Francuska oberża

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Świat Książki
5,69 (412 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
26
7
72
6
143
5
87
4
40
3
21
2
8
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Auberge
data wydania
ISBN
9788377990247
liczba stron
256
słowa kluczowe
powieść angielska
język
polski
dodała
Ag2S

Ciepła, czarująca opowieść o małym miasteczku we Francji, jego ekscentrycznych mieszkańcach i parze niemile widzianych Brytyjczyków. Paul i Lorna, urzeczeni idylliczną wizją życia we Francji, postanawiają sprzedać dom w Wielkiej Brytanii i kupić nieczynną oberżę w malutkim francuskim miasteczku. Jednak na drodze do realizacji marzeń stają nieoczekiwane przeszkody - nieprzychylna społeczność,...

Ciepła, czarująca opowieść o małym miasteczku we Francji, jego ekscentrycznych mieszkańcach i parze niemile widzianych Brytyjczyków. Paul i Lorna, urzeczeni idylliczną wizją życia we Francji, postanawiają sprzedać dom w Wielkiej Brytanii i kupić nieczynną oberżę w malutkim francuskim miasteczku. Jednak na drodze do realizacji marzeń stają nieoczekiwane przeszkody - nieprzychylna społeczność, lokalne układy i fatalna opinia o talencie kulinarnym Anglików. Julia Stagg mieszka w małym miasteczku w Pirenejach, gdzie pisze powieści, prowadzi własną oberżę i próbuje przekonać Francuzów, że Brytyjczycy też potrafią gotować.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2011

źródło okładki: światksiazki.pl

pokaż więcej

książek: 492
PrzyAromacieKawy | 2012-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

Zacznę od mojego zachwytu okładką! No są takie książki, które po prostu urzekają i porywają okładką! Brawo dla grafików ! Do takich książek należy na pewno Kuchnia Franceski a także Moje życie we Francji - Julia Child ! Dorzucam do tego Francuską oberżę:)
Nie wiem, czy widzicie na zdjęciu, ale na okładce znajduje się jeszcze zachęcający napis kilkaset stron fantastycznej zabawy i tylko część z tego jest prawdą.... kilkaset stron:) bo książka jest całkiem fajna, szybko się czyta, bohaterowie są mili, ale w sumie to jest nijaka.
Historia zaczyna się, kiedy do małego francuskiego miasteczka przyjeżdża para Brytyjczyków, którzy kupili oberże i zamierzają otworzyć w niej restauracje i mały hotelik. To nie do końca jest motyw chcę zmienić swoje życie.. oni po prostu się zakochali w tym miejscu. Miejsce to, a może raczej ludzie, niezbyt przychylnie ich witają. Dom dziwnie przez kilka miesięcy stał się ruderą (chyba ktoś w tym maczał palce) a mieszkańcy nie wierzą, żeby Brytyjczycy umieli gotować i żyć zgodnie z francuskimi przyzwyczajeniami. Wpisują więc ich od razu na czarną listę. Na samym szczycie wpisuje się mer tego okręgu, który sam ma chrapkę na ten lokal. No i akcja się toczy... są problemy, które trzeba rozwiązać, intryga - ale jakaś taka na siłę wymyślona i historia do przewidzenia. Gdyby chociaż dialogi były bardzo śmieszne, albo zwroty akcji albo opisy widoków... a tu nic.

Fajne jest to, że każda postać jest szczegółowo opisana i tak naprawdę poznajemy każdego mieszkańca, jego problemy i charakter. Brytyjczycy wcale nie są jedyni w tej historii a nawet bym powiedziała, że są jakimś takim przeźroczystym dodatkiem. To nie ich życie się zmienia, ale tych rodowitych mieszkańców.

Nie chcę powiedzieć, że ta książka była zła. Była - dla mnie - jakaś nijaka, ale jeśli ktoś poszukuje książki, którą czyta się przyjemnie w słoneczku - to jest to pozycja ok:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Requiem dla lalek

Zanim sięgnąłem po Holocaust F Cezarego Zbierzchowskiego, który swoim opisem ogromnie mnie zaintrygował, postanowiłem przeczytać Requiem dla lalek. Pi...

zgłoś błąd zgłoś błąd