest Bóg jego, stąd i świat choruje. W gorączce jest Pan i jego dzieło gorączkuje. Umiera Bóg i stworzony przez niego świat umiera. Lecz nie jest jeszcze za późno..."

Zawodowy tłumacz otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy, która w XVI wieku z polecenia franciszkanina Diega de Landy wyruszyła po święte księgi Majów. Im bardziej tłumacz ulega fascynacji księgą, tym śmielej tajemnicze bóstwa Majów przenikają do współczesnej Moskwy. Duszna atmosfera tropikalnej selwy zadomawia się w arbackich zaułkach…

Tymczasem z nagłówków gazet, z wiadomości radiowych i telewizyjnych napływają niepokojące doniesienia o kolejnych kataklizmach. Zniszczenia są ogromne, a ofiar – tysiące.

Co łączy wierzenia Majów z naszym, zdawałoby się, postreligijnym postrzeganiem rzeczywistości? Czy jest jakiś związek między współczesnymi wydarzeniami a wyprawą opisaną na kartach tajemniczego dziennika? Związek ten zdaje się dostrzegać tylko jeden człowiek.

"Czas zmierzchu", nowa książka autora bestsellerowego "Metra 2033" i "Metra 2034", jest rosyjską odpowiedzią na twórczość Dana Browna; Glukhovsky zaś jeśli nie jest nowym Gogolem, to na pewno rosyjskim Stephenem Kingiem. I nie są to porównania przesadzone.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2011

źródło okładki: www.insignis.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2866)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2067
Anka | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Jakby tu jednym zdaniem....
Rewelacji nie ma, ale też nie ma co narzekać.
Autor ma specyficzne pióro i czasami bywa ciężki w sposobie przekazu.
Niemniej jednak Czas zmierzchu jest barwną opowieścią. Uważam, że było warto.

książek: 835
nigrum | 2012-09-13
Przeczytana: 13 września 2012

Geniusz!
Mistrzostwo!

Powiem szczerze, że nie można nie kochać Dmitrija Głuchowskiego. Pisarz ten błyszczy jak perełka wśród innych rzemieślników literackich. Jego skarbnica pomysłów jest alternatywnym źródłem niekończących się procesów myślowych świata. Nie znajdziesz banału ani skopiowanych "uzupełniaczy" stron. Wszystko jest świeże i tchnie w człowieka pewną nadzieję, że można jeszcze spotkać arcydzieło wśród niepozornych pozycji na półce.

Dmitrij zmusza do myślenia ale i sam stawia ciekawe hipotezy." Czas zmierzchu" to podróż koleją transsyberyjską w duszne i tropikalne obszary selwy pod panowaniem Majów. Jednak nie czujemy się ani trochę skuci lodem czy uprażeni przez słońce!

Do tej pory moim guru powieści grozy był King. Jego książki czytałam z wielka rezerwą i zaciśniętymi dłońmi, zroszonymi przez pot.
Z Głuchowskim możesz wrzeszczeć z przerażenia i płakać jak dziecko nad swoim losem.Nagle zaczynasz bać się ciemności a lustro już zawsze będzie ci się kojarzyło z...

książek: 1679
Krzysztof Baliński | 2015-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2015

Z zaciekawieniem sięgnąłem po książkę autora najbardziej znanego z „Metra 2033” Dmitrija Głuchowskiego. Tym razem rosyjski pisarz wygramolił się na powierzchnię i wyspekulował, że przydałoby się Moskwę nieco uatrakcyjnić urbanistycznie, przydałaby się tu jakaś świątynia Majów. Wiadomo to nie lada wyczyn i trzeba tu zastosować kombinatorykę stosowaną. Wystarczy wcisnąć komuś do przetłumaczenia tajne zapiski z wyprawy na Jukatanie w celu odkrycia świątyni Majów, którą zlecił biskup Diego de Landa, i znajdujących się w nim artefaktów mających dla Majów znaczenie religijne dla nas archeologiczne raczej, i zacznie się dziać coś dziwnego, pojawi się świątynia i niezły bajzel w rosyjskiej stolicy. Tym kimś kto otrzymał te zapiski jest nasz główny bohater tłumacz, który zajął się to translatorską robótką, przetłumaczył te stare jak świat kartki z języka hiszpańskiego na rosyjski. Czytelnik odnosi wrażenie, że na autora zadziałała magia roku 2012, czyli rzekomego końca świata Majów i...

książek: 609
Northman | 2017-08-26
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Przepowiednie Majów plus współczesna Moskwa... mmm, małe literackie cudo! :)

Niesamowicie wciągająca rzecz! Nie przypuszczałem, że ta książka będzie aż TAK DOBRA. A jednak :) ... Glukhovsky, który przyzwyczaił nas raczej do klimatów post apo, tym razem poszedł w nieco inną stronę (choć nie tak znowu bardzo odległą od tego, z czego jest najbardziej znany) - i mu to naprawdę wyszło. Brawo :) ...

Książka opowiada o pewnym rosyjskim tłumaczu, który zajmuje się właśnie przetłumaczeniem pewnego dziennika z XVI wieku, traktującego o wyprawie Hiszpanów po święte księgi Majów... W miarę jak praca nad tłumaczeniem posuwa się naprzód, sam tłumacz ulega coraz większej fascynacji swoim zleceniem... a tymczasem wokół zaczynają się dziać rzeczy co najmniej dziwne... Zupełnie jakby coś, co kryło się na kartach dziennika o wyprawie do kolebki Majów przenikało do współczesności... Brrr ... Dreszczyk emocji gwarantowany :) Wyszło to wszystko cudnie! :) A ja osobiście uwielbiam takie klimaty!

Być...

książek: 921
micnowa | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 27 listopada 2013

Książka niezwykle mądra i niebanalna. Zwłaszcza ostatnie rozdziały zawierające bardzo trafne przemyślenia dotyczące przemijania, starości, śmierci. Niestety bardzo nierówna, momentami dynamiczna i zaskakująca, a za chwilę nudna i przewidywalna, wręcz irytująca. No i główny bohater jakiś taki niedzisiejszy. Nie wiem czy Glukhovsky jest nowym Gogolem, pewien jestem, że nie jest rosyjskim Stephenem Kingiem. I nie chodzi mi o to, że jest gorszym pisarzem, jest po prostu inny, z innego krańca świata, z innej kultury, z innej "epoki". To jak porównywanie jabłka i gruszki, które lepsze? Na szczęście możemy wybierać i pośród obfitości owoców pisarstwa ja wybieram Kinga.

książek: 543
Majkel | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Dawno nie czytałem żadnej książki z takimi wypiekami na twarzy i z tak silną potrzebą poznania finału wydarzeń w niej zawartych. Dmitry Glukhovsky zaserwował w „ Czasie Zmierzchu” niesamowity dreszczowiec pełen mistycyzmu i tajemnic z przeszłości , które miały mieć wpływ także na przyszłość. Wszystko to zostało okraszone historią plemienia Majów i wyszła z tego idealna kompozycja, podczas czytania której człowiek zatraca wrażenie co tak naprawdę jest fikcją a co może być prawdą. Autor potrafi zbudować niesamowite napięcie w sytuacji, gdy większa część akcji toczy się w mieszkaniu w bloku, lub w wyobraźni praktycznie jedynego aktora tego przedstawienia. Sam koniec powieści to z kolei próba rozstrzygnięcia sensu egzystencji jednostki rzuconej w wir wydarzeń świata, który zawsze nieuchronnie dąży do jakiegoś końca. Świetna – polecam, bo jest tu naprawdę wszystko co tygryski lubią najbardziej…

książek: 9614
tsantsara | 2018-03-18
Przeczytana: 18 marca 2018

"Podchwytliwe pytanie: Gdzie w Moskwie znajduje się ulica Itzamny?"

To kolejna rosyjska książka - po powieściach Wilmont i "Grzybni" Czyżowej, - w której bohaterem staje się tłumacz. Mimo różnych autorów, bohaterowie ci mają pewne wspólne cechy: są nieco znudzeni swą pracą (zwykle tłumaczy się umowy i instrukcje, nie literaturę), agencje tłumaczeniowe traktują ich nieco z góry, są zwykle samotni, niezamożni, koło czterdziestki i zostało w nich wiele z homo sovieticus.

Bohater Głuchowskiego, jak autor - Dimitrij Aleksiejewicz, mieszka w Moskwie, w stalinowskim bloku ze 150-letnimi meblami z brzozy karelskiej, odziedziczonymi po babci. Tłumaczy z angielskiego, lecz gdy zabraknie zleceń, gotów jest przypomnieć sobie hiszpański. W ten sposób trafiają do niego kolejne rozdziały tekstu kroniki konkwistadora z XVI w., w jakimś o 200 lat późniejszym odpisie. Konkwistador ów - Luis Casa-del-Lagarto opisuje ekspedycję z kwietnia 1526 roku, zadaniem której było wykradzenie pism i idoli z...

książek: 1616
Robert | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Cud!!! Cud, że doczytałem do końca!!!

Facet, który napisał takie powalające książki jak Metro 2033, Metro 2035 (to nie pomyłka – Metro 2034 to też gniot, ale tu należy winić nie tylko Dimitry’a), czy też Witajcie w Rosji, która mnie kupiła w całości, teraz znowu produkuje coś co można byłoby określić tylko rojeniami chorego umysłu. Po przeczytaniu książki mogę się domyślać co miał autor na myśli, co chciał przekazać – tylko dlaczego w tak nudny i przerażająco męczący sposób???
Książka pewnie miała być super zakręcona, straszna i bardzo ciekawa. Według mojej oceny nie udało się zrealizować ani jednego z tych punktów ani kolejnych, które sobie zdefiniujemy. Już dawno nie pamiętam abym tak długo męczył książkę. Muszę zrobić duuuużą przerwę zanim znowu wezmę do ręki coś tego autora… a z pewnością muszę ostrożniej dobierać swój repertuar.

książek: 552
Anunu | 2014-08-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Iż książka ta, o tytule nieco przypminającym popularną sagę i okładce intrygującej okazała się być wędrówką niesamowitą przez czas i przestrzeń. I że wędrówka ta, stanowiąca zderzenie dwóch tak różniących się światów - współczesnej Rosji i Ameryki Środkowej sprzed czterystu pięćdziesięciu lat - dostarcza czytelnikowi refleksji i cennych przemyśleń autora. Przypomina mi trochę Dallas '63 Kinga, gdzie "przeszłość harmonizuje". A zakończenie szokuje i zdumiewa. Wow.

książek: 4124
eR_ | 2017-08-23
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Dmitry Glukhowsky to autor osławionej już książki, jaką jest "Metro 3033" i innych takich jak "FUTU.RE", czy zbioru ciekawych opowiadań"Witajcie w Rosji".

Jego kolejna publikacja nie jest dla mnie nowością, jednak postanowiłem ją sobie przypomnieć.
Akcja powieści "Czas zmierzchu", skupia się na pewnym tłumaczu, który otrzymuje zlecenie na przetłumaczenie pewnego starego tekstu, a dokładnie dziennika wyprawy po święte teksty Majów w XVI wieku. Im więcej tłumaczenia jest na ukończeniu, tym bardziej zdaje się, że rzeczywistość z dziennika przenika do stolicy Rosji.
Jednocześnie nasilają się pełne niepokoju wiadomości o niewyobrażalnych w skutkach katastrofach, w których giną tysiące ludzi. Czy nasza rzeczywistość zaczęła łączyć się z tą opisaną w dzienniku? I co to ma wspólnego z nadchodzącymi katastrofami? Przekonajcie się sami.

Pisarz stworzył popularną ostatnią kompozycję, czyli książkę w książce. Poznajemy nie tylko zmagania tłumacza z ciekawym dziennikiem, ale i możemy...

zobacz kolejne z 2856 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dmitrij Glukhovsky odwiedzi Polskę z nową powieścią!

Trafiający do księgarń 22 listopada „Tekst” jest pierwszą powieścią realistyczną Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerów „Metro 2033/2034/2035”, „Futu.re” i „Czas zmierzchu” oraz zbioru opowiadań „Witajcie w Rosji”. To proza na styku thrillera, kryminału, noir i dramatu. Pisarz już wkróce ruszy w trasę promocyjną po Polsce!


więcej
„Czas zmierzchu” Dmitrija Glukhovsky’ego wraca do księgarń!

Już w środę 14 czerwca premiera nowego wydania „Czasu zmierzchu”, niezwykłej powieści Dmitrija Glukhovsky’ego, autora kultowej trylogii Metro 2033, 2034 oraz 2035 oraz twórcy międzynarodowego projektu Uniwersum Metro 2033.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd