Smak szczęścia

Wydawnictwo: Świat Książki
6,47 (375 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
15
8
40
7
92
6
107
5
47
4
30
3
12
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perfect Happiness
data wydania
ISBN
978-83-7799-094-0
liczba stron
392
słowa kluczowe
miłość, szczęście
język
polski
dodała
Ag2S

Czy dla miłości warto rzucić wszystko? Angelica, autorka doskonale sprzedających się książek dla dzieci, nawiązuje ożywioną korespondencję e-mailową z Jackiem. Szybko dochodzi do wniosku, że łagodny flirt nie zaszkodzi ani jej samej, ani jej małżeństwu. Nigdy nie naraziłaby przecież na niebezpieczeństwo swojego stabilnego związku ani szczęścia i spokoju ukochanych dzieci... Kiedy jednak...

Czy dla miłości warto rzucić wszystko? Angelica, autorka doskonale sprzedających się książek dla dzieci, nawiązuje ożywioną korespondencję e-mailową z Jackiem. Szybko dochodzi do wniosku, że łagodny flirt nie zaszkodzi ani jej samej, ani jej małżeństwu. Nigdy nie naraziłaby przecież na niebezpieczeństwo swojego stabilnego związku ani szczęścia i spokoju ukochanych dzieci... Kiedy jednak pisarka wyjeżdża w trasę promocyjną do Republiki Południowej Afryki, jej rzeczywisty romans z Jackiem zaczyna się na dobre.

Niezwykła powieść o prawdziwym sensie miłości i szczęścia. To książka dla każdej kobiety, która zadaje sobie pytanie, co by było gdyby...

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/smak-szczescia-santa-mo...(?)

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/smak-szczescia-santa-mo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5535

Zakazany owoc smakuje szczęściem?

Czym jest szczęście? Istnieje tak wiele jego definicji... Może szczęście to wcale nie to, o czym marzymy, a to, co mamy?

Główną bohaterką najnowszej powieści Santy Montefiore jest dojrzała kobieta, mężatka z 10-letnim stażem i mama dwóch uroczych dzieciaków. Angelica mieszka w Londynie, zawodowo zajmuje się pisaniem książek dla młodych czytelników. Jej mąż pracuje jako bankier w City – rodzina ma więc stabilizację finansową i w zasadzie nie ma powodów do trosk. Jednak Angelica zaczyna się czuć nieco znużona w swoim związku. Bo niby nic złego się nie dzieje, a jednak jest inaczej niż było na początku. Mąż nie poświęca jej już tak dużo czasu, brak namiętnych chwil i czułości. Olivier czasami zachowuje się jak mały rozkapryszony chłopczyk, co denerwuje Angelicę.

W czasie niewiele znaczącego przyjęcia, nagle u boku atrakcyjnej pisarki pojawia się tajemniczy nieznajomy. Jack mieszka w RPA, jest żonaty i ma dzieci, zajmuje się prowadzeniem winnicy. Atrakcyjny sąsiad przy stole od pierwszego wejrzenia wpada w oko pisarce. Ona wprawdzie nie myśli absolutnie o płomiennym romansie, jakie przeżywają jej niektóre koleżanki, ale rozmowa z Jackiem przeradza się tak naturalnie w niewinny flirt. Mężczyzna zaczyna działać na Angelicę jak narkotyk. Flirt zaczyna tracić niewinność, a ona żyje od maila do maila, od telefonu do telefonu, od smsa do smsa. Nagle wszystko zaczyna kręcić się wokół niego, a ona czuje się zagubiona i chcąc nie chcąc, zaczyna ryzykować spokój i stabilizację...

Czym jest szczęście? Istnieje tak wiele jego definicji... Może szczęście to wcale nie to, o czym marzymy, a to, co mamy?

Główną bohaterką najnowszej powieści Santy Montefiore jest dojrzała kobieta, mężatka z 10-letnim stażem i mama dwóch uroczych dzieciaków. Angelica mieszka w Londynie, zawodowo zajmuje się pisaniem książek dla młodych czytelników. Jej mąż pracuje jako bankier w City – rodzina ma więc stabilizację finansową i w zasadzie nie ma powodów do trosk. Jednak Angelica zaczyna się czuć nieco znużona w swoim związku. Bo niby nic złego się nie dzieje, a jednak jest inaczej niż było na początku. Mąż nie poświęca jej już tak dużo czasu, brak namiętnych chwil i czułości. Olivier czasami zachowuje się jak mały rozkapryszony chłopczyk, co denerwuje Angelicę.

W czasie niewiele znaczącego przyjęcia, nagle u boku atrakcyjnej pisarki pojawia się tajemniczy nieznajomy. Jack mieszka w RPA, jest żonaty i ma dzieci, zajmuje się prowadzeniem winnicy. Atrakcyjny sąsiad przy stole od pierwszego wejrzenia wpada w oko pisarce. Ona wprawdzie nie myśli absolutnie o płomiennym romansie, jakie przeżywają jej niektóre koleżanki, ale rozmowa z Jackiem przeradza się tak naturalnie w niewinny flirt. Mężczyzna zaczyna działać na Angelicę jak narkotyk. Flirt zaczyna tracić niewinność, a ona żyje od maila do maila, od telefonu do telefonu, od smsa do smsa. Nagle wszystko zaczyna kręcić się wokół niego, a ona czuje się zagubiona i chcąc nie chcąc, zaczyna ryzykować spokój i stabilizację rodziny. Jak zakończy się owa znajomość ? Czy rodzina przetrwa i małżeństwo nie zakończy się rozwodem ?

Najnowsza powieść autorki “Cygańskiej madonny” to zdecydowanie historia o miłości, uczuciach i namiętnościach, ale i książka przypominająca nam, że w życiu nie możemy mieć wszystkiego, o czym zamarzymy. Musimy, jak Angelica, dokonywać trudnych wyborów. Nie da się jednak stworzyć planety “własnego ja”. Pokusa, to coś naturalnego, co pojawia się w długotrwałych związkach. O tym przekonuje się pisarka, która wpada w namiętność jak mucha w maź. Zaczyna prowadzić podwójne życie. Oczywiście Jack jawi jej się jako rycerz na koniu, idealny facet bez wad, który jest o niebo lepszy od mężczyzny, którego poślubiła. Ale czy tak jest naprawdę? Czy może oczy rozmarzonej kobiety nie przysłania jakaś mgiełka? Angelica jest głucha na dobre rady życzliwej osoby, nie zastanawia się, że przecież ten jej wybranek bez skazy rani swoją żonę i zdradza. A przecież skoro zdradza raz to może i drugi. Wszystko wyjaśnia trasa promocyjna książek ,w którą pisarka wybiera się do RPA.

Powieść Montefiore jest książką mądrą i dojrzałą, napisaną świetnym stylem, ukazującą ważną kwestię, która pojawia się w bardzo wielu związkach. Cóż jednak... to, co czasem wydaje się miłością, jest po prostu tylko pokusą, marzeniem, które pęka jak bańka mydlana. I zostaje pytanie – po co mi to było? Książkę czyta się doskonale, autorka stworzyła swoje postacie w sposób bardzo wyrazisty i ciekawy. Mają one wady i zalety, nie są nakreślone w sposób sztuczny. Autorka próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, czym jest tak naprawdę szczęście. Czy to chwilowa namiętność i burzliwe choć krótkie momenty w ramionach kochanka ? Czy szczęście to tylko chwile? Czy może to spokój i uporządkowane życie rodzinne, stały partner, który czasem nie jest ideałem?

Książka absolutnie nie jest przesłodzona, nie pachnie ckliwym romansidłem, nie otacza jej cukierkowa otoczka. Przedstawia świat uczuć takim jakim czasami bywa, pokazuje dojrzałą kobietę, jej pokusy i dylematy, rozterki uczuciowe i burzę uczuć. Zakończenie jest niezwykle emocjonujące i wzruszające. Kibicowałam szczerze Angelice, by znalazła szczęście i nie popełniła błędów, których żałowałaby do końca życia. Czy tak się stało? Zerknijcie do powieści doskonałej autorki, za jaką uważam Santę Montefiore. Emocje i wzruszenia gwarantowane.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (904)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3289
Anna | 2015-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Cóż można napisać o tej książce? Klasyczna literatura kobieca, gdzie jest przyjaźń, tajemnice, zdrada, zazdrość, a przede wszystkim miłość.
Jeśli przyjmiemy, że o naszym życiu decyduje los, przeznaczenie czy też inny wyższy czynnik, to logiczne wydaje się, że nie powinniśmy wzbraniać się przed zmianami i nowymi wyzwaniami, stawianymi na naszej drodze. Czy dotyczy to też uczuć, namiętności, miłości, które moralnie mogą budzić nawet nasz wewnętrzny opór? Czy jednak nie mamy prawa - w swym nawet doskonałym i szczęśliwym życiu - do przeżycia czegoś wzniosłego, szczególnego, doznania czegoś więcej niż stygnące uczucie męża, skupionego na swoich zawodowych problemach?
Takie uczucie przeżyła Angelica, kiedy na jednym z przyjęć u przyjaciółki poznała Jacka, mieszkającego na stałe w RPA. W stateczne dotychczas życie nie miała prawa wkraść się żadna zmiana, żadna namiętność, a jednak stało się inaczej. Nic nieznaczący z pozoru flirt, przerodził się w niekontrolowaną namiętność, pożądanie i...

książek: 6641
allison | 2012-03-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 13 marca 2012

Najsłabsza z powieści Santy Montefiore, jakie miałam okazję przeczytać (a przeczytałam już niemal wszystkie).

Niestety, nie ma w tej książce niczego oryginalnego, poruszającego czy intrygującego. Historia miłości i zdrady jest banalna, a obraz kobiecej przyjaźni bardzo przypomina mi tandetny wizerunek psiapsiółek z filmu "Seks w wielkim mieście".
Dialogi są pretensjonalne, podobnie jak opisy przeżyć wewnętrznych bohaterów.

Sięgnęłam po tę powieść z wielką nadzieją na porywającą lekturę, a spotkało mnie rozczarowanie.
Polecam jedynie jako lekkie czytadło, które pochłania się w miarę szybko i o którym równie szybko się zapomina.

książek: 750
izabela81 | 2014-10-03
Na półkach: Przeczytane, 2014 rok
Przeczytana: 03 października 2014

Powieść o różnych odcieniach miłości i o uczuciu, które dopada nas w chwili, gdy najmniej się tego spodziewamy. W książce znajdziemy pełno emocji i wzruszeń. Autorka próbuje powiedzieć nam, czym jest szczęście. Polecam każdej romantyczce!
A to kilka cytatów na temat szczęścia, rozpoczynające rozdziały w powieści. Jest ich oczywiście więcej.
"Szczęście w życiu zależy od jakości naszych myśli."
"Ludzie traktują cię tak, jak pozwalasz im się traktować."
"Sięgaj aż do gwiazd swoimi marzeniami i pragnieniami."
"Świat zewnętrzny jest odbiciem świata wewnętrznego, więc skup się na pięknie, które mieszka w tobie."

książek: 6967

Bardzo mi przypadła do gustu powieść "Smak szczęścia" poruszyła moje serce, ciekawa i mądra książka.
Niesamowita historia pisarki wyjeżdżającej do Afryki pełna miłości, szczęścia dobrze mi się czytało.

książek: 3392
Ewelina | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Książka może urzec opisami przyrody i lekkim wątkiem miłosnym.Natomiast denerwowały mnie opisy ciągle powtarzających się marek ubrań,przyjaciółek które poza zaprowadzeniem dzieci do szkoły nie robiły zupełnie nic po za piciem drinków i zakupów.
Jak dla mnie słaba.

książek: 575
Karkam | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2012

Jesienne wieczory, które napawają niepokojem (szum drzew poruszanych przez wiatr, stukot kropel deszczu uderzających o parapet) najlepiej spędzać na przyjemnej lekturze. Rzadko sięgam po typowe powieści kobiece z wątkiem romantycznym, który stanowi fundament całej historii, ale skuszona pozytywnymi opiniami na temat twórczości Montefiore, postanowiłam zatracić się w świecie wykreowanym przez tę autorkę. Nie liczyłam, że w trakcie czytania objawią mi się życiowe prawdy rodem z powieści Schmitta czy chociażby Pamuka, ale to, co otrzymałam ostatecznie, zakrawa na żart.

Montefiore snuje opowieść, w której czterdziestoletnia pisarka książek fantastycznych dla młodzieży i dzieci, poznaje przystojnego mężczyznę z którym wdaje się w romans. Angelica - tak, tak, to nasza główna bohaterka - to kobieta nieszczęśliwa, nie potrafiąca docenić swojego męża, swoich przyjaciółek, swojego życia. Gdy poznaje Jacka, nagle budzi się w niej młodość, wznieca się iskra, która niestety zapala...

książek: 1626
isabelle142 | 2013-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2013

Mniej więcej rok temu po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Santy Montefiore. Spotkanie z 'Włoskimi zaręczynami' zakończyło się sukcesem, więc kiedy w bibliotece wypatrzyłam inną książkę tej pani, mianowicie 'Smak szczęścia', postanowiłam zabrać ją ze sobą do domu.
Powieść liczy niespełna 400 stron. Okładka nie jest do końca adekwatna, bowiem kobieta na niej to brunetka, a główna bohaterka była blondynką. Już za to minusik, bo ktoś się nie przyłożył ;)
Czy książka mi się podobała? Ani tak, ani nie. Chociaż właściwie... Nie. Było w niej sporo rzeczy, które mnie irytowały:
-Angelica całymi godzinami siedziała wpatrując się w pusty monitor i udawała, że pisze lub spotykała się z przyjaciółkami i lamentowała, że 'wszystko jest na jej głowie'. W domu zresztą nic nie musiała robić, bo miała gosposię. A jak już przyszło jej np.odebrać rzeczy z pralni to i tak o tym zapominała... Notorycznie też zostawiała gdzieś torebkę. No co za baba!
-Jej przyjaciółka, Kate była w ciąży, a przy...

książek: 247
Polaa | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane

Książka super! ;) Kobieta i mężczyzna, którzy zauroczyli się sobą, ale niestety ich szczęście będzie trwało krótko. Główna bohaterka zrozumiała, co jest dla niej najważniejsze. Na nowo "pokochała" męża, ale chwilowe zauroczenie już do końca pozostało w jej sercu. SUPER!!!

książek: 3136
filozof | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane

Czym jest szczęście dla bohaterki książki ? Co sprawia,że Angelica się uśmiecha i czuje się szczęśliwa ?
To przede wszystkim jej praca.
Otóż nasza bohaterka piszę książki dla dzieci,sama jest żoną i matką.I mogłoby się wydawać,że prowadzi ustabilizowane życie obok Oliviera ( z pochodzenia Francuza )jej małżonek dobrze zarabia.Pracując w City, gdzie stać go na naprawdę zapewnienie rodzinnie bytu.
Ale, jak się okazuję życie takie kolorowe nie jest.
Mężczyzna,przechodzi w pracy kłopoty mamy kryzys ekonomiczny.
Ona spędza coraz więcej czasu z koleżankami, przed którymi Londyn stoi otworem.
Dochodzi do coraz częstszych kłótni z Olivierem.
I wtedy pojawia się Jack,który przedstawia się nickiem Pies Na Ganku.
Tu czytelnik pewnie domyśla się co dalej będzie i jak ktoś się domyśla,to ja tu skończę pisać.
Książka toczy się w dwóch miejscach w Londynie i RPA.Bardzo mi się podobała, bo lubię takie historie.Książka ma wiele twarzy,możemy sobie popłakać i się pośmiać.Czasem nas Angelica irytuję...

książek: 274
ula | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2017

Książka - romans, ale tak banalny, że już bardziej się nie da. Główna bohaterka, czterdziestoletnia Angelika jest żoną i matką dwójki dzieci. Właściwie już na początku wdaje się w romans z obcym mężczyzną. Cały czas twierdzi jednak, że to tylko nic nie znacząca znajomość. Otoczona grupką czterech przyjaciółek, które się wzajemnie wspierają, plotkują, zwierzają ze wszystkiego, gadają, są naiwne i nierozsądne. Ciągle dzwonią do siebie i umawiają się do kawiarni, do fryzjera, itp.
W książce znajduje się dużo dialogów, a oprócz tego jest mnóstwo zupełnie jakby niepotrzebnych informacji odnośnie drobnych przedmiotów - jak wyglądały, gdzie zostały kupione czy też przez kogo zaprojektowane.
Mimo iż styl pisania w ogóle mi nie odpowiadał, a wręcz irytował - dobrnęłam do końca, a zakończenie było dla mnie zaskoczeniem.

zobacz kolejne z 894 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd