Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie trzeba głośno mówić

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Józef Mackiewicz". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Kontra
8,68 (92 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
36
8
18
7
5
6
3
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-09-07-65274-8
liczba stron
654
słowa kluczowe
Litwa, wojna, komunizm, Sowiety, powiesc
język
polski

Powieść niniejsza jest, chronologicznie, dalszym ciągiem „Drogi donikąd”. To znaczy, przedłużeniem jej w czasie, ale tylko częściowo w tym samym terenie. Akcja powieści toczy się na tle zdarzeń historycznych, ściślej: pewnych fragmentów minionej wojny, i jest z nimi związana. Przedstawienie tych zdarzeń w powieści nie ma na celu narzucania czytelnikowi jakiejkolwiek „tezy”, bądź podejmowania...

Powieść niniejsza jest, chronologicznie, dalszym ciągiem „Drogi donikąd”. To znaczy, przedłużeniem jej w czasie, ale tylko częściowo w tym samym terenie.
Akcja powieści toczy się na tle zdarzeń historycznych, ściślej: pewnych fragmentów minionej wojny, i jest z nimi związana. Przedstawienie tych zdarzeń w powieści nie ma na celu narzucania czytelnikowi jakiejkolwiek „tezy”, bądź podejmowania „polemiki politycznej”. Jest wyłącznie próbą opisania tego co było.

 

źródło opisu: Kontra, 2011

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Nie trzeba głośno mówić „jest kontynuacją „Drogi donikąd”. Akcja powieści rozpoczyna się 22 czerwca 1941 roku, czyli w dniu inwazji Niemiec na Związek Sowiecki. Tak długo wyczekiwana przez umęczone narody Związku Sowieckiego, w tym także przez mieszkających na okupowanych kresach Polaków wojna, stała się w końcu faktem. A jej wybuchowi towarzyszy wybuch radości wszystkich mieszkańców Wileńszczyzny. Ale wraz z postępem wojsk niemieckich pojawia się także niemiecka administracja, a za nią rozczarowanie, a z czasem przerażenie. „Teraz poznacie naszą okupację” mówi na spotkaniu konspiracyjnym przybyły z Generalnego Gubernatorstwa kurier, którego zadaniem jest rozbudowa na kresach wschodnich struktur konspiracyjnych polskiego państwa podziemnego. W tą działalność konspiracyjną włączają się ochoczo ci, którzy przetrwali władzę sowiecką, a ich dewizą jest powiedzenie” przeciw Niemcom zawsze, z bolszewikami nigdy”. Niestety układ sojuszy międzynarodowych oraz podpisanie porozumienia Sikorski-Majski stawia tych ludzi przed koniecznością wyboru między lojalnością wobec instrukcji rządu emigracyjnego, a nienawiścią do komunizmu. Kiedy opisywałem inne powieści Józefa Mackiewicza, „Kontrę”, czy „Sprawę pułkownika Miasojedowa” stwierdziłem, że gdyby nie nazwisko autora, czytelnik mógłby się nawet nie domyślić, że autorem tych książek jest Polak. Z „Nie trzeba głośno mówić” jest inaczej. Książka ukazuje skomplikowaną mozaikę narodowościową kresów dawnej Rzeczpospolitej pod okupacją niemiecką. Dlatego powieść będzie zrozumiała dla czytelnika z Polski, Litwy, Ukrainy, Białorusi czy Rosji, ale boję się, że Amerykanin, czy Brytyjczyk mógłby pogubić się w tej plątaninie wzajemnych animozji młodych narodów Europy Wschodniej, które w wojnie niemiecko – sowieckiej dostrzegły szansę na uzyskanie niepodległości. Nie znaczy to jednak, że Mackiewicz ogranicza się tylko do opisywania rzeczywistości kresowej. Wręcz przeciwnie. Jego powieść jest próbą epickiego ujęcia drugiej wojny światowej, a jej akcja toczy się także w Moskwie, Warszawie, Pradze czy w Berlinie. Ponadto autor zastosował tutaj, podobnie jak w „Lewej Wolnej” dwa typy narracji, dzięki czemu możemy śledzić wydarzenia z perspektywy historycznej (czemu służą dokładne opisy przebiegu działań wojennych), jak również z punktu widzenia bohaterów powieści. Nawet dla czytelnika dość dobrze zorientowanego w historii drugiej wojny światowej książka ta może być źródłem wielu cennych informacji na temat tamtych wydarzeń. Mackiewicz wchodzi w za kulisy niemieckich instytucji pokazując różne, ścierające się ze sobą, koncepcje prowadzenia polityki wobec podbitej Europy Wschodniej. W ostateczności, wbrew stanowisku armii przeważyła hitlerowska idea „podludzi”, która stała się główną przyczyną niemieckiej klęski na wschodzie. Ukazuje także nieznany epizod walk polskiej partyzantki z oddziałami litewskimi na Wileńszczyźnie oraz nienawiść Litwinów, Białorusinów i Ukraińców wobec Polaków, która była silniejsza od ich nienawiści do Niemców. Wspomina o silnej infiltracji polskiego podziemia przez sowiecką agenturę oraz o ogromnej wierze polskich dowódców w dobre intencje sowieckie („komunizm nie taki straszny, jak go malują”). Przypomina o rozkazie komendy głównej AK każącym rozstrzeliwać wszystkich obywateli sowieckich służących w niemieckich formacjach pomocniczych. Oraz o cichym dozbrajaniu przez Niemców wileńskich oddziałów AK jako przeciwwagi dla partyzantki sowieckiej. Czyli mówi o rzeczach, o których nie trzeba głośno mówić. Smutna to książka, z gatunku tych, o których już na początku wiadomo, że nie mogą się dobrze skończyć. Ale jednocześnie bardzo ważna, pomagająca zrozumieć czym dla narodu polskiego była wojna i podwójna okupacja sprawiająca, że w sensie dosłownym znalazł się on pomiędzy historycznym młotem, a kowadłem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani zyskuje przy bliższym poznaniu

Czytam bardzo dużo książek. Jednak ostatnio trafiam na wiele książek byle jakich. Teraz, gdy przeczytałam "Pani zyskuje przy bliższym poznan...

zgłoś błąd zgłoś błąd