Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piękno i smutek wojny. Dwadzieścia niezwykłych losów z czasu światowej pożogi

Tłumaczenie: Emilia Fabisiak
Wydawnictwo: Znak
7,75 (36 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
4
7
12
6
1
5
1
4
3
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1858-1
liczba stron
584
słowa kluczowe
wojna, walka
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Dotknij prawdziwej historii! 20 autentycznych postaci, 220 krótkich rozdziałów To oni, a nie politycy i generałowie, tworzyli wielką historię. Poczuj wszystkim zmysłami okrucieństwo i bezsens wojny. Poznaj zapach prochu i smak wojennej miłości. Weź udział w samobójczym natarciu, stań przed zbuntowanym batalionem i odwiedź oficerski burdel. Piękno i smutek wojny to absolutnie unikatowa...

Dotknij prawdziwej historii!
20 autentycznych postaci, 220 krótkich rozdziałów

To oni, a nie politycy i generałowie, tworzyli wielką historię. Poczuj wszystkim zmysłami okrucieństwo i bezsens wojny. Poznaj zapach prochu i smak wojennej miłości. Weź udział w samobójczym natarciu, stań przed zbuntowanym batalionem i odwiedź oficerski burdel.

Piękno i smutek wojny to absolutnie unikatowa historia I wojny światowej w 220 krótkich rozdziałach. Peter Englund w mistrzowski sposób połączył barwną, niemal literacką narrację z historyczną erudycją godną największych mistrzów. Ta rewolucyjna książka stawia pod znakiem zapytania sposób, w jaki do tej pory pisano książki historyczne.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3142,tytu...»

pokaż więcej

książek: 139
Missy | 2012-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2012

No to teraz po rozpływam się w zachwycie.A jest nad czym. Do tej pory wojna kojarzyła mi się z bezosobowym monstrum, dwóch walczących ze sobą państw.Niosąca wiele cierpienia i rozgoryczenia.Okraszona bilansem zysków i strat, gdzie na koniec zostaje przybita data. Czyli to co znajdziemy, w wielu podręcznikach szkolnych.

Natomiast, w książce Piękno i smutek wojny widzimy, jak bezosobowe monstrum (czyt.wojna) przybiera ludzką twarz. Twarz 12-letniej dziewczynki, rosyjskiej pielęgniarki, żony polskiego szlachcica, żołnierza piechoty bądź pilota myśliwca.

Na książkę składa się, opis 20 młodych postaci ich losów,wrażeń dokonań i osiągnięć jakie niesie ze sobą tak trudny czas.Przedział wiekowy to 12-45 lat. Gdzie wojna to taki przyspieszony kurs dorastania, czy się tego chce czy nie.

Autor umiejętnie splata ze sobą fakty historyczne z sytuacjami o których nie miałam pojęcia.Np. Czy wiedzieliście co składało się na podstawowy ekwipunek w żołnierskim plecaku? Ja dzięki tej książce to wiem;-) Albo, że w żołnierskiej kurtce na piersi w kieszeni znajdowała się kieszonkowa książka do poczytania...Peter Englund raczy nas czytelników także momentami które ściskają za gardło,łapią za serce,bądź dziwią.

Dowiadujemy się także,że wśród zagorzałych młodych mężczyzn, którzy szykują się do walki,by pomścić wroga.Byli i tacy, o duszy romantycznej-wcale nie marzący o wojnie-wręcz przeciwnie bardziej o dziewczęcych spódniczkach.Wiadomo, młodość ma swoje prawa ;-)

Wojna to także tysiące zmarłych kobiet i dzieci wskutek niedożywienia i licznych chorób.To zbombardowany i wyniszczony kraj, ziejący szarzyzną, pustką,setkami pozostawionych, ciał tych którzy zginęli.Najpierw okradzionych z podstawowych rzeczy-to czego nie dało się zabrać,poległemu żołnierzowi odcinano wraz z członkami.To także żołnierz z raną postrzałową, jadący ostatkiem sił na swym koniu, pośród setek poległych.Który marzy o skrawku zieleni,bo nie widział jej od wielu miesięcy.W zamian tego dostrzega pośród zrujnowanych zabudowań-dom dzielnie stojący,a w oknach biel firanki przywołujące wspomnienia domu rodzinnego.Dostrzega także młodą kobietę, w białej sukni- co przywodzi mu na myśl,że mimo wielu okropieństw jakie niesie ze sobą wojna, ludzie usiłują trwać w swej egzystencji.

I mogłabym tak wciąż i wiele podawać wam przykładów,ale przecież nie o to chodzi.Powiem tylko,że prawie 600 stron książki, nie było w stanie mnie znudzić.Mało tego, czytając ją, czułam się tak jakbym znalazła porzucone pamiętniki żołnierzy,którzy jeszcze wczoraj walczyli na froncie w imię swego kraju. Nasuwa mi się także wniosek,że gdyby w szkole uczono historii, tak jak pisze autor wynieślibyśmy z tych lekcji o wiele więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Preparator

"...- Żałuje pan tego, co pan zrobił? - A czy teraz ma to jakiekolwiek znaczenie? - Ma..." Historia inspirowana prawdziwymi wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd