Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo. Tom I

Cykl: Dziedzictwo (tom 4.1)
Wydawnictwo: Mag
7,21 (5764 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
680
9
621
8
1 088
7
1 539
6
1 075
5
442
4
148
3
100
2
45
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inheritance
data wydania
ISBN
9788374802284
liczba stron
448
język
polski
dodała
irbis18

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty. A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego...

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty.
A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego dojdzie, będą musieli stać się dość silni, by móc go pokonać, bo jeśli im się nie uda, nikt tego nie dokona. Drugiej szansy nie będzie.
Jeździec i jego smoczyca osiągnęli więcej, niż ktokolwiek śmiał marzyć. Jednakże, czy zdołają obalić złego króla i przywrócić Alagaësii pokój i sprawiedliwość? A jeśli tak, to za jaką cenę?
Oto z dawna oczekiwane, zaskakujące zakończenie światowego bestsellera, cyklu „Dziedzictwo”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2011

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka/25

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Nefglarien | 2011-12-30
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Sięgnęłam po tą książkę z ciekawości jak zakończą się losy Eragona. Nie lubię przerywać serii, szczególnie kiedy zbliżamy się już do finału.
Paolini to, jak dla mnie, dość średni pisarz. Cały ten szum wokół niego bardziej spowodowany był wiekiem, niż zdolnościami - gdyby napisał to ktoś 20- albo 30-paroletni nie sądzę, żeby zdobył tyle rozgłosu. Niemniej jednak srodze zawiodłam się na tej książce. "Srodze" to w sumie bardzo delikatny eufemizm.
To dno. Całkowite. Przyznaję, całkiem nieźle czytało się to jako parodię, ale chyba nie taki był cel "Dziedzictwa". Nie dałam rady przeczytać całości chociaż planowałam, że tak zrobię (bo jestem uparta i masochistyczna), ale w między czasie sięgnęłam po inną książkę fantasy i kiedy wróciłam do Paoliniego stwierdziłam, że jednak nie będę marnować na niego czasu. Może później jest lepiej, ale przemiana musiałaby być ogromna i raczej nie zapowiadało się na nią.
Sceny batalistyczne to jeden wielki żart. Brak jakiejkolwiek logiki - naprawdę nie wiem dlaczego Nasuada martwiła tym, że ma za mało ludzi do walki skoro Eragon, Saphira, Arya i reszta elfów praktycznie sami zdobywają twierdzę, a pozostali żołnierze grają rolę statystów, pojękujących na polu bitwy.
Na medal zasługuje już sam początek. Wyobraźcie to sobie: zamek do zdobycia przed wami; na pierwszym planie Eragon stoi na szczycie gruzowiska i z płonącym mieczem uniesionym wysoko wykrzykuje hasła zagrzewające do walki; za nim armia Verdenów; proporce; okrzyki - jednym słowem rozpoczyna się bitwa. Eragon zeskakuje na ziemię i... skręca kostkę. -.- Naprawdę nie wiem, kto dał temu chłopcu płonący miecz... Jeszcze ciekawiej przedstawia się ta scena, kiedy okazuje się, że jest to jedyne obrażenie, jakie nasz dzielny bohater odniósł w walce ;D
Dodajmy do tego Rorana, który naprawdę nie powinien stać blisko smoczego jeźdźca i reszty jego drużyny podczas walki. Ktoś musi go w końcu poinformować jakie są prawa schematycznych książek fantasy: w jego brata nic nie ugodzi, bo to główny bohater; z Aryą też nie ma szans, bo to przecież jego ukochana; a elfy są zbyt zeje... żeby odnieść jakieś rany. W konsekwencji nieszczęśnik został pogrzebany pod stertą kamieni, przez co spadł do lochów/piwnic (przebijając się przez x metrów podłoża i kamienne sklepienie podziemi), potem dostał na dokładkę włócznią w udo.
Oczywiście w między czasie jesteśmy raczeni zajebistością Eragona oraz jego 'śmiesznymi' żarcikami; pojedynczym opisem przyrody, który akurat w tym momencie pasuje jak pięść do nosa; jednym przeciwnikiem, który zapowiadał się interesująco (a jednak okazał się bezdennie głupi i zabity już w kolejnym akapicie); mało inteligentnym bieganiem po wrogim zamku, z którego wcześniej odpadła jedna ściana (nikt się tym nie przejął -oprócz oczywiście Rorana, który został pod nią pogrzebany-, widocznie wszyscy są przyzwyczajeni, że w Alagaesii architektura trochę kuleje) oraz bawieniem się w chowanego z właścicielem tegoż przybytku.
Czytając scenę spotkania naszych bohaterów z kotołakami, oczom nie mogłam uwierzyć - ten rozdział powinien mieć tytuł "Jak NIE przeprowadzać rozmów dyplomatycznych". Bo przecież to taki świetny pomysł: ponaśmiewać się troszkę z potencjalnych sprzymierzeńców, którym nie ma się nic do zaoferowania w zamian za ich pomoc, prawda?
Absurdów jest naprawdę dużo, dużo więcej nawet jeśli liczyć tylko te na niespełna 100 stronach, które przeczytałam.
Jednym słowem: jeśli macie dużo czasu do marnowania i ochotę na sporą dawkę śmiechu, to bardzo polecam. W innym przypadku: czytacie na własną odpowiedzialność.
I tylko na koniec nasuwa mi się jedno pytanie: jak można tak spartolić książkę, jeśli wcześniej napisało się już trzy średnie, ale nadające się spokojnie do czytania?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kwiat Kalafiora

Wspaniały klimat w domu rodziny Borejko, główną bohaterką jest Gabriela. W "kwiecie kalafiora" występuje historia miłosna cudownie opisana p...

zgłoś błąd zgłoś błąd