Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie

Tłumaczenie: Beata Moderska, Tadeusz Zysk
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,82 (1652 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
329
9
336
8
372
7
283
6
161
5
84
4
35
3
29
2
7
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Awareness
data wydania
ISBN
83-7150-470-5
liczba stron
193
słowa kluczowe
życie, przebudzenie
kategoria
religia
język
polski
dodała
asiaa77

Przebudzenie jest zbiorem rekolekcji wygłoszonych przez Anthony'ego de Mello, których sam nie zdążył zredagować. Dokonał tego jego współpracownik i spadkobierca , J. Francis Stroud. Do tego wydania książki dołączono oficjalny dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, wskazujący na rozbieżności niektórych twierdzeń O. A. de Mello z podstawowymi prawdami chrześcijańskimi.

 

źródło opisu: http://www.sklep.zysk.com.pl

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

Brak materiałów.
książek: 7561

Kościół bardzo delikatnie potraktował dzieła De Mello, a zwłaszcza Przebudzenie. Przy czym słowo delikatnie jest tu nieadekwatne a cała sytuacja niezwykle skomplikowana. Może więc gwoli wyjaśnień i rozproszenia wszelkich wątpliwości. Przebudzenie nie jest dziełem autora, przynajmniej w takim sensie, że nie jest to opracowana i wydana przez niego książka, lecz jest to zbiór jego wypowiedzi zanotowanych i nagranych przez jego słuchaczy oraz jego ucznia, też jezuitę, które wydał już po śmierci De Mello. Ten zbiór, jak zaznaczył, choć co do istoty jest w miarę wierną transkrypcją, to nie wiadomo jaki ostateczny kształt nadałby mu sam autor. Tak jest zresztą z wszystkimi notatkami, które powstają na wykładach. Percepcja słuchaczy jest różna, a przed wszystkim inna, co wynika z dwóch powodów: określonego subiektywnego widzenia odbieranych treści, ale przede wszystkim, nazwę to poziomem wtajemniczenia, różnicą w przekazie wynikającą z relacji mistrz-uczeń. To, co widzi i czuje nauczyciel, może być nie do odtworzenia przez słuchacza, który nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, przyjmie to według swojego aktualnego stanu ducha. I o ile, gdyby problem dotyczył kwestii w materii nauk ścisłych, to rozstrzygnięcie wątpliwości nastąpiło by bardzo szybko, bo empiryczne sprawdzenie zweryfikowałoby sposób i treść przekazu. Kiedy jednak mamy do czynienia z treściami natury duchowej i teologicznej, to tu każde słowo czyni różnicę i może zmienić wyjaśnienie sprawy. Z historii znamy przypadki, że błędne interpretacje doprowadzały do schizm i podziałów, które w chrześcijaństwie trwają do dziś, czego najlepszym przykładem jest spór o Filioque, który spowodował największy rozłam na prawosławie i katolicyzm, a uzgodnienia teologiczne do dziś wywołują ożywione dyskusje. Takim samym, choć może nie aż na tym poziomie, jest lektura Przebudzenia. Jeśli potraktujemy literalnie wiele z zapisów tam zawartych to rzeczywiście powstanie niepokój, Fascynacja De Mello światem medytacji wywodzącym się z religii wschodu, zwłaszcza z hinduizmu, powoduje, że pojawia się szereg pojęć i treści, które są obce chrześcijaństwu lub ich kontekst jest inny. Pytanie o to, czego człowiek oczekuje po medytacji dla chrześcijanina jest proste, jest to bezpośredni kontakt i adoracja Boga. Ja sam zbawi się nie mogę, mogę to tylko uczynnić dzięki Niemu. Droga De Mello może sugerować, że kiedy doznam pełnego oświecenia i poznam siebie i uświadomię sobie, że nie żyję w pełni tylko śnię i w śnie dokonuje się moje codzienne życie, to może się okazać, że jestem samowystarczalny i oświecenie (a pachnie to gnoza), pozwoli mi na samozbawienie, a wtedy Bóg nie jest potrzebny. To są niuanse, ale zauważone przez kardynała Ratzingera zaowocowały notą papieską ostrzegająca przed lekturą, i co istotne nie potępiającą, ale zalecającą ostrożność i duży dystans, jako lektury, która nie jest teologicznie zgodna z nauką Kościoła i są w niej błędy doktrynalne. To nie przekreśla dorobku życia i autentycznej postawy zaangażowania, jaka była udzielam autora, ale jego dzieła, mim,o że dziś wznawiane i publikowane nie będą się ukazywać w katolickich księgarniach i zejdą do kręgu książek z półki New Age. A szkoda, bo przy odpowiedniej wiedzy i właściwym instrumentarium mogą być prawdziwą ścieżką do Boga, szczególnie dla tych, którzy stoją od Kościoła daleko, a ich zainteresowania zbliżone są do hinduizmu czy buddyzmu, to przez tę lekturę mogliby odkryć bliskość Chrystusa i pójść jego drogą. Poki co, warto zastanowić się w jakim stanie ducha jesteśmy, i czy żyjemy naprawdę czy tkwimy w matriksie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legenda i prawda Zielonego Balonika

Na Boga! Ktoś to jeszcze pamięta? A powinien, bo dla historii "Zielonego Balonika" to dzieło pomnikowe. Bo na wspomnieniach samego Boya po...

zgłoś błąd zgłoś błąd