Sad

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,87 (105 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
18
7
32
6
23
5
5
4
7
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-844-3
liczba stron
426
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

"Zawsze tuż przed rozpoczęciem zbiorów Regina wyjmowała albumy ze zdjęciami i siadała z nimi w drewnianej altance za domem. (...) Dotknęła dłonią albumów. To był czas, kiedy wszyscy oni mieli się pojawić w starym domu pod lipami. (...) Regina już czuła w powietrzu, jak co roku, przyjemne wibrowanie, napięcie, które miało znaleźć ujście w wesołych rozmowach przy wiśniowych drzewach, (...) a...

"Zawsze tuż przed rozpoczęciem zbiorów Regina wyjmowała albumy ze zdjęciami i siadała z nimi w drewnianej altance za domem. (...) Dotknęła dłonią albumów. To był czas, kiedy wszyscy oni mieli się pojawić w starym domu pod lipami. (...) Regina już czuła w powietrzu, jak co roku, przyjemne wibrowanie, napięcie, które miało znaleźć ujście w wesołych rozmowach przy wiśniowych drzewach, (...) a niekiedy i w nagłych wybuchach namiętności w ustronnych zakątkach wiśniowego sadu."

Upalny lipiec, stary dom na wsi i sad z rozgrzanymi słońcem, dojrzałymi wiśniami. Czas zbiorów, który pozwala oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w innym, lepszym, poukładanym świecie. Życie jednak zagląda wszędzie… Panujący spokój i harmonia zaczynają powoli pękać, poprzez szczeliny wypływają namiętności i urazy, niesprecyzowane uczucia, niezakończone sprawy z bliższej i dalszej przeszłości.

Powietrze staje się duszne i ciężkie – jak przed burzą...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1449
BuchBuch | 2019-03-02
Na półkach: Przeczytane

To dla mnie nowe doświadczenie. Współczesna polska literatura obyczajowa, skręcająca w tzw. kobiecy nurt, nigdy nie była mi bliską. Czas rozszerzyć horyzonty. Na pierwszy ogień idzie Sad.
W pełni pasuje do tej książki określenie czytadło, bo z pewnością nie jest to wielka literatura. Nie powala styl, klimat, sylwetki bohaterów. Sama historia też nie rzuca na kolana. Ot, po prostu, powieść służąca lekkiej, pozbawionej głębszej refleksji rozrywce. Takich też nam trzeba, wiem.
Trafiamy na sielską wieś, upalną, letnią porą. Do gospodarstwa dziadków przybywają z różnych stron dorosłe już wnuki. Zgodnie z tradycją będą pomagać przy zbiorze wiśni. Początkowo wszystkich ogarnia wiejski spokój i prostota. Ukojenie odnajduje Beata, która właśnie skończyła studia i szuka pomysłu na przyszłość, maturzystka Ida, która studiować absolutnie nie zamierza, a także korporacyjna hetera Flora, najmniej lubiana w rodzinie wyniosła wnuczka, która do dziadków przyjechała z małym, samotnie wychowywanym...

książek: 1112
Ziutka | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 czerwca 2018

Książka trafiła mi się przypadkiem podczas przeglądania oferty księgarni internetowej, wyglądała niepozornie, jednak skusił mnie krótki opis jej fabuły.
Teraz po przeczytaniu muszę powiedzieć, że uwielbiam takie przypadki. Po zakupie musiałam jeszcze poczekać na odpowiedni moment(i nastrój) na jej przeczytanie i nie mogłam trafić lepiej. Wysokie temperfatury, burze, czerwiec, dojrzewające czereśnie, a ja czytam o zbiorach wiśni i równie upalnym lecie. Bardzo łatwo było mi zrozumieć bohaterów. Tym bardziej, że gospodyni domu pod lipami bardzo przypominała mi moją mamę.
Polecam, interesująca konstrukcja rozdziałów - równocześnie dowiadujemy się o wydarzeniach współczesnych oraz tych sprzed 50 lat. Bohaterowie są wyczerpująco opisani, a w pewnym momencie ciężko jest się oderwać od lektury, chociaż możnaby powiedzieć, że niewiele się dzieje.

książek: 406
Vanilka | 2018-04-08
Przeczytana: 07 kwietnia 2018

Trochę opornie mi szła ta książka. Jakoś nie mogłam się wczuć w ten klimat niewielkiej wsi i żyjących w niej bohaterów. Cała akcja toczy się wokół wiśniowego sądu Reginy i Mateusza, których odwiedzają wnuki by pomóc w zbiorach. Każde z nich ma jakąś swoją tajemnicę, coś przeżywa, podobnie jak przychodzący na zarobek mieszkańcy wsi. Autorka starała się przedstawić każdego z nich, jednym poświęciła sporo czasu innym pobieżny opis, tyle że z nikim się nie zżyłam, nikt nie sprawił, że go polubiłam i z ciekawością śledziłam jego losy. Bezbarwne postacie.
Poza tym często raziły mnie w oczy dialogi. Były płytkie i jakby napisane od niechcenia.
Nie polecam.

książek: 693
Olafasola | 2018-01-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Piękna, mądra historia wielopokoleniowej rodziny osadzona w sadzie wiśniowym. Przyjemnie się czytało o historii Mateusza i Reginy, nie ma tutaj burzliwego romansu, scen zazdrości.Jest życie, sad i ciężka praca w nim. Jest rodzina i przyjaciele, czyli to co najważniejsze. Właściwie książka jest o niczym i wszystkim. Czytałam ta książkę, kiedy za oknem szalała śnieżyca i aż zatęskniłam za latem.

książek: 3630
czytamcałyczas | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś zobaczyłem w YOU TUBE trailer książki Sad, autorstwa Agnieszki Marciniuk.Przeczytanie książki, było moim celem.Ale jak,to wychodzi pojawiły się inne książki i o Sadzie zapomniałem.Kiedy parę dni temu,odwiedziłem księgarnię postanowiłem odszukać książkę.A może będzie ? Może,natrafię ?
Udało mi się,książka stała się moją własnością.

O autorce nigdy nie słyszałem,nie natrafiłem dużo też.O niej w sieci.

Okładka książki,jest skromna można powiedzieć więcej niż skromna.Ot,zresztą widać na zdjęciu.Co tu będę pisał.

Wieś jest współczesnej polskiej książce obyczajowej.Odmieniona już przez wszystkie przypadki.
Bajkowa,polska wieś.Z uroczymi zakątkami i dobrymi ludźmi.Troszkę,czasem mało realnie opisana.

A jaki jest Sad ? Czy,to też ta wydumana wieś.Rodem z marzeniem,o pastuszku pasącymi gęsi i grającym na fujarce ?

Nie to,dla mnie mądra piękna i realna powieść.Powieść,gdzie wieś z jednej strony.Nie jest zacofana,gdzie ludzie żyją jak w skansenie.A z drugiej,też nie jest to...

książek: 1607
Grażyna St | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Taka wiśniowa opowieść. Trochę senna, jak upalny lipiec, z nalewkami, papierosami, nudą...
Zjazd rodzinny z okazji 70-tych urodzin Reginy /przygotowania, praca w sadzie/. Najęci pracownicy do zrywania owoców i trochę ich historii. Mała tajemnica Mateusza /mąż Reginy/. Spokój i marazm.
I w ten lipcowy spokój wkracza burza, która niszczy resztę sadu. Pojawiają się dawne uczucia, które wymagają wyjaśnień. Beata i Ida/kuzynka/, Flora i Gośka. Nieźle się czyta. Trochę leniwie, trochę sennie, ale tak prawie, jakby uczestniczyło się w zbiorach wiśni. Powstają napięcia, którym towarzyszy upał. Czas zbiorów owoców i stary dom na wsi odrywają od codzienności. Warto przeczytać, by poddać się tej "wiśniowej atmosferze", która wcale nie okaże się tak spokojna, jak można było przypuszczać. I sporo wspomnień. A nalewki po pracy łączą mężczyzn dość szybko i łatwo.

książek: 3
Tajga | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Książka, która relaksuje. Opowiada o codziennym życiu na wsi w czasie zbiorów wiśni. Skrywane sekrety rodzinne dodatkowo podnoszą walory akcji.

książek: 300
Justyna | 2016-03-07
Przeczytana: 29 lutego 2016

Bardzo lubię książki, w których opisana jest codzienność życia w malowniczej wiosce. Powieść "Sad" niestety należy do kategorii "arkadia" jedynie częściowo...

Przez większość czasu zachwycałam się niesamowitymi opisami dobytku bohaterów oraz klimatu, jaki panował w najskrytszych zakamarkach ich domu oraz podwórka. Być może moja fascynacja tymi fragmentami powieści ma swoje korzenie we wspomnieniach z dzieciństwa? Tego nie wiem, jednak na pewno ma na nią wpływ dobry, porywający styl pisania autorki.

Jeśli chodzi o więzi pomiędzy bohaterami książki, to zdecydowanie nie jest to słodka rodzina, żywcem wzięta z wyidealizowanej telenoweli. Dodaje to ich historii nieco tajemniczości, ciekawej akcji oraz powoduje, że każdy z nas odnajduje siebie lub swoich krewnych na tej dziwnej mapie powiązań i zależności. Chociaż szczerze przyznam, że momentami czułam się mocno poirytowana infantylnością bądź bezczelnością niektórych członków tego rodu.

Nie chciałabym konkretnie przytaczać tutaj...

książek: 351
venus | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo mi się ta opowieść podobała. Historia Reginy, Mateusz, ich wnucząt i sadu wiśniowego. W to wszystko wpleciona wspomnienia, które ukształtowały bohaterów. Pierwsze miłości wnuczek, pierwsze dorosłe wybory. Regina planuje swój jubileusz po zbiorze wiśni i nikt chyba nie przypuszczał, że w efekcie przy wielkim stole w starym sadzie zsiądzie tylko ona i jej mąż - Mateusz. Chociaż było w tej książce duszno od słońca i różnych emocji, to czytało się bardzo dobrze. I z takim spokojem:)

książek: 313
Agusja | 2015-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2015

Ksiazka jest dobra, mysle ze fajnie by sie ja czytalo na urlopie. Jest dosc gruba i zasadniczo o niczym,wiele sie nie dzieje, ale dobrze napisana i szybko sie czyta. Dobra na relaks.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd