Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siostrzyca

Tłumaczenie: Karolina Zaremba
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Mała Kurka
7,19 (366 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
47
8
77
7
95
6
59
5
33
4
11
3
6
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Florence and Giles
data wydania
ISBN
9788362745012
liczba stron
285
język
polski
dodała
Ag2S

Stare, angielskie dwory są nie tylko siedliskiem wspomnień, ale przede wszystkim tajemnic. Zabawa w chowanego może trwać tam w nieskończoność i nieodmiennie towarzyszy jej odkrywanie sekretów dawnych dni. Florence i jej przyrodni brat Giles mieszkają w jednym z takich miejsc, gdzie przeszłość podaje rękę teraźniejszości, a przyszłość ukazuje się na tafli lustra. Dziecięce rozrywki przerywane...

Stare, angielskie dwory są nie tylko siedliskiem wspomnień, ale przede wszystkim tajemnic. Zabawa w chowanego może trwać tam w nieskończoność i nieodmiennie towarzyszy jej odkrywanie sekretów dawnych dni.
Florence i jej przyrodni brat Giles mieszkają w jednym z takich miejsc, gdzie przeszłość podaje rękę teraźniejszości, a przyszłość ukazuje się na tafli lustra. Dziecięce rozrywki przerywane są lekcjami Gilesa, które odbywa ze swoją guwernantką. Florence nie wolno się uczyć. Szczególnie czytania. Ogromna biblioteka jest miejscem zakazanym. I bardzo pociągającym.
Kiedy pierwsza guwernantka ginie zagadkową śmiercią, zjawia się następna. Florence czuje, że ta elegancka kobieta w czerni nie przyjechała do dworu Blithe bez powodu. Uważa, że ma niecny plan porwania lub skrzywdzenia jej młodszego braciszka.

Książka Johna Hardinga „Siostrzyca” nawiązuje do tradycji powieści gotyckiej. Czytelnik wciągnięty zostaje w skomplikowaną, pełną niedomówień grę. Narratorka historii, dwunastoletnia Florence posługuje się własnym, wymyślonym językiem, który doskonale pobrzmiewa w ciszy ciemnych korytarzy, potęgując wrażenie zbliżającego się dramatu.
Kiedy jest prawie pewne, że dziewczynka postradała zmysły, autor ujawnia fakty, które przeczą temu podejrzeniu. Nawet po przeczytaniu zakończenia pozostają wątpliwości.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Mała Kurka, 2011

źródło okładki: Skan

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1427

Po książkę sięgnęłam zachęcona wieloma świetnymi recenzjami. Na początku podchodziłam do niej dość sceptycznie, ale po tak wielu zachętach z Waszej strony zaczęłam lekturę. A co z niej wynikło?

"Kto z odrobiną inteligencji
Nie chciałby pocałować Florencji"

Powieść zaczyna się bardzo niewinnie - poznajemy Florencję - jedenastoletnią dziewczynkę, mieszkającą z bratem i służbą w ogromnym dworku położonym niedaleko jeziora i lasu. Dziewczynka nie zna swoich rodziców, wie jedynie, że zginęli tuż po jej narodzinach. Nic więc dziwnego, że bardzo jest przywiązana do swojego młodszego brata i spędza z nim wiele czasu. Niestety, Giles musi wyjechać do miasta uczyć się, a biedna Flo zostaje bez towarzystwa w domu. Potajemnie uczy się czytać i znajduje sobie kryjówkę, w której pochłania powieści w tajemnicy. Już wkrótce szczęście się do niej uśmiecha - tak przynajmniej sądzi - bo okazuje się, że jej braciszek jest "za wrażliwy" na naukę w szkole, dlatego też od teraz kształcić go będzie guwernantka.

Przez nieszczęśliwy wypadek pierwsza nauczycielka ginie i musi zostać zastąpiona. Lecz kiedy przyjeżdża pani Taylor, Flo wie, że coś jest nie w porządku. Nagle dziewczynka czuje się obco we własnym domu. Jedynie ona widzi tajemne znaki, które zostawia nowa guwernantka i postanawia temu zapobiec, tym bardziej, że wskazuje na to, iż chodzi o uprowadzenie jej braciszka. Ale czy jedenastoletniej dziewczynce uda się pokonać dorosłą kobietę, która nawet chyba nie jest człowiekiem? Jak zakończy się ta dziwna historia?

Od razu powiem, że książka powala na kolana, bo jest świetna. Autor miał genialny pomysł, zwłaszcza, że wplótł wszystko w klimat dziewiętnastowieczny. Uwielbiam powieści z tamtych czasów, więc czytanie "Siostrzycy" było dla mnie ogromną przyjemnością.

"Siostrzyca" jest kryminałem, a to gatunek, który może nie koniecznie nie lubię, a raczej nie znam i bardzo rzadko czytam. Już prawie zapomniałam jak to jest, kiedy książkę czyta się jednym tchem w ostatnich kartkach mając duszę na ramieniu. "Siostrzyca niewątpliwie dostarczyła mi ogromnych wrażeń. Ostatnio miałam zamiar przeczytać coś o takiej tematyce i John Harding idealnie trafił w mój gust.

"Historia, którą mam do opowiedzenia jest osobliwa oraz nie łatwa do przyswojenia i zrozumienia, dlatego bardzo dobrze się składa, że mam do tego zadania odpowiedni zasób słów".

Brawa należą się również tłumaczowi książki, który miał pewnie nie lada zadanie. Główna bohaterka używa bowiem swojego własnego języka, więc występują tu takie słowa jak "odpłakiwałam", "podłóżkowałam", "ułokciowana", "nieuguwernantkowana" "wchowanegowaliśmy". Nie przeszkadza to jednak w czytaniu i choć może na początku trochę to irytuje to później zapominamy o dziwnych słowach, których nie znajdziemy w żadnym słowniku a wciągamy się w akcję i przyzwyczajamy się do nich.

Następny plus to bohaterowie, których w trakcie czytania świetnie poznajemy i kochamy. Autor nie stworzył ich wiele (za co kolejny plus, bo można szybko i łatwo połapać się w akcji), za to wszyscy dopracowani i świetnie wykreowani. Główna postać - Florencja - jest przedstawiona w tak ciekawy sposób, że polubiłam ją całym sercem i bardzo chciałam pobawić się z nią choć chwilę.

Oczywiście powieść polecam, bo mogę przysiąc, że się nie zawiedziecie. To lektura dla każdego. Mnóstwo zwrotów akcji, genialna dopracowana fabuła i lekki, przystępny styl sprawiają, że czyta się dopóki ręka całkiem nie zdrętwieje i nie stanie się późno.

Gorąco polecam!

6/6
10/10

[papierowyazyl.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amy i Isabelle

Wyobraź sobie małe amerykańskie miasteczko. Gdzie czas płynie jakby wolniej. Takie trochę przedmieścia, rozwleczone niemiłosiernie. Przy drodze rosną...

zgłoś błąd zgłoś błąd