Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia filozofii starożytnej Grecji i Rzymu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,36 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-01-04670-8
liczba stron
644
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Aesir

Wielki esej jednego z najwybitniejszych polskich filozofów, stanowiący znakomity podręcznik z dziedziny historii myśli filozoficznej epoki starożytności. W dziele tym skompresowana została szeroka panorama refleksyjna, która opiewa m.in. jońskie zasady prapoczątków uniwersum przyrody, grecki racjonalizm humanistyczny, hellenistyczną filozofię życia, a także pogłębiony przegląd...

Wielki esej jednego z najwybitniejszych polskich filozofów, stanowiący znakomity podręcznik z dziedziny historii myśli filozoficznej epoki starożytności. W dziele tym skompresowana została szeroka panorama refleksyjna, która opiewa m.in. jońskie zasady prapoczątków uniwersum przyrody, grecki racjonalizm humanistyczny, hellenistyczną filozofię życia, a także pogłębiony przegląd teistyczno-filozoficznych rozwazań ludzi epoki Cesarstwa Rzymskiego.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 641
tivrusky | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Tekst też tutaj: http://kotfranz.blogspot.com/2016/01/syzyfowe-prace.html

Uwaga, tekst ten nie będzie recenzją, nie będzie też zawierał oceny książki, ni opisu treści w niej zawartej, rzeczy te dałoby się ująć w prostych słowach: to podręcznik do filozofii. Tylko tyle i aż tyle. Zamiast tego uraczę państwa przydługą i nudną opowieścią o moich z książką zmaganiach i przygodach. Zatem, było tak:

Mniej więcej dwa miesiące temu napisał do mnie Marcin i zaproponował rzecz intrygującą: czytajmy grecko-rzymską filozofię – rzekł – bo ja się za czytanie biorę, dobrze byłoby mieć z kim o tym gadać. Więc zgodziłem się, bez większego namysłu i wysłałem domowników do biblioteki z misją: proszę mi znaleźć Legowicza (samemu mnie się bowiem ruszać nie chciało). Domownicy, prawdziwe zuchy, wrócili z tarczą, a ja, otworzywszy tę tarczę rozpocząłem usilne wysiłki, by z owego starcia samemu na tarczy nie wracać. Z formą podręcznikową zmagałem się bowiem już całe lata temu i ten sposób czytania musiałem sobie odświeżyć, przypomnieć. A teraz przychodzi pora na złożenie z tych zmagań raportu.

Po pierwsze – dziką radość wywołała u mnie ta surowa podręcznikowa forma, nakazująca podwójne skupienie i konieczność sporządzania choćby skromnych notatek – której poddać się musiałem. Emocje trzymać na wodzy, niewzruszenie i systematycznie brnąć do przodu, nie dać się pokonać! Założyłem sobie więc, że czytał będę jedną-dwie godziny dziennie, zależnie od sił i czasu. By jeszcze bardziej ujarzmić swą gnuśną naturę, postanowiłem wstawać wcześniej i czytać rano, jeszcze przed pracą.
Udawało mnie się to w kratkę, a sama lektura zdawała się nieraz być tytanicznym wysiłkiem. Chciałbym jednak podkreślić, że cały ten mozół nie był wcale doświadczeniem nieprzyjemnym! Wręcz przeciwnie – codzienne spotkania ze starszym Legowiczem (którego syn – Wiktor – jest dziennikarzem ekonomicznym w Polskim Radiu, więc i z Legowiczem młodszym spotykam się od czasu do czasu) stały się pasjonującym rytuałem, w którym właśnie ta jednostajność akademickiego tekstu hipnotyzowała najbardziej! Nie wspominam już o wielkim pożytku płynącym z wypełniania luk w wiedzy, powstałych przez dawne zaniedbania i lenistwa.

I tak oto przez dwa niemalże miesiące, Jan Legowicz czynił mnie nieco lepszym człowiekiem. Nie twierdzę, że w pełni dzieła tego dokonał – to przecież syzyfowa praca, bez żadnej gwarancji powodzenia. Faktem jest jednak, że przez ten czas wstawałem wcześniej, regularnie i systematycznie wypełniałem białe plamy na mapie swojej wiedzy, mało tego! Udało mnie się nawet wypracować coś na kształt pogody ducha, wszak niemal każdy z dawnych filozofów zalecał taką pogodę, jako korzystne dla życia środowisko. Jakże mam się z nimi kłócić?

Czy warto wziąć Historię filozofii starożytnej Grecji i Rzymu do ręki? Oczywiście, że warto – zwłaszcza, gdy studia ma się już za sobą i nad szyją nie wisi już złowieszczy topór egzaminu i konieczność nauki. Ot tak dla zabawy poczytać sobie akademicką „cegłę”. Gorąco polecam taką przygodę - przecież wszystkiego w życiu trzeba spróbować!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Sądziłam, że książka ta będzie rzetelnym i ciekawym wykładem, a tymczasem jest bajaniem. Owszem, zawiera dużo faktów, ale są one raczej powszechnie zn...

zgłoś błąd zgłoś błąd