Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lalka

Seria: Złota Seria
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,97 (25521 ocen i 1289 opinii) Zobacz oceny
10
2 163
9
3 300
8
3 986
7
7 340
6
4 016
5
2 465
4
824
3
948
2
175
1
304
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Lalka ukazała się pierwotnie w odcinkach na łamach warszawskiego "Kuriera codziennego", stanowiąc dla wielu współczesnych literacką kontynuację "Kronik". Dla miłośników Warszawy powieść Prusa jest powieścią o stolicy, literackim przewodnikiem, z którym śladami Wokulskiego można odkrywać szczegóły wyglądu i życia ówczesnej stolicy. Dla innych powieścią społeczno-obyczajową podejmującą...

Lalka ukazała się pierwotnie w odcinkach na łamach warszawskiego "Kuriera codziennego", stanowiąc dla wielu współczesnych literacką kontynuację "Kronik". Dla miłośników Warszawy powieść Prusa jest powieścią o stolicy, literackim przewodnikiem, z którym śladami Wokulskiego można odkrywać szczegóły wyglądu i życia ówczesnej stolicy. Dla innych powieścią społeczno-obyczajową podejmującą problematykę sytuacji w Polsce końca XIX w., powieścią o wielkich idealistach, a dla wielu czytelników po prostu utworem o wielkiej i romantycznej miłości. Stanisław Wokulski zakochuje się w zobaczonej w teatrze arystokratce Izabeli Łęckiej i całe swoje życie i marzenia podporządkowuje zdobyciu panny Izabeli: rezygnuje z pasji naukowej, gromadzi majątek, pomaga jej rodzinie finansowo, stara się wejść do wyższych sfer, spełnia jej kaprysy gdyż wydaje mu się że to wszystko przybliża go do niej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zielona Sowa, 2009

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/zdjecia/234/Lalka_d.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 592
Inez | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2015

Za sprawą tegorocznego „Narodowego Czytania” w wielu miejscach w Polsce odbywało się publiczne odczytywanie fragmentów „Lalki” Bolesława Prusa. Fakt ten zachęcił mnie do relektury całości utworu. Powieść po raz pierwszy ukazała się na łamach warszawskiego „Kuriera Codziennego” w dość popularnej ówcześnie formie, czyli regularnie publikowanych odcinkach - dokładnie w 228 odcinkach na przełomie 20 miesięcy! Tak też postanowiłam ją czytać, ale czas skondensowałam do 2 tygodni, podczas których dozowałam sobie przyjemność obcowania z prozą Prusa. Czytałam powoli, bez presji czasu, kluczy interpretacyjnych. Delektowałam się słowem, rytmem zdań, barwnymi postaciami i obrazami epicko ukazanej panoramy Warszawy i Paryża lat 1878-1879.

Odrzuciłam na bok szkolne pytania (m.in. sztampowe „Wokulski – romantyk czy pozytywista?”), których brzmienie przyprawia o bezsenność bądź koszmary niejednego współczesnego licealistę :) Nie skupiłam się też na śledzeniu wszystkich przejawów miłości romantycznej, bo jak powiedział sam autor powieści: „Głupia rzecz, miłość… Poznajesz, kochasz, cierpisz…”. Przestałam oceniać zachowania bohaterów i zachodzić w głowę, która z kobiet byłaby najodpowiedniejszą partnerką życia dla głównego bohatera: ładna, ale wyrachowana kokietka Izabela Łęcka, doświadczona przez los realista Helena Stawska czy wyzwolona emancypantka Kazimiera Wąsowska. Po prostu pozwoliłam Prusowi prowadzić się po świecie jego społeczno-obyczajowej powieści. Obserwowałam jak, odrzucając tendencyjność, kreuje realistyczny obraz rzeczywistości okresu pozytywizmu; jak ustosunkowuje się blisko ludzi, ich życia, myśli, wzlotów i upadków. Jak przez całą powieść prowadzi postać Stanisława Wokulskiego - „człowieka drogi”, który stopniowo dojrzewa do poznania prawdy o sobie jako jednostce ludzkiej, ciągle obnażanej ze swego człowieczeństwa przez posępną miłość, uprzedzone społeczeństwo i nieosiągalne ideały.

„Praca daje okazję odnalezienia samego siebie. Własnej rzeczywistości dla siebie i nikogo innego.”
Wokulski-idealista mniema, że ciążka praca jego czerwonych, wielkich rąk jest w stanie zapewnić mu awans społeczny i serce ukochanej „boskiej kochanki”. Niczym Dickensowski bohater chce udowodnić, iż o wartości człowieka nie świadczy jego pochodzenie, ale godne podziwu czyny. Jednakże okazuje się to o wiele trudniejsze niż wydobywanie się za pomocą własnych mięśni z piwnicy sklepu Hopfera. Na każdym kroku znajdzie się ktoś, kto odsunie mu schody; utrudni wydzieranie się z własnej sfery i budowanie nowego lepszego świata. Przecież to tylko jakiś tam kupiec galanteryjny jakich wielu… Bogaty dorobkiewicz, który zapewne zgaśnie, wypali się tak szybko, jak zapłonął. Wokulski to człowiek „szerokiej duszy”, ale na nieszczęście trafił na nieodpowiednią kobietę i został romantycznie zamagnetyzowany. A jak wiadomo, miłość bywa jednocześnie siłą napędzającą oraz destrukcyjną…

„Lalka” to powieść o utracie złudzeń, ślepej pogoni za marzeniami i ideałami w niesprzyjającym świecie. Kiedy opada zasłona mistyfikacji pozostaje tylko niesmak i rozczarowanie. Pętla doświadczeń zaciska się na szyi bohaterów, a gorycz życia rozczłonkowuje duszę Wokulskiego. Brutalnie otwierają się oczy (a może tylko ujrzały to, czego nie chciały widzieć?) i spada bielmo, które przesłoniło mu rzeczy najważniejsze. Nic (nawet ironiczny komizm) nie jest w stanie okrasić i oswoić bezlitosnego faktu istnienia w świecie ulegającym przewartościowaniu. To opowieść o trudnej sztuce podnoszenia się po upadku; próbie odnalezienia ukojenia, spokoju, a przy okazji własnego, prawdziwego „ja”.

„A jednakże ciężko żyć na tym świecie. I nieraz myślę sobie: czy naprawdę jest jaki plan, wedle którego cała ludzkość posuwa się ku lepszemu, czy też wszystko jest dziełem przypadku, a ludzkość czy nie idzie tam gdzie ją popchnie większa siła?... Jeżeli dobrzy mają górę, wówczas świat toczy się ku dobremu, a jeżeli gałgany są mocniejsi, to idzie ku złemu. Zaś ostatecznym kresem złych i dobrych jest garść popiołu.”
Prus bardzo specyficznie pisze o polskiej mentalności, zamknięciu się wyższych sfer rządzących na nowatorskie idee i przedstawicieli niższych klas. Ukazuje gorzki obraz arystokracji i szlachty, które wychowały się w pewnej sferze, epoce i wśród pewnych pojęć, a teraz, jak pasożyty, mimowolnie żerują na głupocie i dobroduszności swych ofiar. Jednostki, takie jak Wokulski czy Ochocki, nie mają racji bytu w świecie kumoterstwa i ograniczonego światopoglądowo szlachectwa. Ale czy współcześnie nie brakuje ludzi podobnych do Izabeli, Eweliny bądź Starskiego? Czy obraz pokolenia ludzi o „mocnych głowach i zimnych sercach” jest aż tak daleki od znanej nam teraźniejszości? Warto zaczytać się w „Lalce”, aby ponownie stwierdzić, że jej problematyka niezmiennie nie ulega zdezaktualizowaniu. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna, która igrała z ogniem

Już nie takie arcydzieło jak część I, ale prężnie trzyma poziom - według mnie - najlepszej krminalnej trylogii ever! Niejednokrotnie czytanie mrozi k...

zgłoś błąd zgłoś błąd