Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moment niedźwiedzia

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6,83 (327 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
24
8
61
7
109
6
64
5
31
4
7
3
11
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62467-36-5
słowa kluczowe
publicystyka, eseje
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Olena

"Czy zwierzęta noszą maski? I co się kryje w ich oczach, skoro „nie ma tam duszy”? Czy możliwa jest heterotopia – świat radykalnie inny od naszego, gdzie „nie ma mowy o zabijaniu i zjadaniu”, bo Inni to „partnerzy, bliscy”? Gdzie zamiast wiedzy-władzy mamy strategię świadomej niewiedzy, a zamiast dominacji – współodczuwanie? Balansując na granicy literackiej mitologii i krytycznej eseistyki,...

"Czy zwierzęta noszą maski? I co się kryje w ich oczach, skoro „nie ma tam duszy”? Czy możliwa jest heterotopia – świat radykalnie inny od naszego, gdzie „nie ma mowy o zabijaniu i zjadaniu”, bo Inni to „partnerzy, bliscy”? Gdzie zamiast wiedzy-władzy mamy strategię świadomej niewiedzy, a zamiast dominacji – współodczuwanie? Balansując na granicy literackiej mitologii i krytycznej eseistyki, Olga Tokarczuk opowiada nam o ciele, seksualności i śmierci, o uwikłaniu w płeć i uwiedzeniu darkroomem. O Michelu Faberze i Matriksie. A także o swoich podróżach, mapach lęków i lądów, ulicach Amsterdamu i horyzoncie Masywu Ślęży. Jeśli świat tworzony przez Olgę jest nieco lepszy niż ten, w którym żyjemy, to nie przez przemilczenie jego bolesnych miejsc, tylko dzięki przemodelowaniu go na miarę człowieka myślącego, wnikliwego, wrażliwego, współczującego – takiego, jakim jest autorka".
Kinga Dunin, fragment wstępu

 

źródło opisu: www.krytykapolityczna.pl

źródło okładki: www.krytykapolityczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6
CzK | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane

Doczekaliśmy się zbioru tekstów Olgi Tokarczuk. Rozproszone w książkach, gazetach, Internecie, w końcu stanęły ramię w ramię. Paczka z opowieściami pisarki jest o tyle cenna, że układa się w kilka interesujących i frapujących kolaży oddających swoiste filozoficzne credo.

Pisarka nie ukrywa się w bohaterach czy narracjach powieściowych, ale odkrywa bezpośrednio przed czytelniczką i czytelnikiem swoje fascynacje i irytacje. Zebrana mieszanina tekstów jest w moim odczuciu pewną mapą odniesień do powieści Tokarczuk, na co zwraca też uwagę we wstępie Kinga Dunin. A zatem obszarem odniesienia dla zapisków z podróży będą chociażby „Bieguni”, zainteresowanie nurtem związanym z animals studies znajdziemy zwłaszcza w poprzedniej powieści „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, zaś kwestionowanie tradycyjnych ról społecznych i genderowe zacięcie – niemal w każdej jej książce, a należałoby tu wspomnieć „E.E.” czy „Dom dzienny, dom nocny”.

Świat kreślony przez Tokarczuk w pierwszej części, zatytułowanej „Heterotopie”, jest fantastyczną, lecz utopijną wizją świata, w którym autorka chciałaby żyć i w którym chciałoby się żyć po jego przeczytaniu. Ciekawa jest sama konstrukcja zapisu tego świata, autorka postanowiła przedstawić go poprzez przeciwieństwo rzeczywistości, w której żyjemy, wprowadzając doń drobiazgowe niuanse. Pokazuje tym samym, że reprezentacja jest kwestią podejrzaną i oczywiście niejednoznaczną. Zastana formuła czy rzeczywistość mogą, a nawet powinny ulegać zmianom spojrzenia: „Nasz świat powstaje z inercji myślenia. Można założyć, że istnieje wiele sposobów rozumienia rzeczywistości, a może jest [ich] nawet nieskończona liczba […]”. Wręcz obowiązkiem wydaje się już znalezienie miejsca dla alternatywnego punktu widzenia: „Heterotopia to po prostu miejsce inne niż świat, który znamy. Coś w rodzaju rzeczywistości alternatywnej, która mogła mieć wspólne źródło z tą naszą gdzieś głęboko w przeszłości […]”.

„Moment niedźwiedzia” jest więc, z jednej strony, eseistyką filozoficzną, z drugiej natomiast – kompilacją zapisków z podróży. Wędrujemy z Tokarczuk trochę po Polsce, trochę po innych zakątkach. „Pliki z podróży” odsłaniają, a może tylko przypominają, jaką świetną obserwatorką jest pisarka. Z jej opisów emanuje nienarzucająca się ciekawość, podszyta jednak voyerystycznym spojrzeniem. Okazuje się bowiem, że frapujące mogą być opisy spokojnego, codziennego życia amsterdamczyków czy też przemycanie idei recyklingowych. Podróżując, Olga Tokarczuk wyłapuje małe kawałki heterotopii. Interesujące są zwłaszcza fragmenty, w których autorka pokazuje momenty współdziałania, jednoczenia się mieszkańców osiedla lub miasta w myśl idei recyklingowej, swapingowej. Brzmi naiwnie? Być może, ale mi się podoba! Pisarka opuszcza w pewnym sensie Centralę i bada peryferia lub to, co peryferyjne. A najlepsze jest to, że wcale nie boi się nazwania nawiedzoną czy niepoważną. Postawę Tokarczuk określiłabym za Rosi Braidotti jako nomadyczną. Ciągła wędrówka jest próbą wypracowania innego sposobu myślenia niż androcentryczny.

Pełna recenzja: http://e.czaskultury.pl/czytanka/literatura/1024-moment-tokarczuk

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Netokracja. Nowa elita władzy i życie po kapitalizmie

Edwin Bendyk wskazuje na mocne i słabe strony książki napisanej Szwedów zajmujących się pisaniem i obserwacją nowych trendów w mediach. Porównuje ich...

zgłoś błąd zgłoś błąd