Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Steve Jobs

Wydawnictwo: Insignis
7,87 (1580 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
286
8
484
7
355
6
169
5
44
4
11
3
9
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Steve Jobs
data wydania
ISBN
9788361428480
liczba stron
700
słowa kluczowe
jobs, apple, iphone, ipad, imac, ibook, ipod
język
polski
dodał
Monika

Inne wydania

Opierając się na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem, przeprowadzonych na przestrzeni dwóch lat – a także na wywiadach z ponad setką członków rodziny, przyjaciół, przeciwników, konkurentów i kolegów Jobsa – Walter Isaacson spisał wciągającą opowieść o pełnym wzlotów i upadków życiu oraz płomiennej osobowości twórczego przedsiębiorcy, którego perfekcjonizm i nadludzka energia...

Opierając się na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem, przeprowadzonych na przestrzeni dwóch lat – a także na wywiadach z ponad setką członków rodziny, przyjaciół, przeciwników, konkurentów i kolegów Jobsa – Walter Isaacson spisał wciągającą opowieść o pełnym wzlotów i upadków życiu oraz płomiennej osobowości twórczego przedsiębiorcy, którego perfekcjonizm i nadludzka energia zrewolucjonizowały sześć branż: komputery osobiste, filmy animowane, muzykę, telefony, tablety i DTP.


W czasach, kiedy Ameryka szuka sposobów, by utrzymać swoją innowacyjną przebojowość, kiedy społeczeństwa na całym świecie usiłują budować gospodarki ery cyfrowej, Jobs pozostaje największą ikoną wynalazczości i wyobraźni. Wychodząc z przeświadczenia, że najlepszym sposobem stworzenia czegoś wartościowego w XXI wieku jest zespolenie kreatywności z technologią, założył firmę, w której nieskrępowana niczym wyobraźnia połączyła się z zadziwiającymi osiągnięciami nowoczesnej techniki.


Choć Jobs współpracował przy powstawaniu tej książki, nie domagał się kontroli nad tym, co zostanie w niej ujęte, ani nawet prawa do przeczytania jej przed wydaniem. Niczego nie zatajał. Zachęcał ludzi, których znał, by wypowiadali się szczerze, i sam opowiadał otwarcie, czasami wręcz okrutnie, o ludziach, z którymi pracował i konkurował. Wypowiedzi jego przyjaciół, wrogów i kolegów sprawiają, że poznajemy bez zbędnych upiększeń jego pasje, perfekcjonizm, obsesje, artyzm, przewrotność i kompulsywną żądzę kontroli – wszystko to, co ukształtowało podejście Jobsa do biznesu oraz innowacyjności produktu.


Gnany przez swoje demony, Jobs potrafił doprowadzać otoczenie do furii i rozpaczy. Ale jego osobowość i jakość jego produktów były ze sobą powiązane, tak samo jak komputery i oprogramowanie Apple, w jeden zintegrowany system. Niezwykle przemawiająca do wyobraźni historia Jobsa ukazuje, jak ważna jest w życiu pomysłowość, siła charakteru, talenty przywódcze i wierność swoim wartościom.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2011

źródło okładki: http://www.insignis.pl/system/static/books/52_thumb.jpg

pokaż więcej

książek: 231
Sambady | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Lit. ang.
Przeczytana: 06 grudnia 2012

Zanim przejdę do opisywania moich wrażeń z przeczytania biografii Steve'a Jobsa, muszę przyznać się do kilku rzeczy. Po pierwsze, już od małego interesowałem się technologią i chciałem mieć w swoim posiadaniu mnóstwo różnych gadżetów (wiele z nich pewnie odłożyłbym na półkę po jednokrotnym użyciu, ale i tak chciałem je umieścić w swojej kolekcji). Można by rzec, używając języka imperialnego, byłem tech-savy. Po drugie, charakteryzowała mnie słabość do produktów stworzonych przez głównego bohatera wspomnianej przeze mnie książki. Kochałem ich design i spartańską prostotę. W pewnym okresie życia byłbym gotów nabyć cokolwiek, co miało na sobie logo nadgryzionego jabłka. Po trzecie, fascynował mnie fenomen marketingu stosowanego przez Jobsa. Nigdy jednak nie potrafiłem go zrozumieć w pełni; nie potrafiłem zrozumieć tego, w jaki sposób Steve Jobs przyciąga do siebie ludzi, jak lep przyciąga do siebie muchy.

Można śmiało powiedzieć, że to są trzy podstawowe powody, dla których sięgnąłem po biografię napisaną przez wspaniałego dziennikarza, zarówno prasowego, jak i telewizyjnego, którym jest Walter Isaacson. Szczerze mówiąc, najpierw byłem dość sceptycznie nastawiony do tej biografii, ponieważ inne, z którymi miałem styczność, zupełnie nie nadawały się do czytania. Nie dość, że były zbyt długie, to jeszcze sformułowane w sposób, w jaki budowana jest struktura książek do historii - nagromadzono w nich mnóstwo faktów, które jednak - bez odpowiedniej otoczki fabularnej - były suche i czerstwe, zalegając w przełyku jak stary kawałek chleba. Niemniej, cieszę się, że w tym wypadku byłem w stanie przezwyciężyć swoją niemoc i "załadować" ową pozycję na czytnik. Już po przeczytaniu pierwszych kilku stron byłem pewien, że nie będę w stanie się od niej oderwać. Prawdę mówiąc, zagłębiając się w biografię założyciela Apple, czytelnik ma wrażenie, że nie ma kontaktu z historią, która wydarzyła się naprawdę, a z bardzo dobrze skonstruowaną powieścią fabularną - powieścią, która obfituje w bohaterów o złożonych osobowościach i zakręconych życiorysach, z powieścią, która w sposób niesztampowy zmierza się z różnymi ludzkimi problemami. Te czynniki powodują, że czytelnik, wiedząc, że winien odstawić książkę na półkę, bo za oknem już świta, a za kilka godzin trzeba iść do pracy, nadal przerzuca jej strony, nerwowo czekając na rozwój sytuacji. Uważam, że właśnie w tym nietuzinkowym podejściu do stworzenia biografii, tkwi całe jej piękno, i cały sukces (nie dziwota, że Walter otrzymał kilka prestiżowych nagród za swoje wcześniejsze pisarskie osiągnięcia).

Niemniej jednak, zarówno struktury biografii, jak i sposobu podania jej czytelnikowi nie będzie można uznać za efektywny, jeśli fakty wybrane przez samego autora nie będą frapujące. Jeśli tenże skupi się na anegdotach, które spotkać można w życiu statystycznego Kowalskiego, czy Smitha, tym samym spłyci on historię nawet najbardziej barwnej postaci. Oczywiście, nie można wykluczyć tego, że na łamach biografii, która liczy sobie siedemset dwadzieścia stron w tłumaczeniu i grubo ponad sześćset w oryginale, pojawią się fragmenty, przez które czytelnik będzie brnął tak długo, jak przez bagno, próbujące wciągnąć go w swoje odmęty. Aczkolwiek, wspaniali pisarze wyróżniają się z grupy grafomanów i pateraków tym, że posiadają niesamowity zmysł, pomagający im wydzielić dobre ziarna od plew. Takowy zmysł posiada Isaacson, który już od samej okładki zarzuca na czytelnika chwyt Nelsona i pozwala wziąć krótki oddech jedynie sporadycznie. Co więcej, ogromnym plusem tej biografii należy uznać fakt, że sam Steve Jobs nie chciał mieć wpływu na jej formę i zawartość merytoryczną - pragnął, by autor zachował obiektywność względem jego osoby i by przedstawić go takim, jakim był, a nie jako przekolorowanego, dobrego wujka (każdy ma swoje demony, prawda?).

Z czystym sumieniem mogę polecić tę biografię. Nie tylko tym osobom, które są fanami nowinek technologicznych i rozwoju cyfryzacji świata, w którym żyjemy, ale również tym, którzy chcą poznać historię naprawdę interesującej osobowości, jaką był Steve Jobs. Myślę, że wiele osób, które wcześniej śledziły rozwój zawodowy owego wizjonera, dzięki tej biografii będzie w stanie spojrzeć na Steve'a Jobsa z nowej perspektywy - zdecydowanie bogatszej o ciekawe anegdoty i szokujące fakty z jego życia. Innymi słowy, nie można przejść obojętnie obok nowego dzieła Waltera Isaacsona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słowa światłości

Na Keleka. Cóż to za przepastna historia! Burzowo wciągnie każdego, nawet chorych od powietrza ludzi z nizin. Miałem niemałe obawy po świetnym 1 tomie...

zgłoś błąd zgłoś błąd