Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Boża inwazja

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Cykl: Trylogia Valisa (tom 2) | Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Wydawnictwo: Rebis
7,31 (493 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
65
8
121
7
142
6
86
5
31
4
8
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Divine Invasion
data wydania
ISBN
9788375101195
liczba stron
312
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Oceansoul

Drugi tom "Trylogii Valisa" Philipa Dicka W Bożej inwazji przeplata się światło i ciemność, Bóg i szatan... To trochę barokowe teatrum z objawieniami, słupem różowego światła i gorejącym krzewem "Są książki, które wspomina się po latach. Są takie, które robią wrażenie. Ale są i takie, które... dosłownie wywracają świat na drugą stronę. Tę inną, tajemniczą, magiczną, a czasem lekko...

Drugi tom "Trylogii Valisa" Philipa Dicka

W Bożej inwazji przeplata się światło i ciemność, Bóg i szatan... To trochę barokowe teatrum z objawieniami, słupem różowego światła i gorejącym krzewem

"Są książki, które wspomina się po latach. Są takie, które robią wrażenie. Ale są i takie, które... dosłownie wywracają świat na drugą stronę. Tę inną, tajemniczą, magiczną, a czasem lekko przerażającą.

Tym była dla mnie niewątpliwie "Trylogia Valisa" Philipa Dicka, szczególnie zaś jej dwie pierwsze części - Valis i Boża inwazja...

Czytając Bożą inwazję, doceńmy jej głębię. Jej tragiczny rys, pytania o sens świata, o istnienie Boga, zła, dobra, śmierci i szaleństwa. Jej przewrotność, krzywy uśmiech, drwinę i groteskę...

Ale także obcowanie z nieznanym. Z nadprzyrodzonym".

z przedmowy Mai Lidii Kossakowskiej

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
Sławek Jurusik | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2011

Boski dar tworzenia

"Valis", pierwszy tom nieoficjalnej trylogii o tym samym tytule, to wymykająca się wszelkim konwencjom powieść, w której Philip K. Dick, jeden z najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy – schizofrenik i narkoman, stworzył szaloną mieszankę różnej maści religijnych dogmatów, wplatając w to autobiograficzny wątek rzekomych własnych wizji doświadczonych w 1974 roku. Luźną kontynuacją tejże historii jest "Boża inwazja" zawierająca kolejne odpowiedzi na pytania o sens istnienia świata i ludzkiej egzystencji.

Głównym bohaterem powieści jest Herb Asher, ziemski kolonista na planecie CY-30 CY-B, mający za zadanie odbieranie sygnałów wysyłanych przez satelity. Pewnej nocy słyszy głos przedstawiający się jako Jah, miejscowe bóstwo czczone przez autochtonów – zamieszkujących planetę, mało inteligentnych robotów. Istota we śnie uświadamia Asherowi, iż jego znajoma, Rybys, nosi w sobie boską istotę, którą – z powodu ciężkiej choroby – będzie w stanie urodzić jedynie na Ziemi, parodiując w ten sposób biblijną opowieść o niepokalanym poczęciu. Tajemniczy głos zleca protagoniście zawarcie formalnego związku z kobietą oraz opiekę nad nią podczas podróży na Błękitną Planetę, gdzie Bóg – zaraz po swoim przyjściu na świat – zamierza dokonać całkowitej zagłady uniwersum. Po dotarciu na miejsce Rybys ulega jednak wypadkowi, w wyniku którego traci życie. Dziecko rodzi się żywe, jednakże w skutek powikłań na dziesięć lat traci pamięć, a wraz z nią wszelkie wspomnienia dotyczące celu swojej wizyty.

Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest fabuła, którą – w porównaniu z chaotyczną historią z "Valisa" – śmiało można określić mianem płynnej. Akcji jest więcej, kolejne wątki rozwijają się konsekwentnie, a bohaterowie nie sprawiają wrażenia nawet w połowie tak szalonych, jak choćby Koniolub Grubas z poprzedniego tomu, przez co całość jest dużo bardziej zrozumiała i logiczna.

W przeciwieństwie do "Valisa", gdzie Dick odniósł się do ogromnej liczby wyznań i ruchów religijnych, w Bożej inwazji autor czerpie głównie z Biblii, kabały oraz gnozy. Idea tej ostatniej ma największy wpływ na kształt powieści – autor przeistacza stare podania, według których na początku pojawiły się dwie bliźniacze istoty mające wykreować swoje odrębne światy. Jedna z nich okazała się jednak kaleką i to właśnie ona stworzyła miejsce pełne wad, w którym żyjemy. Naprawę tegoż uniwersum postawił sobie za cel jej antagonista, który od wieków stara się do niego przeniknąć, by dokonać tytułowej bożej inwazji.

Tym razem autor, rozwodząc się nad przyczyną ziemskich nieszczęść i niedoskonałości, takich jak nieuleczalne choroby czy śmierć, zastanawia się, jak wyglądałby świat idealny, pozbawiony wszelkich błędów. Następnie konfrontuje tę idylliczną wizję z rzeczywistością, która – w swoim założeniu – miała być szara i dzięki temu realna, dochodząc ostatecznie do wniosku, że jedynie prawda, choćby najbardziej bolesna, daje właściwą satysfakcję; świat doskonały natomiast zawsze pozostanie nieprzynoszącą spełnienia iluzją, którą zdradza wieczna nieskazitelność.

Dick zastanawia się również nad rosnącym zaufaniem do nauki, prowadzącym do braku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących struktury świata oraz coraz rzadszych rozważań filozoficzno-egzystencjalnych społeczeństwa. Tworząc alternatywną wizję Ziemi opanowanej przez tak zwany Światopogląd naukowy, odsuwający w cień sens wiary i pozostawiający badania bytu jedynie dziedzinom ścisłym, zwraca uwagę na ważkość takowych refleksji, gdyż – jak słusznie zauważyła w przedmowie Maja Lidia Kossakowska – z biegiem lat coraz mniej osób poświęca czas tego typu problemom, a ci, którzy się na to porywają, często uważani są za dziwaków lub wręcz chorych psychicznie.

I nawet jeśli właśnie tego pokroju człowiekiem był Philip K. Dick, jego choroba okazała się katalizatorem zapewniającym masę szalenie oryginalnych pomysłów, które przyczyniły się do powstania powieści nieśmiertelnych, jak choćby omawiana "Boża inwazja" – urzekająca poziomem wyobraźni pisarza i poruszająca aktualne po dziś, choć może lekko ignorowane kwestie. Warto sięgnąć zarówno po tę, jak i poprzednią część słynnej trylogii, by wraz z autorem zanurzyć się w oceanie ciężkich pytań i jeszcze trudniejszych, często niejednoznacznych odpowiedzi.

Zapraszam na http://villmar.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękit szafiru

Dalsze przygody Gwendolyn Shepard rozpoczynają się w miejscu, w którym zakończyła się Czerwień rubinu. Przejście pomiędzy pierwszą a drugą częścią jes...

zgłoś błąd zgłoś błąd