Gdyby cała Afryka...

Wydawnictwo: Agora SA
7,13 (256 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
26
8
53
7
100
6
44
5
12
4
5
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326805264
liczba stron
400
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Wit

Wznowienie reportaży Ryszarda Kapuścińskiego z lat 1962-1966. Tom, zawierający 15 tekstów napisanych przez Kapuścińskiego podczas jego pracy w Afryce, przygotowała Agora. "W Afryce nie szukałem przygód, nie polowałem na słonie i nie kopałem diamentów. Byłem korespondentem Polskiej Agencji Prasowej i miałem pisać o tym, co tam na miejscu zasłyszałem czy zobaczyłem, o tym, co się tam działo. A...

Wznowienie reportaży Ryszarda Kapuścińskiego z lat 1962-1966. Tom, zawierający 15 tekstów napisanych przez Kapuścińskiego podczas jego pracy w Afryce, przygotowała Agora.

"W Afryce nie szukałem przygód, nie polowałem na słonie i nie kopałem diamentów. Byłem korespondentem Polskiej Agencji Prasowej i miałem pisać o tym, co tam na miejscu zasłyszałem czy zobaczyłem, o tym, co się tam działo. A działo się wtedy wiele. Spędziłem w Afryce blisko sześć lat w jej najbardziej burzliwym i niespokojnym okresie, zresztą pełnym dobrych - choć czasem za łatwych - nadziei. Był to przełom dwóch epok - kończył się kolonializm, zaczynała się niepodległość. Tę zmianę, ten przewrót, tę rewolucję starałem się opisywać" - tak o reportażach zawartych w książce pisał sam Kapuściński.

Pierwsze wydanie zbioru „Gdyby cała Afryka...” ukazało się w 1969 roku nakładem „Czytelnika”. Książka od razu zyskała uznanie, a autor otrzymał za nią „Srebrny Globus”, nagrodę miesięcznika „Widnokręgi”. Agora postanowiła ją wznowić, ponieważ - jak napisał w posłowiu prof. Jan Milewski, afrykanista z Uniwersytetu Warszawskiego i SWPS - „ Gdyby cała Afryka to jedna z najważniejszych książek w literaturze światowej o początkach niepodległej Afryki. Kapuściński stworzył wielki obraz dziejów, w których uczestniczył.(...) Zdołał odczytać tamte wypadki jako części długofalowych procesów historycznych, które trwają do dziś”.

Książkę cenią również współcześni wybitni reportażyści i znawcy Afryki, m.in. Małgorzata Szejnert ("to jedno z najważniejszych dzieł o Afryce"), Olga Stanisławska ("ostrość spojrzenia Kapuścińskiego i głębia analiz nie mają sobie równych") czy Wojciech Jagielski, który pisze tak: "Dla kogoś, kto upodobał sobie reportaż, a dodatkowo jeszcze Afrykę, ta książka jest jak elementarz. Jest tu wszystko. Niezwykła wrażliwość i spostrzegawczość, a przede wszystkim charyzmatyczna poetyka opowieści o rewolucjach, upadających starych porządkach i narodzinach nowych, radosnej beztrosce nadziei, goryczy nieuniknionych rozczarowań i tęsknocie za tym, co bezpowrotnie przemija".

Wznowienie zostało wzbogacone o fotografie agencyjne i autorstwa Ryszarda Kapuścińskiego, przedstawiające ówczesnych przywódców afrykańskich, a także o aktualną mapę polityczną kontynentu (stan na lipiec 2011 r.) oraz indeks osób.

 

źródło opisu: www.agora.pl

źródło okładki: www.agora.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 205
kdk | 2019-06-03
Na półkach: Przeczytane

Mocno trąci myszką, zwłaszcza rozważania z punktu widzenia dialektyki marksistowskiej, ale z drugiej strony ciekawe przedstawienie początków niepodległości krajów Afryki na pocz. lat 60-ych. Gdyby nie kolonializm, to co byłoby dziś - feudalne plemiona z poziomem rozwoju zbliżonym do wczesnego średniowiecza ?

książek: 111
Maciek | 2019-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2019

Świętna książka, a właściwie zbiór reportaży. Patrząc na Afrykę na mapie, czy na globusie ma się wrażenie, że są tam kraje, miasta, granice, stolice - takie same jak np. w Europie i można stosować to samo rozumienie do tych pojęć. Nic bardziej mylnego, Afryka jest o wiele bardziej złożona. Afryka to swego rodzaju "stan umysłu".

Ten "stan umysłu" stara się przybliżyć Ryszard Kapuściński i robi to świetnie. Jego analizy są niezwykle trafne a momentami wręcz prorocze. Z manierą historyka osadza wydarzenia związane z dekolonizacją i procesami państwotwórczymi w latach 60' w szerszym procesie historycznym.

Z ogromnym zaciekawieniem czytałem reportaż o RPA, afrykanerach i apartheidzie. Dużo o Afryce mówił także reportaż będący sprawozdaniem z sesji parlamentu Tanganiki w sprawie alimentów (a zwłaszcza używana w debacie argumentacja!). Trafna z perspektywy czasu jest analiza społeczeństwa zdekolonizowanego, a właściwie jego nowej klasy polityczno-urzędniczej i zastosowanie kalki ze...

książek: 51
jhk | 2019-04-21
Na półkach: Przeczytane

8/10

książek: 729
przygodka | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

Lubię sposób w jaki Autor opisuje świat. Tym razem troszkę przeszkadzał mi styl, w jakim niektóre z rozdziałów były pisane, dlatego oceniam gwiazdkę mniej. Książka ładnie wydana, ze zdjęciami i "dobrą" czcionką.

książek: 76
Magda Ruda | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2017

"Będziemy pławić konie we krwi"...

książek: 621
Katemeika | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2017

Niezwykła panorama przemian, jakie miały miejsce w Afryce lat sześćdziesiątych. Zbiór tekstów, które mimo upływu pięćdziesięciu lat nie zestarzały się, a pozwalają zrozumieć Afrykę. Dla mnie perełką był reportaż pt. „Parlament Tanganiki w sprawie alimentów”. Czytając ten fragment książki czułem się jakbym słuchał naszych orłów z Wiejskiej i okolic. Sposób argumentacji równie infantylny. A może takie odczytanie afrykańskich reportaży Kapuścińskiego, pozwoli lepiej zrozumieć dzisiejszą Polskę? Jak byłem w liceum to modne było powiedzenie, że ktoś jest [uwaga: rasizm!] 30 lat za Murzynami. Cóż, przepaść rośnie. To już 50 lat ;)

książek: 153
Logun | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Reportaż
Przeczytana: 30 października 2017

gdyby cała Afryka ... jet jedną z mniej znanych książek Kapuścińskiego, trochę zapomniana, rzadziej wznawiana, lecz wciąż jak najbardziej godna zainteresowania. Mówiąc szczerze, w pierwszej kolejności zastanawiałem się czy nie jest to po prostu jakaś kompilacja reportaży Z "Hebanu" i "Jeszcze jednego dnia życia" wydana pod nowym tytułem, jednak okazało się że otrzymałem 15 nowych reportaży z którymi nie miałem wcześniej styczności. Wszystkie reportaże powstawały w pierwszej połowie lat 60, w czasie w którym Afryka rodziła się na nowo, wyzwalając z kolonializmu. Jak w większości tego typu sytuacji, nowy wspaniały świat rodził się w bólach, świeże demokracje upadały pod wpływem kolejnych przewrotów, a granice sztucznie tworzonych państw okazywały się mniej trwałe niż odwieczne więzi plemienne. Kapuściński jeździł po całym kontynencie i opisywał to co widział, wyciągając jak zwykle w jego wypadku bardzo ciekawe wnioski. Co dość typowe, dla tego typu książek nie wszystkie reportaże...

książek: 236
sandra fras | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Ta książka to zbiór reportaży opisujących Afrykę w określonym momencie i w pewnym ciągu logicznym. Nie ma ona takiej fabuły jak Szachinszach, którego forma jest dla mnie doskonała. Tutaj musimy się już wysilić. Dużo wydarzeń, dużo dat i ogrom nazwisk. Jest ciężej i wolniej. Nie zmienia to jednak faktu, że przeczytanie tej książki jako nie powieści a reportażu jest niezwykle cenne. Prosty, klarowny i celny sposób pisania Kapuścińskiego fascynuje nawet w trudniejszym przypadku historycznym. To co uderza to dokładna analiza społeczno-ekonomiczna Afryki, niezwykle cenne uwagi dotyczące nie tylko danej chwili ale również przyszłości Afryki. Teraz zresztą w perspektywie wielu lat po jej napisaniu potrafimy docenić celność tej analizy. I niech nikt go nie nazywa jedynie dziennikarzem...

książek: 189
Jakub Kalinowski | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 października 2016

Kto chce zrozumieć Afrykę, powinien czytać Kapuścińskiego...

książek: 125
Pao1ito | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dla mnie pierwsza książka która "wciągnęła" mnie w literaturę faktu. Mistrzowska forma i rewelacyjna treść. Dziś oczywiście mocno zdezaktualizowana jeśli chodzi o sytuację polityczną, ale ciągle BARDZO aktualna analiza mentalności mieszkańców Afryki. Elementarz od którego trzeba zacząć, aby zdać sobie sprawę z odmienności, która nas tam spotyka.
Trzeba też zdać sobie sprawę z okresu kiedy była pisana - "ideologiczne wstawki" spowodowały, że dałem tylko 8pkt. Znając całą twórczość Kapuścińskiego nie jestem w stanie powiedzieć czy był to efekt nacisków czy zauroczenie ideologią, przymykam na to oko i delektuję się resztą. Wyjątkowo ciekawie w tym kontenkscie brzmią słowa o Afryce przytoczone w "Nie ogarniam świata" gdzie zastanawia się na potrzebą neokolonializmu. Porównanie Afryki z tych dwóch książek pokazuje jak zrealizował się "czarny (nomen omen) scenariusz" dla tego kontynentu. Gdy dziś, wiedząc co było potem czytam "Gdyby cala Afryka..." wszystko układa się w logiczna...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd