Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,12 (26 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
8
6
8
5
1
4
1
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Italian
data wydania
ISBN
9788323881995
liczba stron
464
język
polski
dodała
Sabinka

Rok 1819. Od czasu upadku Napoleona Cesarstwo Austriackie rośnie w siłę. Poszerzając agresywnie swoje granice, podbija również Włochy. W tym burzliwym okresie na włoskiej ziemi w każdym miejscu kryją się rewolucjoniści, zdrajcy i szpiedzy. Angelo Bartolini jest człowiekiem o wielu twarzach: czułym synem przybranych rodziców, wrażliwym artystą, wiernym przyjacielem, a jednocześnie twardym...

Rok 1819. Od czasu upadku Napoleona Cesarstwo Austriackie rośnie w siłę. Poszerzając agresywnie swoje granice, podbija również Włochy. W tym burzliwym okresie na włoskiej ziemi w każdym miejscu kryją się rewolucjoniści, zdrajcy i szpiedzy.

Angelo Bartolini jest człowiekiem o wielu twarzach: czułym synem przybranych rodziców, wrażliwym artystą, wiernym przyjacielem, a jednocześnie twardym wojownikiem. Jako karbonariusz, członek tajnego stowarzyszenia walczącego o wyzwolenie Włoch spod austriackiego panowania, jest usilnie poszukiwany przez władze. Od kiedy w obronie własnej zmuszony był zabić austriackiego oficera, za jego głowę wyznaczono nagrodę. Pomimo to jako prawdziwy patriota wolność ojczyzny stawia na pierwszym miejscu. Oddany swojej misji, nie może jednak zapomnieć o pięknej Beatrice Fairweather, nieśmiałej angielskiej malarce, która właśnie wróciła do Włoch…

Rozdarte dusze – to wzruszająca historia Beatrice i Angela oraz ich miłości, która przyszła w niewłaściwym czasie.
To także intrygująca opowieść o rodzinnych perypetiach i wojnie, straconych szansach, zdradzie, tragedii i uczuciu, którego nic nie pokona.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Nyx | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane

Wzięłam tę książkę do recenzji pod wpływem impulsu: Rok 1819, Włochy, prawdziwa historia i romans - wydawało mi się, że będzie to urocza kombinacja. Niestety szybko straciłam zapał do tej pozycji, gdy moja mama, przechadzając się wzdłuż mojego regału podsumowała ją jednym słowem: "romansidło". Zabrałam się więc do lektury z ociąganiem, widząc w myślach topornie złożone zdania, które będzie się czytać w nieskończoność... Nim się obejrzałam, byłam na 115 stronie. To był leniwy ranek, postanowiłam zasiąść przy książce z "umilaczem" (a jak wtedy sądziłam - rekompensatą) w postaci sutego śniadania i filiżanki kawy. Nie wiem, czego się obawiałam. Zazwyczaj mam nosa do książek i także tym razem mnie on nie zawiódł.

Beatrice jest malarką, pobierającą nauki u najsławniejszych i najlepszych w swoim fachu. Pragnie rozwijać swój talent i wykorzystywać go także w pożytecznych celach. Przyjeżdża więc z rodzinnej Anglii do Włoch, do swojego wujostwa, by namalować portrety całej rodziny. Ale tak naprawdę to nie tylko praca przyzywa ją do tego gorącego kraju. W Villa Mirandola przebywa też Angelo - adoptowany syn wujostwa, który zaprząta myśli Beatrice od przeszło pięciu lat. Chłopak walczy o wolność kraju, należy do stowarzyszenia karbonariuszy i kocha Italię, za którą jest gotów nawet zginąć. Mówią o nim, że jest kobieciarzem, ale gdy po tylu latach rozłąki widzi swój dawny obiekt sympatii, jego uczucie znów rośnie w siłę i nie wygląda na płytkie...

"Rozdarte dusze" to opowieść o miłości. Nie tylko Angela i Beatrice, ale także o uczuciu czysto patriotycznym. Ono właśnie jest przyczyną niejednej rozłąki kochanków i czyhających na nich niebezpieczeństw. Chociaż Pani Coffman z pełną premedytacją napisała pełnowartościowy romans, nie jest on typowy. Miłość bohaterów nie jest nagłym zrywem, nie jest naiwna, czy mało wiarygodna. Jest głęboka i zmysłowa. To wszystko podane zostało w fantastycznej otoczce historycznej - podbitych Włochach.

Elaine Coffman pisze bardzo przystępnym językiem. Powieść czyta się praktycznie na jednym wdechu i w każdej możliwej sytuacji - czy to w zatłoczonym tramwaju, czy na wykładzie (oj no, zdarza się czasami!), czy znowuż w domowym zaciszu.

Bardzo podobało mi się, że każdy bohater tej powieści był oryginalny, miał swój pazur, rys charakteru, który wyróżniał się na tle pozostałych. Bardzo polubiłam Serenę - ekscentryczną kuzynkę Beatrice i Teresę - ciepłą, po uszy zakochaną w dobrym człowieku hrabinę.

Niestety w "Rozdartych duszach" dopatrzyłam się też kilku wad. Pierwszą z nich są bardzo słabe dialogi pomiędzy kochankami w chwilach uniesienia. W którymś momencie popełniłam zbrodnię i aż zagięłam stronę ze zdenerwowania, by potem móc Wam jeden fragment odtworzyć:
"-Kochany... mój kochany... mój kochany... - Tylko tyle była w stanie powiedzieć.
-Kocham cię i nawet nie wiesz, jak bardzo za tobą tęskniłem, Beatrice. Moje kochanie, moje życie, mój cudzie!
-Marzyłam o tej chwili, a teraz mogę myśleć tylko o tym, żeby ująć twoją twarz w dłonie i całować, całować..."

Po takim fragmencie jedyne, co jestem w stanie zrobić to gorzko się zaśmiać, a potem rzucić ordynarne i pozbawione inteligencji: "Eee... to fajnie, też się cieszę". Jeśli te dialogi wynikły z winy tłumacza, to muszę to powiedzieć z kwaśną miną: "Pani Bożeno, seriously?". Psują one całą magię wypływającą z chwili spotkania kochanków!

W powieści brakuje mi także... zakończenia. Jakiegoś epilogu, w którym zostanie wyjaśniony wątek księcia Kyrburga - będzie utrzymywał kontakt z ojcem? Czy po ucieczce z więzienia Austriacy kiedykolwiek go odnaleźli?

Reasumując, książka mi się spodobała. Historia miłości była taka jak lubię - słowne przepychanki między bohaterami, postawa Beatrice całkowicie negująca miłość... Gdyby te nieszczęsne dialogi nie były takie słodkie, że aż mdłe i na końcu tomu pojawił się epilog, byłoby zdecydowanie lepiej.

PS. Zapomniałabym o okładce! Świetna kolorystyka i te błyszczące złote litery... O narysowanym panu z nieziemsko męską szczęką już nie wspomnę, ach!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mąż potrzebny na już

Rewelacyjna komedia o perypetiach przyjaciółek które jak co roku w Sylwestra notują swoje noworoczne postanowienia.Jedna z nich Bernadetta planuje w c...

zgłoś błąd zgłoś błąd