Mr. Pebble i Gruda

Wydawnictwo: Czarna Owca
7,48 (98 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
27
7
29
6
15
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7554-417-6
liczba stron
904
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Lucy_Cruel

Po tragicznej śmierci żony ceniony poeta Jan Kamyk zrywa kontakty z Polską. Osiedla się na amerykańskim Środkowym Zachodzie jako John Pebble, początkujący nauczyciel akademicki i ojciec samotnie wychowujący opóźnionego w rozwoju, utalentowanego muzycznie syna. Jego uporządkowaną, sielankową wręcz egzystencję przerywa wstrząs: paparazzi z Warszawy wręcza Mr. Pebble kasetę z nagraniem;...

Po tragicznej śmierci żony ceniony poeta Jan Kamyk zrywa kontakty z Polską. Osiedla się na amerykańskim Środkowym Zachodzie jako John Pebble, początkujący nauczyciel akademicki i ojciec samotnie wychowujący opóźnionego w rozwoju, utalentowanego muzycznie syna. Jego uporządkowaną, sielankową wręcz egzystencję przerywa wstrząs: paparazzi z Warszawy wręcza Mr. Pebble kasetę z nagraniem; zaszokowany mężczyzna rozpoznaje na nim głos zmarłej – z którą mimo upływu lat łączy go niezwykle silna więź…

Akcja powieści toczy się Polsce i w USA, wśród pokolenia, które dorastało w siermiężnych czasach Gomułki, wkraczało w dorosłość w epoce gierkowskiej, przeżywało początki opozycji, festiwal pierwszej Solidarności, dramat stanu wojennego, zmagania reżimu z opozycją, samotność emigracji. Korzenie dramatów, które splatają losy bohaterów, sięgają w głąb polskiej historii: do pewnego incydentu z wojny 1920 roku, do powstania warszawskiego, wreszcie do Holocaustu i okupacji na kresach.

Fabułę sagi napędzają trzy motory: dochodzenie do prawdy o pewnej operacji wojskowej prokuratury wymierzonej w opozycyjną grupę radiową, uparta niezgoda zmarłej na nowy związek jej męża oraz odradzające się, mimo oporów poety, kontakty z ekstrawagancką rodziną, grupą przyjaciół i krajem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca 2011

źródło okładki: www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3551

Kamyk, Ruda i UB

Mr. Pebble, właśc. Jan Kamyk, uznany poeta i ojciec małego Antoniego, zrobił wszystko, by zerwać kontakty z rodziną, przyjaciółmi i z Polską.

Po samobójczej śmierci żony (cud się jednak nie zdarzył) wyjechał w 1984r. do Ameryki i cieszył się, że nie jest typowym emigrantem, który w kraju żyć nie może, ale i poza nim nie czuje się dobrze. On radził sobie całkiem nieźle. Osiadł w Dearborn, robił naukową karierę, korzystając z – jak to określał – wsparcia „mafii” poetów. Miał widoki na ważną literacką nagrodę. Świetnie radził sobie z synem, nie narzekał też na brak kontaktów z kobietami, bo choć żadnej w jego życiu nie było na stałe, czuł się z tym dobrze. Odnalazł się w nowej rzeczywistości i nie brak mu było Polski. Wiedzę o tym, co dzieje się u najbliższych, czerpał ze sporadycznych kontaktów z siostrą Zośką. Oswojona przeszłość pojawiała się więc tylko w opowieściach snutych synowi na dobranoc i tyle. Niczego więcej nie potrzebował. Skorupa była doskonała.

No cóż, jak to zwykle bywa – do czasu. Po Mr. Pebble’a rękę wyciągnęła przeszłość. Wytropił go dziennikarz z Polski i wręczył kasetę z nagranym głosem zmarłej żony i nieznajomego mężczyzny oraz spotkanie wyznaczył dawny znajomy Bolek. Nadto rodzina zaalarmowała, że ojciec umiera.
Mr. Pebble nie był zachwycony, przeczuwał, że te zdarzenia zburzą z trudem budowany spokój. Oczywiście, miał rację.

Mariusz Ziomecki, publicysta i dziennikarz, akcję powieści umieścił w latach 90-tych XX wieku. Za sprawą głównego...

Mr. Pebble, właśc. Jan Kamyk, uznany poeta i ojciec małego Antoniego, zrobił wszystko, by zerwać kontakty z rodziną, przyjaciółmi i z Polską.

Po samobójczej śmierci żony (cud się jednak nie zdarzył) wyjechał w 1984r. do Ameryki i cieszył się, że nie jest typowym emigrantem, który w kraju żyć nie może, ale i poza nim nie czuje się dobrze. On radził sobie całkiem nieźle. Osiadł w Dearborn, robił naukową karierę, korzystając z – jak to określał – wsparcia „mafii” poetów. Miał widoki na ważną literacką nagrodę. Świetnie radził sobie z synem, nie narzekał też na brak kontaktów z kobietami, bo choć żadnej w jego życiu nie było na stałe, czuł się z tym dobrze. Odnalazł się w nowej rzeczywistości i nie brak mu było Polski. Wiedzę o tym, co dzieje się u najbliższych, czerpał ze sporadycznych kontaktów z siostrą Zośką. Oswojona przeszłość pojawiała się więc tylko w opowieściach snutych synowi na dobranoc i tyle. Niczego więcej nie potrzebował. Skorupa była doskonała.

No cóż, jak to zwykle bywa – do czasu. Po Mr. Pebble’a rękę wyciągnęła przeszłość. Wytropił go dziennikarz z Polski i wręczył kasetę z nagranym głosem zmarłej żony i nieznajomego mężczyzny oraz spotkanie wyznaczył dawny znajomy Bolek. Nadto rodzina zaalarmowała, że ojciec umiera.
Mr. Pebble nie był zachwycony, przeczuwał, że te zdarzenia zburzą z trudem budowany spokój. Oczywiście, miał rację.

Mariusz Ziomecki, publicysta i dziennikarz, akcję powieści umieścił w latach 90-tych XX wieku. Za sprawą głównego bohatera poznajemy specyfikę życia małego amerykańskiego miasteczka Środkowego Zachodu tego czasu i Polskę transformacji ustrojowej. Wszystko to suto okraszone wspomnieniami z dzieciństwa i młodości bohatera, dzięki którym cofamy się w czasy komunizmu.

Autor ma niewątpliwy talent w budowaniu przekonującego i sugestywnego tła wydarzeń. Właściwie w pewnym momencie pomyślałam, że tu w ogóle nie chodzi o rozwój wypadków, a o snucie historii właśnie, o te opowieści z życia dość specyficznej rodziny, o wypadki młodzieńczego dorastania w burzliwych czasach rodzącego się opozycyjnego zaangażowania, wreszcie o sięganie wstecz w historie rodzin bohaterów, zahaczające o czasy wojenne (np. epizody z powstania warszawskiego, sytuacja na Kresach, Holocaust) i powojenne z ich wielkimi problemami, m.in.: po której stronie barykady się opowiedzieć, co zrobić, gdy jest się Żydem, jakie stanowisko wobec antysemityzmu zająć.

Mariusz Ziomecki pokazuje, jak łatwo pogubić się w meandrach polskiej historii. Narratorem całej opowieści jest Mr. Pebble vel Jan Kamyk, ale często oddaje on głos innych bohaterom, by opowiedzieli swoją historię. Czy to teściowi- Żydowi w reżimowym rządzie, z którym od śmierci żony nie utrzymywał kontaktu, czy napotkanej w studiu telewizyjnym starszej pani, która zareagowała na podsłuchane przypadkiem nazwisko jego żony. Dzięki takiemu zabiegowi opowieści zyskują na wiarygodności. A sporo ich jest, bo powieść jest potężnych rozmiarów, ma blisko 900 stron. Nie nudzi jednak, choć czasem lekko spowalnia, by w końcówce znacznie przyspieszyć.

Ta napisana naprawdę dobrym językiem powieść zasługuje na uwagę. Tym bardziej, że dotyczy wydarzeń z tak nieodległej rzeczywistości Polski. Ziomecki kreuje bohaterów z krwi i kości, wyrazistych, choć nieoczywistych. Podejrzliwie potraktowałam poetę za opis samobójstwa żony, bo gdzież jego poetycka wrażliwość!, ale co tu kryć – żonka też charakterna była, nawet martwa.
Polecam bardzo!

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (372)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3229
filozof | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane

No to pokaźne tomiszcze za mną,nie sądziłem że to tak trudna i ciężka literatura.
Nie tylko w sensie rozmiarów książki,ale i tego co autor chciał nam przekazać.

W tej książce opowiadającej o fikcyjnym poecie Janie Kamyku,Polaku który wraca z USA.
Znalazły się trudne i bolesne wydarzenia z historii najnowszej Polski.

Zarówno bardzo dramatyczne wydarzenia z czasów wojny tu kłania,się krajowy antysemityzm.
Jak i lat PRL,stan wojenny.Wydarzenia z Radomia z roku 1976,mamy też trudności przemian gospodarczych.
Czy ci,dwaj panowie,naprawdę modlili się o powrót socjalizmu ?

Książka zawiera,też ciekawe spostrzeżenia na temat,jak urodzony w Stanach chłopiec,syn Kamyka.Odnajdzie się w polskiej rzeczywistości.

A łatwo nie było,książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie.Warto było,choć trudno.

książek: 0

22 sierpnia 1984 roku, z budynku PAST-y w Warszawie, skacze młoda kobieta. Zostawia męża i 1,5-rocznego synka, którzy rok później, nie mogąc pogodzić się z tą niewiarygodną śmiercią, wyjeżdżają z Polski do USA. By uciec, zapomnieć, spalić wszystkie mosty. 10 lat później śmierć żony powraca jak uderzenie obuchem. Przeszłość upomina się o swoje miejsce, napiera i dusi, by w końcu wytłumaczyć, odgadnąć i wyprostować wszystkie swoje tajemnice. Jan Kamyk vel John Pebble musi powrócić do Polski, bo nie ma spraw zamkniętych i zapomnianych, a wszystko to ciągnie się jak jakiś smród. Nie da się odwrócić plecami od rodziny, od przyjaciół, związków i wydarzeń, o których z całych sił staramy się nie pamiętać, uciec i udawać, że nigdy już nie będą miały na nas wpływu. A jak się okazuje, Kamyk-Pebble ma wiele do zrobienia, bo za sprawą samobójstwa kryje się bardzo dużo historii.

Gdzieś na jakimś blogu znalazłam opinię, że u Ziomeckiego nie ma ani jednego niepotrzebnego słowa, ani żadnej zbędnej...

książek: 2160
emindflow | 2014-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Opasłe tomiszcze w rozmiarze XL i takaż satysfakcja z lektury. Miałem nosa wybierając tę właśnie książkę na świąteczne wieczory.
To jeszcze jedna z książek o charakterze wspomnieniowo-rozrachunkowym przenosząca czytelnika w lata PRL mimo, że jej akcja rozgrywa się w 1995 r. Próba wyjaśnienia przyczyn samobójczej śmierci żony głównego bohatera (narratora) uruchamia łańcuch wspomnień jego bliskich i grupy przyjaciół, wśród których ukrywa się donosiciel i denuncjator byłej SB.
Autor w niezwykle sugestywny sposób przedstawia powikłane losy Polaków na tle realistycznie pokazanych warunków codziennego życia w PRL-u. Mamy tu całą galerię malowniczych postaci prawdziwych do bólu w swych zachowaniach i postawach. Skomplikowane relacje między przyjaciółmi i członkami rodzin, przyjaźń i solidarność, miłość i zdrada - to wszystko splata się w fascynującą historię, którą Mariusz Ziomecki opowiada po mistrzowsku. Utrzymać uwagę i skupienie przez blisko tysiąc stron to nie lada sztuka.
Na pewno...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/02/mr-pebble-i-gruda-mariusz-ziomecki.html

książek: 783
Tajemnica | 2012-01-19
Przeczytana: 18 stycznia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Szczerze mówiąc już jakiś czas temu zraziłam się do książek rozmiaru XXL. W wielu przypadkach już od połowy autorowi brakowało pomysłu, co zrobić z bohaterami, akcja toczyła się chaotycznie, a zakończenie było naciągane. Ostatnie kilka dni spędziłam z Mariuszem Ziomeckim …. autorem powieści „Mr. Pebble i Gruda”. Zdecydowanie książka może rozmiarami przerazić, ale to tylko pozory, ponieważ zawartość to niezwykle emocjonalna podróż od czasów głębokiego PRL-u, aż do stanu wojennego.

Żona polskiego poety popełnia samobójstwo. Zostawia malutkie dziecko, rozżalonego męża i masę tajemnic. Jan Kamyk – świeży wdowiec postanawia wraz z synem opuścić Polskę. Zaczyna zupełnie nowe życie w Ameryce. Zapomina o polskich przyjaciołach, nawet z rodziną ma ograniczony kontakt. Zmienia nazwisko i od tej pory funkcjonuje jako Mr. Pebble. Wraz z lekko upośledzonym synem buduje nowy, inny świat skrzętnie skrywając w zakamarkach duszy, to co go spotkało. Wszystko układa się bardzo pomyślnie, plan...

książek: 1709
Tomek | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2015

Z pewnością każdy czytelnik ceni książki, po lekturze, których nie da się tak szybko przejść do porządku dziennego, a potem chwycić kolejną i natychmiast o poprzedniej zapomnieć. Mija kolejny dzień, drugi, a może to już trzeci, a ja w dalszym ciągu mam w głowie „Mr Pebble i Gruda” i rozmyślam. Problemów do rozważania mam bez liku i wystarczy mi ich jeszcze na długi czas. Zafascynowany tym, co Mariusz Ziomecki ma mi do powiedzenia, roztrząsam treść, układam wątki i kolejny raz zmierzam do lekko przesłodzonego końca. Gdzieś w głowie, cały czas rozbrzmiewają mi teksty, z których śmiałem się w głos, błyskają niezwykle realistyczne obrazy, które przerażały i doprowadzały do tachykardii. Przychodzą do mnie odległe wspomnienia, które powieść wywołuje poruszanymi tematami oraz okresem, w którym rozgrywa się jej akcja. Książka doskonale potrafi wprowadzić w odpowiedni nastrój i sprawić aby wspomnienia snuły się w głowie, aby człowiek w moim wieku, z łezką w oku wrócił do czasu swojego...

książek: 3419
natanna | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mariusz Ziomecki to zupełnie do tej pory nieznany mi autor. Do kupienia sobie tej książki zainspirował mnie post na jednym z blogów i muszę przyznać, że nie żałuję. Jestem z tego samego pokolenia co bohater książki i jego przyjaciele więc z zainteresowaniem wczytywałam się w jej wielowątkową treść, w której bogate w wydarzenia intrygujące wątki współczesne przeplatają się z równie bogatymi wspomnieniami bohatera dotyczącymi lat od 50 do 80-tych ubiegłego wieku.
Jan Kamyk, uznany już w kraju poeta, po samobójczej śmierci żony, która nastąpiła wskutek ostracyzmu jakim niesłusznie została dotknięta przez przyjaciół i środowisko opozycyjne, emigruje wraz z synkiem do USA i zrywa wszelkie kontakty z rodziną, przyjaciółmi i krajem. Tam zmienia nazwisko na John Pebble a jego poezja powstaje w języku angielskim. Po ponad dziesięciu latach z niechęcią, ale jednak, powraca, by spotkać się z przyjaciółmi, którzy podjęli próbę wyjaśnienia winnych zdrady, która zaprowadziła grupę...

książek: 1834
kaś | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadane, E-booki
Przeczytana: 25 października 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam o tej książce nic ponad to, że okładka przypadła mi do gustu, z pobieżnie przeczytanego opisu udało mi się wywnioskować, że może to być coś dla mnie i że... jakoś magicznie ciągnie mnie do niej bardzo mocno. Nie wiedziałam więc na co się piszę.
Od razu powiem Wam więc, że warto było! To książka niesamowita. Mądra, przemyślana, wyważona, napisana rewelacyjnym językiem jest powieścią, której się nie zapomina po przeczytaniu. Zostaje w człowieku, jak wydarzenia o których opowiada, pozostały w pamięci jej bohaterów.
Bo bohaterów Mariusza Ziomeckiego jest wielu. Przede wszystkim tytułowy Mr Pebble tj. Jan Kamyk. Ceniony poeta, ojciec chłopca z zespołem Sawanta, emigrant żyjący w Ameryce, do której wyjechał po śmierci swojej żony. To człowiek, który przeżył w swoim życiu dużo. Dorastał w czasach Gomułki, wkraczał w dorosłość w epoce Gierka, zakochał się w kobiecie, która walczyła z ówczesnym ustrojem, przeżywał dramat stanu wojennego i w końcu...

książek: 2732
joly_fh | 2014-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2014

Powieść Mariusza Ziomeckiego się nie czyta, ją się połyka. Mimo, że retrospektywna akcja toczy się częściowo w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych oraz 90-tych nie ma tu jednak tej typowej polskiej martyrologii, nie ma polityki (a w każdym razie bardzo mało), za to jest sporo ciepłych wspominków. Ziomecki wspaniale maluje krajobrazy swojego dzieciństwa, zwłaszcza na wsi, nad Drwęcą; takie krajobrazy, które pewnie już zniknęły. Opowieści te, o dziadkach, o rodzicach, o własnych przeżyciach, przeplatane aktualnymi wydarzeniami, układają się w kolorowy album; raz jest tragicznie, innym razem zabawnie. Każda postać jest na swój sposób oryginalna i charakterna. Autor wyłapuje również polskie absurdy i pokazuje kontrast między kulturą polską, a amerykańską. Wspaniała powieść.

książek: 1014
Kasia | 2018-05-13

„Mr. Pebble i Gruda” Mariusza Ziomeckiego? Pierwsze słyszę. Ten tytuł podsunęła mi koleżanka, która miała nosa, że może mi się spodobać. Bardzo żałuję, że nie miał on godnej reklamy, bo o takich książkach, polskich autorów, warto mówić głośno i do dużej liczby potencjalnych czytelników. Dlatego mam nadzieję, że dołożę małą cegiełkę do popularyzacji powieści Mariusza Ziomeckiego.

Ta książka ma rozmach, nie tylko w kontekście ilości stron. Oprócz głównego wątku jaki toczy się współcześnie, akcja bardzo często wraca do przeszłości, do sytuacji, ciągu zdarzeń, które kiedyś się wydarzyły i które miały ogromny wpływ na losy bohaterów. Jednym z nich, ba! głównym jest Jan Kamyk, czyli tytułowy Mr. Pebble, ceniony poeta, nauczyciel akademicki, a przede wszystkim wspaniały ojciec dwunastoletniego, opóźnionego w rozwoju Antosia. Dlaczego wyjechał z Polski i osiedlił się w Stanach Zjednoczonych? Co stało się z jego żoną? Dlaczego Antoś nie zna polskiej rodziny i swoich korzeni? Na te...

zobacz kolejne z 362 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd