Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwie królowe

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Cykl: Cykl Tudorowski (tom 4)
Wydawnictwo: Książnica
7,67 (787 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
112
8
233
7
251
6
88
5
22
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boleyn Inheritance
data wydania
ISBN
9788324579013
liczba stron
544
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Jest rok 1539 i dwór Henryka VIII coraz częściej drży przed zmiennymi nastrojami starzejącego się, schorowanego króla. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę - korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Nowa królowa ma ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca i przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Mimo że otoczenie ją...

Jest rok 1539 i dwór Henryka VIII coraz częściej drży przed zmiennymi nastrojami starzejącego się, schorowanego króla. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę - korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Nowa królowa ma ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca i przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Mimo że otoczenie ją olśniewa, powoli zaczyna czuć, jak pętla niebezpieczeństwa zacieśnia się wokół jej szyi.
Barwna opowieść o młodych kobietach starających się przeżyć na pełnym intryg i najbardziej niebezpiecznym dworze królewskim ówczesnej Europy, w czasach przewrotu religijnego i politycznych niesnasek.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/ksiaznica

źródło okładki: https://publicat.pl/ksiaznica

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2876
Liza | 2013-12-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Autorka „Kochanic króla” kontynuuje swoją opowieść, gdy na tronie angielskim zasiadają dwie królowe: Anna i Katarzyna, czego świat nie widział. W tej zbeletryzowanej wersji historii pisze o kobietach, które brały udział w grze na dworze, „śniły najgorszy koszmar”, nie znając dnia ani godziny, w której łaska króla Henryka- tyrana oddaliła się od nich bez żadnego pożegnania czy wyjaśnienia, a spiski i oskarżenia zakrawały na absurd.

Jane Boleyn: to samotna wdowa bez majątku, która chce powrócić do łask. Świadek wszystkiego. Wezwana, powraca na dwór, by służyć nowej królowej, nie zapominając o własnym interesie. Uważa, że jest tą „ która służyła swojej krwi do końca, nigdy się nie cofając, nigdy się nie wahając.” Prześladują ją widma przeszłości: mąż i jego siostra, których oskarżeniami wysłała na śmierć z chorobliwej zawiści i złej woli. Pisarka w jej kreacji pokusiła się o pewne rozterki i dylematy (chęć usłyszenia, że są rzeczy ważniejsze, niż wspinaczka po stopniach dworskiej kariery), próby powiedzenia „nie”, ale to wszystko na nic. Jane chce utrzymać się na powierzchni, a jedynym sposobem jest wepchnięcie pod wodę kogoś innego. Chcąc uratować siebie i swe dziedzictwo doprowadza do zguby innych, ale też siebie- jak w antycznej sztuce.

Anna Kliwijska: desperacko chce odejść z rodzinnego domu, uwolnić się od brata- tyrana. Na skutek politycznego sojuszu zostaje angielską królową, poddani przyjmują ją ciepło, sam dwór ją jednak onieśmiela. Dzięki jej narracji patrzymy innymi oczyma na Anglię, na zniszczenia dokonane w imię zreformowanej religii: gdzie w miejsce piękna zostawiono ruin- symbole zwykłej ludzkiej chciwości. Jej pierwsze spotkanie z Henrykiem burzy z mozołem budowaną ułudę młodości i urody króla- upokarza go, dając mu do zrozumienia, że jest obleśnym starcem- bo taka jest też prawda. Trafia w jego próżność, co skutkuje, że król zaczyna pałać gniewem na doradców, którzy zaaranżowali to małżeństwo. W Annie widać chęć czynienia dobra, jednak taka cecha nie jest ceniona na dworze. Dochodzi do tego, że pętla niebezpieczeństwa zacieśnia się na jej szyi…

Katarzyna Howard: to 14-letnia dziewczyna „lekkich obyczajów”, która myśli, że urodziła się do wielkich rzeczy, wychowana przez babkę stała się próżna, egoistyczna i chciwa, z umysłem pochłoniętym błahostkami. „Młot króla” Tomasz Howard, widząc, że spodobała się królowi, posyła ją w jego ramiona, knując kolejną intrygę… Katarzyna zręcznie sobie radzi z mężczyznami, jednak nie zdając sobie sprawy z wielu rzeczy. Gdy ogłupiały król odsyła Annę, a bierze Howard za żonę, liczy się dla niej „jej kolej”, chce dostać wszystko, co najlepsze, bez względu na konsekwencje, które musi ponieść. Dochodzi do wniosku, że nie musi z przeszłości swojej rodziny wyciągać wniosków- i to ją też gubi. Płaci za zawiedzione nadzieje starego szaleńca…

To czasy, gdy król Henryk decyduje o tym, co jest obowiązującą wiarą, a co herezją, Kościół i ludzie nie mają nic do powiedzenia. To król decyduje o życiu i śmierci, zasmakowawszy w rządach twardej ręki. Podejrzliwy, jeszcze bardziej o zmiennych nastrojach niż w poprzednich latach, niezrównoważony, niebezpieczny- naród jest struchlały ze strachu pod rządami tego tyrana. Każdy obawia się słowa „zdrada”, które wiedzie prosto do Tower, do katowskiego pieńka- bo zdradą może być dosłownie wszystko, szpiegiem jest każdy, a król wymaga dowodów, które akurat mu pasują. Zamieniony w potwora, pełnego szaleństwa i nienawiści, upatruje kolejnych wrogów.

„Potwór, który zwie się najwyższym kręgiem dworu królewskiego, śmietanką arystokracji, a tak naprawdę jest nienasyconą bestią o stu paszczach i tysiącu intryg, i dwu setkach oczu widzących w monarchę źródło swego bogactwa, potęgi i wszelkich zaszczytów.”

Kreacje bohaterek są niezwykle barwne, tak różne od siebie, poddają inspekcji własne uczucia i przemyślenia: Jane budzi kontrowersje i niesmak swoim postępowaniem, Anna- współczucie oraz podziw, gdy odnalazła się w niezręcznym dla niej położeniu, a Katarzyna- niedowierzanie, jak takie dziecko bez ogłady mogło zostać królową oraz smutek, gdy do ostatniej chwili myśli, że zostanie ułaskawiona.

Zapraszam po raz kolejny na dwór VI-wiecznej Anglii, który był śmiertelną pułapką dla tych, co nie mieli się na baczności. To wiarygodna i przemawiająca do wyobraźni wizja tamtych czasów w cieniu szafotu pod rządami tyrana, która zachwyca portretami psychologicznymi tych trzech kobiet.

Również publikacja na moim blogu

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raze

WOW! WOW! WOW! WOW! WOW! WOW! OMG! OMG! OMG! Nie wiem nawet co napisać.... Kompletnie nie wiem. Jestem tak zachwycona tą książką, że próbuję swoje emo...

zgłoś błąd zgłoś błąd