Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuroshitsuji Tom 1

Tłumaczenie: Paulina Tuczapska
Cykl: Kuroshitsuji (tom 1)
Wydawnictwo: Waneko
7,83 (883 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
188
9
130
8
179
7
225
6
99
5
36
4
14
3
7
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
黒執事
data wydania
ISBN
9788362866168
liczba stron
194
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Afrobyta

Sebastian to kamerdyner w domu arystokratycznej rodziny Phantomhive. Jest utalentowany, wykształcony, dystyngowany, zna się na gotowaniu i sztukach walki. Słowem, jest doskonały w każdym calu. Jednak odziany w czarny frak kamerdyner zaczyna drżeć ze wzburzenia, gdy jego dwunastoletni pan wydaje rozkazy...

Serwujemy ci mangę która doskonale smakuje podana z herbatą...

 

źródło opisu: Waneko, 2011

źródło okładki: http://waneko.pl/

Brak materiałów.
książek: 0
| 2011-10-20
Przeczytana: 19 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Idę do Empiku, patrzę - a tam Kuroshisuji! Nawet nie wiedziałam, że ma wyjść w Polsce.
Cóż mogę rzec? Świetna fabuła - raz zabawna, raz trzymająca w napięciu. Ciekawi bohaterowie - oczywiście Ciel i Sebastian, ale też pozostała służba w dworze Phantomhive. Realia niby dziewiętnastowieczne, ale są samochody, telewizja, telefony - początkowo miałam co do tego pewne obawy, ale, jak się okazało, całkiem niepotrzebnie - bynajmniej nie przeszkadzało mi, że Bard porównuje Sebastiana do Supermana, a Ciel ma ulubiony program. Kreska również bardzo przypadła mi do gustu.
Jedyne, co mi się nie podobało, to postać Lizzy Middlefort. Jeśli miała ona bawić, to autorce, niestety, to nie wyszło - przez cały drugi rozdział miałam nadzieję, że nagle coś wyskoczy i pożre tę dziewuchę, razem z wszystkimi jej przesłodzonymi króliczkami, falbankami i kwiatkami. Choć muszę też przyznać, że widok Sebastiana w różowym czepku był... hm... interesujący.
Ogólnie komiks polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne tomy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inter Arma

Podróż Żeromskiego na Pomorze. Autor świetnie opisał ówczesne miasta i miejscowości, które wróciły do macierzy. To poszukiwanie Polski przez Żeromskie...

zgłoś błąd zgłoś błąd