Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świt Zmierzchu

Cykl: Czarne Kamienie (tom 9)
Wydawnictwo: Initium
8,37 (595 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
178
9
110
8
156
7
95
6
34
5
14
4
4
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Twilight's Dawn
data wydania
ISBN
9788362577118
liczba stron
400
słowa kluczowe
anne, bishop, czarne, kamienie, Świt, Zmierzchu
język
polski
dodała
Dice

Świt Zmierzchu to podobnie jak Serce Kaeleer zbiór czterech opowiadań uzupełniających naszą wiedzę o zdarzenia, które rozgrywają się na kartach poszczególnych tomów sagi Czarnych Kamieni. Dowiemy się między innymi, w jaki sposób Surreal i Rainier poradzili sobie z traumą po tym, jak zostali podstępem uwięzieni w Domu Strachów, jaki los spotkał Falonara − niewiernego kochanka Surreal (którego...

Świt Zmierzchu to podobnie jak Serce Kaeleer zbiór czterech opowiadań uzupełniających naszą wiedzę o zdarzenia, które rozgrywają się na kartach poszczególnych tomów sagi Czarnych Kamieni. Dowiemy się między innymi, w jaki sposób Surreal i Rainier poradzili sobie z traumą po tym, jak zostali podstępem uwięzieni w Domu Strachów, jaki los spotkał Falonara − niewiernego kochanka Surreal (którego postać zaznaczały dotąd jedynie niejasne aluzje), poznamy tragiczny finał romansu Saetana z Sylvią, a także zaskakującą przyszłość Daemona w czasach, kiedy i Czarownica, i Wielki Lord Piekła odeszli, zmieniając się w szepty w Ciemności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Initium, 2012

źródło okładki: http://www.annebishop.com/b.twilights.dawn.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1909
foolosophy | 2012-05-03
Przeczytana: 03 maja 2012

Z bólem podchodziłam do tego ostatniego tomu. Dla mnie spotkanie z Krwawymi mogłoby się nie kończyć, ale każdemu trzeba pozwolić odejść w odpowiednim czasie.

"Świt zmierzchu" jako dziewiąty tom ponownie wprowadza nas w sferę opowiadań. Krótkie cztery opowiadania mają wprowadzić ostatnie poprawki i wyjaśnienia. Dzięki nim dowiemy się, jakie były wydarzenia po uwięzieniu Surreal i Rainera w Domu Strachów, co stało się z byłym kochankiem Surreal, Falonarem, jak skończy się romans Saetana i Sylvi, a także jak wygląda życie Daemona po stracie najbliższych osób.

Zamykając ostatnie strony, nie mogłam uwierzyć, jak autorka mogła pokusić się o stworzenie tego czwartego opowiadania. W końcu, co to za świat bez Czarownicy i Wielkiego Lorda? Dopóki nie skończyłam czułam taki dziwny niesmak, ale to opowiadanie jest takim wykończeniem całości, bo ziszczone marzenie nadal trwa, pomimo, że Jaenelle zamieniła się w Szept Ciemności. Oczywiście można mieć zastrzeżenia do tego, jak autorka pokierowała historią i pewnie wszyscy czytelnicy ubolewają nad tym, ja jednak jestem zdania, że nie dałoby rady zadowolić wszystkich, a przeciąganie nieuniknionego wcale dobrze by nie zrobiło temu cyklowi. Pierwsze trzy opowiadania trzymają poziom. Ogólnie cała książka jest utrzymana w dobrym, starym stylu. Po prostu nie da się nie uśmiechać pod nosem.

Dobiegając do końca cyklu chciałabym go jakoś podsumować. Z początku nie sądziłam, że przebrnę chociaż przez pierwszy tom. Z czasem uświadomiłam sobie, jak wielka gratka trafiła na moje półki i co raz większym zapałem sięgałam po następne tomy. Dopiero kończąc dziewiąty zrozumiałam, jak złożony świat stworzyła autorka. Jak zadbała o każdy szczegół, z jakim wyprzedzeniem pomyślała o wszystkim i z jaką dokładnością stworzyła tak brawurowe i niezastąpione postacie. Oczywiście, trylogia była najlepsza. Po trylogii miałam wrażenie, że bohaterowie spuścili z tonu, zniknęli wrogowie, więc wszyscy się rozleniwili. Każdy kolejny tom pokazywał jednak coś innego, główni bohaterowie zeszli ze sceny, przez co cały cykl nawet na chwilę nie bywał nudny. Świat Krwawych pokazuje, że można nie tylko stworzyć coś tak dobrego, ale również coś tak oryginalnego. Z żalem żegnam bohaterów, żegnam intrygi, magię, tajemnice i świat, który pokochałam i w wyobraźni tworzyłam przez ostatnie dwa lata.

Do tych, co jeszcze nie zabrali się za pierwszym tom - na co jeszcze czekacie? Stałych czytelników zachęcać nie muszę, bo każdy chce wiedzieć, jakie zakończenie przyszykowała autorka. A uwierzcie mi, może być zaskakująco. Przygotujcie się na kolejną porcję niewyparzonego języka i specyficznego humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nasze olśnienie

Przaśna i słodziutka. Lorelei bardzo potrzebuje pracy, zwłaszcza, że oprócz niej jest jeszcze siedmioletnia, Hope, jej córka, której tata tragic...

zgłoś błąd zgłoś błąd