6,84 (94 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
15
7
31
6
20
5
6
4
7
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-844-3
liczba stron
426
język
polski
dodała
Ag2S

"Zawsze tuż przed rozpoczęciem zbiorów Regina wyjmowała albumy ze zdjęciami i siadała z nimi w drewnianej altance za domem. (...) Dotknęła dłonią albumów. To był czas, kiedy wszyscy oni mieli się pojawić w starym domu pod lipami. (...) Regina już czuła w powietrzu, jak co roku, przyjemne wibrowanie, napięcie, które miało znaleźć ujście w wesołych rozmowach przy wiśniowych drzewach, (...) a...

"Zawsze tuż przed rozpoczęciem zbiorów Regina wyjmowała albumy ze zdjęciami i siadała z nimi w drewnianej altance za domem. (...) Dotknęła dłonią albumów. To był czas, kiedy wszyscy oni mieli się pojawić w starym domu pod lipami. (...) Regina już czuła w powietrzu, jak co roku, przyjemne wibrowanie, napięcie, które miało znaleźć ujście w wesołych rozmowach przy wiśniowych drzewach, (...) a niekiedy i w nagłych wybuchach namiętności w ustronnych zakątkach wiśniowego sadu."

Upalny lipiec, stary dom na wsi i sad z rozgrzanymi słońcem, dojrzałymi wiśniami. Czas zbiorów, który pozwala oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w innym, lepszym, poukładanym świecie. Życie jednak zagląda wszędzie… Panujący spokój i harmonia zaczynają powoli pękać, poprzez szczeliny wypływają namiętności i urazy, niesprecyzowane uczucia, niezakończone sprawy z bliższej i dalszej przeszłości.

Powietrze staje się duszne i ciężkie – jak przed burzą...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (257)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3034
wiejskifilozof | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś zobaczyłem w YOU TUBE trailer książki Sad, autorstwa Agnieszki Marciniuk.Przeczytanie książki, było moim celem.Ale jak,to wychodzi pojawiły się inne książki i o Sadzie zapomniałem.Kiedy parę dni temu,odwiedziłem księgarnię postanowiłem odszukać książkę.A może będzie ? Może,natrafię ?
Udało mi się,książka stała się moją własnością.

O autorce nigdy nie słyszałem,nie natrafiłem dużo też.O niej w sieci.

Okładka książki,jest skromna można powiedzieć więcej niż skromna.Ot,zresztą widać na zdjęciu.Co tu będę pisał.

Wieś jest współczesnej polskiej książce obyczajowej.Odmieniona już przez wszystkie przypadki.
Bajkowa,polska wieś.Z uroczymi zakątkami i dobrymi ludźmi.Troszkę,czasem mało realnie opisana.

A jaki jest Sad ? Czy,to też ta wydumana wieś.Rodem z marzeniem,o pastuszku pasącymi gęsi i grającym na fujarce ?

Nie to,dla mnie mądra piękna i realna powieść.Powieść,gdzie wieś z jednej strony.Nie jest zacofana,gdzie ludzie żyją jak w skansenie.A z drugiej,też nie jest to...

książek: 836
ewula | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 czerwca 2014

,,Sad"to piękna opowieść o wielopokoleniowej rodzinie.Rozgrzany słońcem sad,cierpkość dojrzałych ociekających sokiem wiśni czy chłód ganku to nie tylko obrazy tej powieści ale również w pewnym sensie relacje panujące w rodzinie.Polecam!

książek: 1275
Grażyna Este | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Taka wiśniowa opowieść. Trochę senna, jak upalny lipiec, z nalewkami, papierosami, nudą...
Zjazd rodzinny z okazji 70-tych urodzin Reginy /przygotowania, praca w sadzie/. Najęci pracownicy do zrywania owoców i trochę ich historii. Mała tajemnica Mateusza /mąż Reginy/. Spokój i marazm.
I w ten lipcowy spokój wkracza burza, która niszczy resztę sadu. Pojawiają się dawne uczucia, które wymagają wyjaśnień. Beata i Ida/kuzynka/, Flora i Gośka. Nieźle się czyta. Trochę leniwie, trochę sennie, ale tak prawie, jakby uczestniczyło się w zbiorach wiśni. Powstają napięcia, którym towarzyszy upał. Czas zbiorów owoców i stary dom na wsi odrywają od codzienności. Warto przeczytać, by poddać się tej "wiśniowej atmosferze", która wcale nie okaże się tak spokojna, jak można było przypuszczać. I sporo wspomnień. A nalewki po pracy łączą mężczyzn dość szybko i łatwo.

książek: 1217
Jusia | 2012-08-17
Przeczytana: 16 sierpnia 2012

Agnieszka Marciniuk w swojej książce przedstawiła obraz wsi jaką pamiętam ze swojego dzieciństwa, upalne lato, wakacje u dziadków...z wielkim sentymentem czytałam tę książkę i wracałam do swoich wspomnień z tamtych lat.
Główni bohaterowie powieści to starsze małżeństwo Regina i Mateusz, są rodzicami, dziadkami a nawet pradziadkami, mieszkają w starym domku pod lipami, oczekują na przyjazd swoich najbliższych, Regina szykuje bowiem swój jubileusz na 70-lecie, jednak cała akcja książki opiera się na zbiorach wiśni z ich sadu, do zbioru których, włączają się sąsiedzi, goście a także wyczekiwane wnuki.
Cała książka jest przepełniona prawdziwymi ludzkimi relacjami, jest szczęście, beztroska, przeżywanie pierwszych miłości i uniesień, wchodzenie w świat dorosłości ale również zmaganie się z problemami, szukania swojej drogi, podejmowanie ważnych decyzji oraz pokonywanie bólu który przynosi nam starość.
Każda opisana postać jest inna, można znaleźć w tych barwnych osobach siebie lub...

książek: 3064
atram_78 | 2012-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2012

Rewelacyjna, intrygująca powieść! Nie mogłam się oderwać. Po prostu piękna książka. Polecam zwłaszcza latem.

książek: 8539
beataj | 2012-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2012

"Każdy dom ma swoją tajemnicę"... nieeee, to każda rodzina ma swoją tajemnicę. Ta ma nawet kilka i wyjaśniają się "od tyłu".
Historia Reginy i jej męża Mateusza zaczyna się przygotowaniami do wielkiej rodzinnej uroczystości, na której mają zjawić się wszyscy ich bliscy. Jednocześnie rozpoczyna się również zbiór wiśni w sadzie należącym do rodziny, zbiór znany w całej wsi i okolicy. Oba te wydarzenia ściśle splatają się z życiem wnuczek i dziadków, a potem również innych ludzi i pozostałych członków rodziny. Te powiązania są coraz bardziej skomplikowane, coraz bardziej zagmatwane i ich rozwiązanie oprócz ulgi czy radości przyniesie też ból, rozczarowanie, gorycz i zawód. Nie jest łatwo odnaleźć się w tym wszystkim i starym, i młodym, choć próbują. A czytelnik razem z nimi czuje się jak na huśtawce nastrojów i na koniec, gdy odkłada książkę, jest zawiedziony ? zmartwiony ? smutny ? .... żal tych starych ludzi, żal straconych marzeń, zawiedzionych nadziei, żal takiego świata...
Piękna...

książek: 745
Beata | 2012-08-04
Przeczytana: 03 sierpnia 2012

Gorący lipiec to czas zbioru wiśni. Do Reginy i Mateusza, jak co roku na wakacje przyjeżdżają wnuczki.
Wsi spokojna, wsi wesoła - taka atmosfera panuje na kartach książki. Młodzi przeżywają swoje rozterki, starsi zmagają się z duchami przeszłości.
Wspaniała lektura na lato.
W czasach dzieciństwa swoje wakacje spędzałam u dziadków na wsi, więc doskonale wczułam się w klimat powieści, chociaż osobiście nie lubię wiśni.

książek: 1161
Magdalena | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Ciepła opowieść o wiśniorwaniu, ale przede wszystkim o uczuciach i rodzinnych tajemnicach. Wielopokoleniowa rodzina zjeżdża się na wieś do dziadków, którzy mają sad wiśniowy by uczcić jubileusz babci. Przygotowania wrą pełną parą, gdy w końcu okazuje się, że w tym szczególnym dniu dziadkowie będą prawie sami.
Dzięki książce dowiadujemy się o skrywanych tajemnicach, miłościach i żalach . Sad dziadków daje pracę wielu osobom, daje wiele wspólnych znajomości i miłości które możliwe że zaowocują.

książek: 148
elau66wr | 2014-06-25
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Tym razem nie mam cytatów z książki.
Tym razem książka - to wiele wspomnień z dzieciństwa.

I tak mi się wydaje, że takie wspomnienia, w czasie czytania, dopadały nie tylko mnie.
Urocza, leniwa opowieść o dziadku Mateuszu i babci Reginie...
No tak, to opowieść najbardziej o nich, bo bez nich, bez ich miłości nie byłoby pozostałych członków rodziny.

To oni stworzyli dom, sad wiśniowy i spłodzili troje dzieci. A potem doczekali się wnuków, a nawet i prawnuka.

Opowieść w większości toczy się w domu i w sadzie, w czasie zbierania wiśni.
W opowieść wplatane są krótkie wspomnienia sprzed 50 lat.

Tym wspomnieniom możemy się przyglądać również w altance, przekładając kartki starego albumu rodzinnego ze zdjęciami.

Kto nie był nigdy w sadzie, kto nigdy nie zbierał wiśni, lub innych owoców, ten nie wie, ile przy tym jest żartów, śmiechów, radości, ukrytych spojrzeń, iskrzenia między osobnikami płci odmiennej.



Wspólne zbieranie, spożywanie kanapek pod drzewem, wieczorne spacery,...

książek: 433
mircia | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2014

Niby książka o niczym.. Wieś, lato, ludzie biorący udział w zbiorach.. a jednak wciąga bardziej niż niejedna książka z nieźle zarysowaną fabułą, a jednak z jakiegoś powodu nijaką w końcowym odbiorze. Nie sposób nie przyznać, że książka epatuje niesamowitym urokiem. Czytając czuje się dotyk słońca na skórze, wakacyjną swobodę, zielone łąki i kolorowe pola na tle soczyście błękitnego nieba. Właściwie nie chce się niczego więcej. Leniwie płynącą wiejska codzienność na tle tego wszystkiego wydaje się całkiem akurat. Nie potrafię wytłumaczyć dokładnie na czym czar tej książki polega, ale czyta się niesamowicie przyjemnie, jest łatwa w odbiorze i w jakiś tajemniczy sposób pobudza również głębsze refleksje. Wzbudza jednocześnie pewien smutek, który trudno zdefiniować...

zobacz kolejne z 247 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd