Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korzeniec

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,86 (93 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
17
7
29
6
24
5
8
4
3
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377790069
liczba stron
384
język
polski
dodał
Agnesscorpio

29-go czerwca 1913 roku, na nasypie kolejowym w centrum Sosnowca znaleziono ciało pozbawione głowy i na podstawie dokumentów, które korpus wciąż posiadał w wewnętrznej kieszeni marynarki ustalono, że zwłoki należą do niejakiego Alojzego Korzeńca… Ale czytelnik nie trzyma w dłoniach kryminału-retro. Korzeniec jest raczej powieścią historyczno-obyczajową z wyraźnym wątkiem sensacyjnym. Wśród...

29-go czerwca 1913 roku, na nasypie kolejowym w centrum Sosnowca znaleziono ciało pozbawione głowy i na podstawie dokumentów, które korpus wciąż posiadał w wewnętrznej kieszeni marynarki ustalono, że zwłoki należą do niejakiego Alojzego Korzeńca… Ale czytelnik nie trzyma w dłoniach kryminału-retro. Korzeniec jest raczej powieścią historyczno-obyczajową z wyraźnym wątkiem sensacyjnym. Wśród plejady bohaterów prym wiodą: bezpłodna i uzależniona od absyntu wdowa po glazurniku pisząca po kryjomu powieści w odcinkach dla miejscowej prasy, pewien niezbyt odważny redaktor, któremu przypadła rola detektywa, młoda fińska bona pracująca w pałacu Króla Wełny, celnicy, artyści, rzemieślnicy i przemytnicy. Polacy, Niemcy, Żydzi, Rosjanie. I miasto. Możliwe, że głównym bohaterem jest samo miasto. Sosnowiec – tygiel kultur – w przededniu wybuchu Pierwszej Wojny Światowej okazuje się przestrzenią sekretów i zakamarków; miastem z podszewką; miastem ukrytych pasji i motywacji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (317)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5946
allison | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 07 listopada 2014

"Korzeniec" to przede wszystkim barwna i tragikomiczna opowieść o mieszkańcach Sosnowca, którzy żyją na styku trzech zaborów i w kulturowym tyglu. Tytułowy bohater, wbrew pozorom, nie okazuje się pierwszoplanową postacią, jednak scala akcję i w różny sposób łączy się z pozostałymi bohaterami.

Dla mnie wątek kryminalny nie okazał się najważniejszy. Znacznie bardziej zaciekawiły mnie losy innych ludzi. Poznajemy ich teraźniejszość i przeszłość, gdyż sporo jest tu retrospekcji. Nieraz akcja cofa się aż do dzieciństwa, a nawet do przodków opisywanych postaci; poszczególne portrety okazują się intrygujące, czasem zabawne, czasem tragiczne, są na tyle wyraziste i interesujące, że trudno oderwać się od lektury.
Czasem narrator skupia się na historii epizodycznych bohaterów, których przeszłość okazuje się kluczem do zrozumienia bieżących motywów i czynów.

Sporo można znaleźć nawiązań do prozy Czechowa, zwłaszcza jego opowiadań, w których w krzywym zwierciadle pokazuje świat urzędników...

książek: 1134
awiola | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2013

"Wiele rzeczy warto wiedzieć, których się czasem nie wie. A już na pewno nie wszystko wie się wtedy, kiedy by się chciało. Albo kiedy by wypadało. Albo kiedy by to było wygodne i logiczne, i niezbędne dla poukładania świata."


Słowo "korzeniec" z pewnością większości z was kojarzy się z korzeniem. W przypadku powieści, o której dzisiaj chciałam wam opowiedzieć, nie chodzi jednak o korzenie drzewa. Korzeniec to bowiem obok nazwiska jednego z bohaterów, metafora korzenności polskiego społeczeństwa naznaczonego burzliwą dziejową historią.

Zbigniew Białas to urodzony w Sosnowcu profesor nauk humanistycznych, anglista i literaturoznawca. Jest pracownikiem Uniwersytetu Śląskiego, stypendystą Fundacji Humboldta i Fulbrighta, redaktorem i współredaktorem tomów naukowych, oraz autorem esejów teoretycznoliterackich. Autor w przeszłości służył w ONZ na Bliskim Wschodzie. Jest miłośnikiem opery, wędkarstwa i krajów skandynawskich. Powieść "Korzeniec" jest debiutem literackim Zbigniewa...

książek: 1795
Marta | 2013-07-29
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2013

Zbigniew Białas, pięćdziesięciokilkuletni pisarz, mieszkaniec Sosnowca, bardzo wykształcony człowiek, a nawet profesor nauk humanistycznych, stworzył powieść niezwykłą i w każdym calu wyjątkową. „Korzeniec”, bo o tej książce mowa, to taki trochę kryminał, a trochę powieść społeczno-obyczajowa z gęsto wplecionymi wątkami historycznymi. Co ciekawe geneza powieści sięga... kafelka z napisem „A. Korzeniec. Sosnowice”.

Tytułowy Korzeniec, Alojzy Korzeniec, trudni się glazurnictwem. Bohatera poznajemy w momencie, kiedy przykleja rzeczony kafelek w domu przy ul. Żytniej 16. Znajomość z bohaterem nie trwa zbyt długo, gdyż już wkrótce na nasypie kolejowym znalezione zostają zwłoki Korzeńca. Denata ktoś pozbawił głowy, która zniknęła wraz ze sprawcą morderstwa. Rozpoczyna się śledztwo, w trakcie którego czytelnicy nawiążą bliższą znajomość z całą plejadą arcyciekawych postaci.
Moją ulubioną bohaterką stała się Jadwiga Korzeńcowa, literacko uzdolniona, nie stroniąca od absyntu, szacowna...

książek: 53
KrystynaL | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane

Bohaterem 'Korzenca' jest Sosnowiec na chwile przed wybuchem pierwszej wojny swiatowej. Zachowane realia i topografia miasta oraz sporo zdjec z epoki pokazuja piekny, choc smierdzacy 'Swiniogrod'.
Wykorzystujac fikcyjnych bohaterow i istniejace naprawde adresy Zbigniew Bialas fascynujaco opisuje zycie roznych warstw spolecznych i narastajacy lek przed wyczuwalnym, nieuchronnym konfliktem militarnym.
Okazuje sie, ze Sosnowiec na poczatku dwudziestego wieku mial piekna zabudowe, ze kochano w nim i zdradzano w sposob wyrafinowany, ze smierdzial przez swinski targ i ze mial duzo gabinetow dentystycznych z fotelami dla pacjentow obitymi pluszem.
Skromny watek kryminalny posluzyl do opowiadania o glazurnikach, przemytnikach, politykujacych nierobach i zakochanych bonach.
'Jedrna' proza.

książek: 2093
jeke | 2015-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2015

29 czerwca 1913 roku na nasypie kolejowym w Sosnowcu znaleziono ciało bez głowy i po przeszukaniu kieszeni, w których znajdowały się dokumenty ustalono, że należy ono do Alojzego Korzeńca znanego w mieście właściciela firmy kafelkarskiej.
Strachliwy redaktor naczelny pisma ,,Iskry" - Walerian Monsiorski po otrzymaniu stosownych zezwoleń prowadzi dochodzenie na własną rękę w sprawie morderstwa Korzeńca, by móc je opisywać w gazecie, jak również spełnić prośbę wdowy po Alojzym - Jadwigi, która pod pseudonimem Klandestyn Bizukont pisze powieść w odcinkach dla lokalnej prasy.
Pojawiają się też inni bohaterowie: artyści, rzemieślnicy, dentyści, celnicy, przemytnicy, policjanci itp. a ich historie zazębiają się ze sobą.

Zbigniew Białas uważany jest za kronikarza Sosnowca, gdyż właśnie w jego ukochanym mieście rodzinnym rozgrywają się wydarzenia z jego kolejnych powieści: ,,Korzeniec"; ,,Puder i pył" oraz ,,Tal". Autor inspiruje się tym miastem i bohater ,,Korzeńca" - Alojzy...

książek: 336
Małgorzata | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2012

Ta książka czeka na oprawę plastyczną!!! Aż się prosi !!!
Czytając odlatywałam w inny nieistniejący już świat i było mi z tym dobrze. Autor pisze specyficznym językiem, ma stylistykę jakby przyniesioną z innej epoki. Gdybym nie wiedziała że napisał ją człowiek żyjący w XXI wieku to byłabym pewna że książka w całości jest wytworem tamtej epoki.A do tego jeszcze to poczucie humoru, to słownictwo ... Gdy doczytałam ostatnią stronę to było mi trochę szkoda. Czekam na kolejny tom. A teraz mam problem ze znalezieniem sobie następnej książki tak klimackiej w swoim klimacie żebym odleciała z nią daleko będąc jednocześnie tutaj.Jest problem!!! Szkoda wielka...
Ostatnimi czasy sporo jest książek w stylu retro, głównie kryminały, których akcja umieszczona jest w wybranym polskim mieście.Doczekały się na to miasta: Wrocław, Lublin Warszawa, Poznań... Ale takiej książki jakiej doczekał się Sosnowiec to chyba nie doczekało się żadne miasto. Bo to nie tylko kryminał ale przede wszystkim...

książek: 2308
Ania | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Książkę powinni przeczytać sosnowiczanie, ponieważ powieść dotyczy miasta Sosnowiec i jego historii przed dzień wybuchu pierwszej wojny światowej. Ja nie jestem z Sosnowca i trochę mnie męczyła. Dużo osób i trzeba się skupić kto kim był. Nie wszystkie sprawy są wyjaśnione, ponieważ będą w kolejnym tomie wyjaśniane.

książek: 272

Pod niebem Świniogrodu

Sosnowiec, Sosnowice vel Świniogród. Miasto przez jednych uwielbiane, przez drugich znienawidzone, a trzecim obojętne. Tu rozgrywa się akcja „Korzeńca”, napisana wprawnym piórem profesora nauk humanistycznych, Zbigniewa Białasa. Skąd ta druga niezbyt chlubna nazwa miasta? To naleciałość z czasów wcześniejszych, w których rozgrywa się akcja książki, czyli na krótko przed wybuchem I wojny światowej, gdy na mapach nie istniała Polska. Powodów tego niechlubnego miana nie zamierzam tłumaczyć, by skusić tak zwolenników, jak i przeciwników nazwy, do samodzielnego odnalezienia odpowiedzi w książce.
Ciekawostek z historii będzie w niej z resztą całe mnóstwo, bo „Korzeniec” jest powieścią historyczno-obyczajową, z ciekawym wątkiem kryminalnym, który stał się zaledwie pretekstem do ukazania zajmujących zjawisk społeczno-kulturowych występujących w tamtym czasie i w tamtym rejonie.
Ale „Korzeniec”, to również powieść pełna humoru, ironii, dowcipu, szyderstwa, choć...

książek: 337
ZapomnianaBiblioteka | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane

Latem 1913 r. w Sosnowcu, przy nasypie kolejowym znaleziono zwłoki Alojzego Korzeńca, właściciela firmy glazurniczej. Identyfikacji dokonano na podstawie dokumentów, gdyż ciało ofiary pozbawione zostało głowy. Myliłby się jednak czytelnik, który sądziłby że w momencie przybycia na miejsce przedstawicieli miejscowej policji ruszy energiczne śledztwo. Muszę przyznać, że i ja się myliłem. Kiedy bowiem sięgałem po powieść Zbigniewa Białasa sądziłem, że wątek kryminalny będzie w niej znacznie bardziej wyeksponowany. Tymczasem snuje się on gdzieś w tle pełnej smaczków obyczajowej historii. Po zakończeniu lektury nie jestem jednak w najmniejszym stopniu rozczarowany.

Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2015/10/korzeniec.html

książek: 1413
Komaga | 2013-01-08
Przeczytana: 05 stycznia 2013

Trudno tę książkę nazwać kryminałem czy sensacją. I nie dziwię się, że sam autor nazywa ją raczej książką obyczajową. Książką się zachwyciłam przede wszystkim ze względu na język: interesujący, zadziorny, i satyryczny. No bo jak tu się nie śmiać z nieogarniętego bohatera, który nazywa sufrażystkę fruktażystką? I czy wymyślenie tej nazwy przez autora było celowe z uwagi na to, że kobieta akurat jadła kisiel (uwaga!) jabłkowy ze śliwkami?

zobacz kolejne z 307 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd