Zanim dopadnie nas czas

Tłumaczenie: Katarzyna Waller-Pach
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,3 (239 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
12
8
33
7
50
6
56
5
43
4
15
3
13
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A visit from the goon squad
data wydania
ISBN
9788375107432
liczba stron
368
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Irene

Laureatka nagrody Pulitzera 2011 w kategorii fikcja. Kiedy w środku dnia na chwilę się zatrzymasz, przestaniesz robić cokolwiek - czy słyszysz, jak płynie czas...? Oczywiście, że nie! Myślisz, że warto byłoby coś zmienić, ale nie masz czasu na małe sprawy, a co dopiero na rewolucje w swoim życiu. Dajesz się okradać. Powoli. Ze wszystkiego. Z marzeń, które snujesz coraz ciszej, po...

Laureatka nagrody Pulitzera 2011 w kategorii fikcja.

Kiedy w środku dnia na chwilę się zatrzymasz, przestaniesz robić cokolwiek - czy słyszysz, jak płynie czas...? Oczywiście, że nie! Myślisz, że warto byłoby coś zmienić, ale nie masz czasu na małe sprawy, a co dopiero na rewolucje w swoim życiu. Dajesz się okradać. Powoli. Ze wszystkiego. Z marzeń, które snujesz coraz ciszej, po kryjomu.

Bennie Salazar, podstarzały punk i właściciel wytwórni płytowej, i jego asystentka Sasha - żadne z nich nie zna przeszłości drugiego. Poznaje ją jednak czytelnik wraz z intymnymi szczegółami i historiami osób, które spotykali oni na swej drodze. Razem z bohaterami przechodzi od szumiących płyt analogowych i amatorskich kapeli punkowych wykrzykujących swoje emocje na żywiołowych koncertach jednoczących publiczność do "ściągania kawałków z neta", mp3 i doskonałych nośników dźwięku.

J. Egan po mistrzowsku i z ogromną psychologiczną wnikliwością przedstawia proces dojrzewania i starzenia się we współczesnych czasach nazywanych erą cyfrową.

Za powieść Zanim dopadnie nas czas Jennifer Egan otrzymała nagrodę Pulitzera oraz National Book Critics Circle Award. Telewizja HBO zakupiła prawa do nakręcenia na jej podstawie serialu. Jej opowiadania ukazują się na łamach takich czasopism, jak "The New Yorker", "Harper's Magazine" i "GQ", pisuje też felietony do "The New York Times Magazine". REBIS opublikował również tej autorki Niewidzialny cyrk i Spójrz na mnie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/news/news.htm...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 784
Na półkach: Przeczytane

Jennifer Egan nie jest w Polsce popularna – mało się o niej pisze, na Wikipedii znaleźć możemy jedynie podstawowe informacje o wykształceniu i nagrodach, o jej książkach zapomnieli mam wrażenie nawet zwolennicy prozy współczesnej. „Zanim dopadnie nas czas” to bez wątpienia jej najważniejsza książka, nagrodzona w 2011 Pulitzerem.
Bardzo trudno pisać o tej książce jako o powieści, choć tak sygnuje ją wydawnictwo. „Zanim dopadnie nas czas” jest przede wszystkim zbiorem opowiadań, które można przeczytać osobno, ale czytane w całości układają się w historię życia dwóch postaci: Benniego Salazara i Sashy.
On – producent muzyczny i ona – kleptomanka o bujnej przeszłości, która pracuje u Benniego. Poznajemy Benniego w momencie, gdy jego interes, wciąż jeszcze prężnie działający, chyli się niezwłocznie ku upadkowi. I to w sumie tylko o treści, bo też nie kształt tych postaci jest tu najważniejszy. Egan skupia się na ukazywaniu życia jako pewnego procesu dochodzenia do określonych punktów zwrotnych. W „Zanim dopadnie nas czas” nie ma jednego, wyraźnie zdefiniowanego, głównego bohatera, w każdym rozdziale na pierwszy plan wysuwa się inna jednostka, a osią łączącą wszystkie opowieści są wymienieni wcześniej przedstawiciele klasy średniej. Każdą z postaci czytelnik poznaje niemal na wylot, a sytuacje jakie opisuje autorka są często pasjonujące: wakacje na safari, bunt młodzieży i wyjazd za granicę, tworzenie zespołu rockowego, problemy rodzinne itd. Historia nie posiada wyraźnie zarysowanych ram czasowych. Benniego i Sashę poznajemy w różnych momentach ich życia - Raz jako rodziców i osoby dojrzałe, innym razem w średnim wieku albo podczas popełniania błędów młodości. Epizody z ich życia nie są ułożone chronologicznie, co dodatkowo wymusza skupienie podczas lektury. „Zanim dopadnie nas czas” to lektura wielopłaszczyznowa, której tytuł mówi więcej niż nawet najlepsze recenzje. Autorka przypatruje się swoim bohaterom w różnych etapach życia i analizuje ich wybory, motywacje, ambicje, uczucia. Początkowo silni i pełni energii życiowej, z roku na rok tracą siły, stają się zależni od innych osób. Ta książka jest dokładnie taka jak nasze życie, autorka nie sili się na ocenianie, na szukanie właściwej drogi. Patrząc na bohaterów niejednokrotnie ujrzycie samych siebie, poznacie w nich swoje własne rodziny i codzienne rozterki.
Tym co wyróżnia książkę Egan to z pewnością rozdział napisany w formie prezentacji. Takiego zabiegu jeszcze w literaturze poważnej nie widziałem, a muszę przyznać, że te proste myśli zebrane na schematach czasami bardziej do mnie przemawiały niż strony zapisane obrazami imprez rockowych.
„Zanim dopadnie nas czas” to w oczach krytyki powieść uniwersalna z najwyższej półki. Dotyka spraw ważnych dla każdego człowieka. A jednak mnie zamiast do refleksji nad życiem, bardziej skłoniła do odłożenia planów poznania kolejnych powieści Pani Egan na daleką przyszłość. Książka przypomina mi bardzo niedawno czytane „Ślady” Jakuba Małeckiego. Tam też mamy zbiór powiązanych opowiadań, z których można, aczkolwiek nie trzeba odczytać sensu swojego życia. U Pani Egan widać na pewno większy talent literacki do budowania postaci, głębię pomysłu i oryginalność w poczynaniach, Małecki z kolei woli skupić się na rzeczach mniejszych i opisać je sprawnym językiem (co jakoś bardziej do mnie trafia). Zabrakło natomiast większej ilości punktów wspólnych między poszczególnymi opowiadaniami, tej nici, która spajała by całość w jeden, spójny obraz rzeczywistości. Inna sprawa jest też taka, że jako człowiek z natury spokojny i bezproblemowy dla otoczenia, nie potrafiłem odnaleźć się w opowieściach Egan, pełnych alkoholu, narkotyków, seksu i przygód. I choć uważam, że pomysł na książkę jest naprawdę bardzo dobry, nie mogę się z nią identyfikować i prawdopodobnie za 3 lata zupełnie jej nie będę pamiętać. Nie poruszyły mnie te historie, nie zmusiły do zatrzymania się. Mówiąc łopatologicznie – jest tu wszystko i nic. Autorka dodając kilka opowieści chciała uzyskać nieskończoność. A mi się jednak ten rachunek w tym wypadku nie zgadza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Pochłaniacz

Nastawiona pozytywnymi opiniami oraz sławą (nie rozumiem fenomenu autorki po przeczytaniu). Skusiłam się ją przeczytać...niestety nie mogę napisać o n...

zgłoś błąd zgłoś błąd