Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Każdy szczyt ma swój Czubaszek. Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,07 (1528 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
99
8
362
7
485
6
329
5
108
4
28
3
16
2
5
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-950-6
liczba stron
320
słowa kluczowe
satyra, wywiad, wspomnienia
język
polski
dodał

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego. W tej niezwykłej książce-wywiadzie znajdą się nie tylko współcześnie przeprowadzone rozmowy, ale i fragmenty satyrycznej i literackiej twórczości Marii Czubaszek. Niektóre z nich, odnalezione „w tapczanie”,...

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego. W tej niezwykłej książce-wywiadzie znajdą się nie tylko współcześnie przeprowadzone rozmowy, ale i fragmenty satyrycznej i literackiej twórczości Marii Czubaszek. Niektóre z nich, odnalezione „w tapczanie”, przypomniane zostaną Czytelnikom po wielu latach.

Dla Marysi nie był to łatwy czas. Nie cierpi wspomnień!!! I kiedy zorientowała się, że będę Ją do nich zmuszał, bo przecież w tej sprawie ta książka, zaczęła mnie unikać. Nie znosi swojej twórczości!!! I kiedy było jasne, że będę nalegał, żeby przeczytała coś, co kiedyś napisała, przestawała odbierać telefon. Ma bardzo niefrasobliwy stosunek do swoich tekstów. Nie prowadzi żadnego archiwum, na pytanie „masz?” zazwyczaj odpowiada „gdzieś miałam”. To, co udało się tutaj zamieścić, spisane jest z taśm zachowanych w archiwum dawnej Redakcji Rozrywki Programu III Polskiego Radia, kilku nagrań telewizyjnych. (...) Ta rozmowa nie kończy się w jakimś logicznym momencie. Kończy się w momencie koniecznym dla ratowania naszej znajomości. Gdybym jeszcze kilka razy próbował ją zapytać o jakieś wspomnienie z dzieciństwa, znienawidziłaby mnie na zawsze.
Artur Andrus

 

źródło opisu: Prószyński Media, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
Dominika Pawelec | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2012

Nie lubię kabaretów. Nie oglądam Szkła Kontaktowego. Nie darzę absolutnie żadnymi uczuciami autorów tej książki, ale ... przeczytałam. Co więcej, nie żałuję!
Skusił mnie fakt, że "Każdy szczyt ma swój Czubaszek" to książka, która ostatnio zaczęła żyć własnym życiem, w szczególności wśród starszego pokolenia.
Cały czas ktoś o tej książce mówi! Raz w tramwaju, raz w gronie rodzinnym. Po prostu - trzeba było ją przeczytać.
Duet MC&AA świetnie sprawuje się jako prezent imieninowo-urodzinowo-świąteczny dla babci, dziadka, wujka czy cioci, bo to lektura lekka, ale bardzo przyjemna. Poprawi humor nawet w najgorszy, najbardziej deszczowy dzień.
Twarda oprawa, duże litery - nim się człowiek obejrzy,książka jest skończona.



Jej główną siłą jest magnetyzm osobowości pani Czubaszek. Styczność (nawet w książce!) z tak charakterną istotą, o niesamowicie inteligentnym poczuciu humoru to prawdziwa rozkosz. Wywiad czyta się błyskawiczne, nie przestając się uśmiechać pod nosem, bo wiele anegdot i stwierdzeń, które padły w tej rozmowie, są naprawdę przezabawne.
Naszła mnie też jakaś smutna refleksja, że tak naprawdę Czubaszek to gatunek wymierający.
To osobowość medialna, która być może jest specyficzna i ma charakterek, a co za tym idzie, własny (bardzo wyrobiony) światopogląd, ciekawe spostrzeżenia. Nie ma też zwyczaju współczesnych gwiazd do nadmiernego "rozbierania" się przy okazji tego typu wywiadów.
Pani Maria pokazuje tyle, ile chce pokazywać ze swojego życia.
Pozostaje mi zazdrościć styczności z tak wspaniałymi osobami, współpracy z prawdziwymi ikonami polskiej kultury, których nazwiska przewijają się przez ich rozmowę.

Życzę wszystkim kobietom, żeby potrafiły z takim dystansem podchodzić do swojego wieku i wszystkich czynników, które się z nim wiążą. Jestem pełna podziwu dla Artura Andrusa, że zdołał te wszystkie informacje od pani Marii uzyskać, bo jeśli wierzyć Jego słowom, nie było to proste. Niech Pani Czubaszek żyje sto lat, rozśmiesza nas dalej i nie zbiera na lifting, bo bardzo polubiłam "zmarchy" pani Marii! Są sympatyczne. :)


[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice Rutherford Park

Rok 1913 w angielskiej, kilkusetletniej rezydencji przebiega tak, jak te go poprzedzające: służba w pocie czoła i ponad swoje siły haruje na to, by zn...

zgłoś błąd zgłoś błąd