Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anielski ogień

Tłumaczenie: Paweł Marek Kruk
Cykl: Anielski ogień (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,03 (579 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
73
9
56
8
101
7
135
6
101
5
65
4
26
3
10
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Angelfire
data wydania
ISBN
9788362478422
słowa kluczowe
sny, fantastyka, wojowniczka
język
polski
dodała
Monika

Powieść z żywiołową akcją, niesamowitymi scenami walki i silną bohaterką, która świetnie włada starożytną bronią. Ellie jest współczesną, trochę rozpuszczoną dziewczyną, która nie przepada za szkołą, za to lubi imprezy i modne ubrania. Martwi się kłótniami rodziców i kiepskimi stopniami. Do czasu. Najpierw pojawiają się koszmary. Każdej nocy Ellie dręczą przerażające sny o monstrualnych...

Powieść z żywiołową akcją, niesamowitymi scenami walki
i silną bohaterką, która świetnie włada starożytną bronią. Ellie jest współczesną, trochę rozpuszczoną dziewczyną, która nie przepada za szkołą, za to lubi imprezy i modne ubrania. Martwi się kłótniami rodziców i kiepskimi stopniami.
Do czasu.

Najpierw pojawiają się koszmary. Każdej nocy Ellie dręczą przerażające sny o monstrualnych potworach, które polują na nią i ją zabijają.
Potem przychodzą wspomnienia. Odległe czasy, nieznane miejsca… Kiedy Ellie spotyka Willa, odnosi wrażenie,
że coś sobie przypomina, że jej dusza zna go od wieków, lecz nie potrafi tego uchwycić pamięcią. W prezencie
na siedemnaste urodziny Ellie dostaje luksusowy samochód. Ale też w dniu urodzin tajemniczy Will uświadamia jej, kim tak naprawdę jest i jaką rolę odgrywa w odwiecznej wojnie dobra ze złem. Budzi w Ellie jej moc.
Od tej chwili to ona musi polować. Walczyć na śmierć
i życie z istotami, które czyhają na nią w ciemności.
To kosiarze, potworne istoty pożerające ludzkie ciała
i przynoszące zagładę duszom. Ellie jest dzielną wojowniczką, jednak by przetrwać walkę aniołów z upadłymi, musi poznać prawdę o swoich poprzednich wcieleniach, tajemnice, które mogą okazać się zbyt straszne,
by je unieść.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2011/09/23/zapowiedz-anielski-ogien/

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1210
Dominika | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, 2014

[kochamy-ksiazki.blogspot.com]

Na Anielski ogień trafiłam przypadkiem, podczas przeglądania swojej osobistej listy powieści przeznaczonych do przeczytania i uznałam, że to właśnie za tę powieść zabiorę się w najbliższym czasie. Bardzo ładna okładka, intrygujący opis – wszystko to przyciągało mnie i budziło nadzieję na coś więcej niż tylko kolejny paranormal średniej klasy.
Ellie jest zwykłą nastolatką mającą w zanadrzu całkiem sporą sumę pieniędzy. Wszystkim czego pragnie jest normalne życie nastolatki oraz poprawienie stosunków z ojcem, który z niewiadomej przyczyny od kilku lat stał się wobec niej co najmniej obojętny i niechętny. Dziewczyna żyje sobie całkiem normalnie aż do momentu, gdy któregoś dnia dostrzega Willa, nieznajomego obserwującego ją z bezpiecznej odległości. Nieco później oczywiście okazuje się, że właśnie on jest jej mistycznym obrońcą od wieków, ona sama zaś jest potężną wojowniczką rodem z niebios.
Na sam początek pozwolę sobie ocenić bohaterów, którzy wywoływali ze mnie dość mieszane uczucia. Ellie jako nasza narratorka jest dziewczyną raczej niewyłamującą się z ram przeciętności, nie zachwyca ani też nie denerwuje. Jedyne co można jej zarzucić to chyba nieco przesadna jak na ten wiek infantylność, przynajmniej w moim odczuciu. Dużo wyżej natomiast ocenić mogę Willa, gdyż praktycznie od początku przypadł mi do gustu. Zrobiono z niego co prawda typowego przystojnego wybawcę, jednak polubiłam go za sam styl bycia, choć mam jedno zastrzeżenie. Chyba zbyt biernie przyjmował wszystko co dał mu los i na moje oko zwyczajnie brak mu jaj, kolokwialnie mówiąc.
„Nie możesz pozwolić, by ostatnie złe wspomnienia wyparły te dobre z przeszłości”
Powieść jest gęsto naszpikowana schematami, co nie do końca mnie ucieszyło. Bo w końcu ile razy mieliśmy już okazję czytać o wybawcy towarzyszącemu kobiecie przez wieki, podróżowaniu między wymiarami, jednej niczego nieświadomej nastolatce będącej kimś, kto ma uratować świat? To samo tyczy się wątku miłosnego. Jedynym powiewem świeżości wydają się być tutaj kosiarze i co niektóre postacie z mrocznego świata. To raczej można uznać za plus.
„- Jak było w szkole, Ellie Bean? - Nie umarłam.”
Język jest w miarę przystępny i ciekawy, a styl sam w sobie również można nazwać dość wciągającym. Akcja jednak na moje oko rozwijała się może nazbyt wolno i nie do końca dynamicznie, a same opisy walk wydawały się suche i pozbawione emocji. Tego właśnie mi tu zabrakło – wszystkich uczuć, które czytelnik mógłby przeżywać razem z bohaterami, nie mogąc oderwać się od kart powieści.
Niemniej jednak podczas czytania spędziłam przy Anielskim ogniu sporo miłych chwil, które pozwoliły mi zapomnieć o problemach zdrowotnych. Myślę, że jest ona idealnym rozwiązaniem jako książka na odstresowanie się, zapełnienie czymś nudnego popołudnia. Nie jest to natomiast powieść dobra dla czytelników, którzy liczą na zapierającą dech w piersiach, nowatorską powieść zapadającą w pamięć na długo. Z takim nastawieniem można się jedynie rozczarować, jednak jeśli podejdziemy do niej jak do zwykłego czasoumilacza – możemy być zadowoleni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Dostatek

Sięgnęłam po "Dostatek" ze względu na pozytywne wrażenia wywołane lekturą "Sweetlandu", bez czytania opisu na odwrocie. Pozornie f...

zgłoś błąd zgłoś błąd