Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebezpieczne związki

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Wydawnictwo: Glob
7,31 (2211 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
209
9
335
8
435
7
650
6
305
5
178
4
30
3
53
2
5
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les liaisons dangereuses
data wydania
ISBN
8370071791
liczba stron
316
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Nad akcją dominuje postać margrabiny de Merteuil, w której rączce zbiegają się wszystkie nici intrygi. Jest to niewątpliwie jeden z najsilniej zarysowanych typów kobiecych żyjących w literaturze: istota o równie gorących zmysłach, jak oschłym sercu, mądra i przenikliwa tak, iż Valmont, razem z całą swoją eksperymentalną psychologią, jest przy niej i w jej rękach istnym dzieckiem; owa „urocza...

Nad akcją dominuje postać margrabiny de Merteuil, w której rączce zbiegają się wszystkie nici intrygi. Jest to niewątpliwie jeden z najsilniej zarysowanych typów kobiecych żyjących w literaturze: istota o równie gorących zmysłach, jak oschłym sercu, mądra i przenikliwa tak, iż Valmont, razem z całą swoją eksperymentalną psychologią, jest przy niej i w jej rękach istnym dzieckiem; owa „urocza markiza” robi chwilami wrażenie wręcz niepokojące. Pani de Merteuil to mimo młodego wieku weteran zahartowany jak stal w owej nieustannej wojnie miłosnej, jaką było życie towarzystwa XVIII w., a w której dla pełnego sukcesu nie wystarczało rycerzowi posiąść kobietę, lecz trzeba było – mówiąc ówczesnym językiem – ją z g u b i ć. Epoka, w której społecznie kobieta była pozbawiona wszelkich praw, faktycznie zaś, w panującej klasie, stała niemal ponad prawem, musiała wydawać takie typy.
Tadeusz Boy-Żeleński

 

źródło opisu: Glob, 1988 (fragment wstępu)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 662
introdukcja | 2015-05-30
Przeczytana: 28 maja 2015

Książka ta niewątpliwie mogła wzbudzać emocje w czasach, gdy została napisana, dzisiaj natomiast nie robi wrażenia. Ciężko jest mi natomiast ją w pełni ocenić, gdyż Tadeusz Boy-Żeleński przy jej tłumaczeniu wiele treści pominął.

Bardzo ciekawy pomysł na przedstawienie fabuły za pośrednictwem listów, które to bohaterowie do siebie pisali. To z nich dowiadujemy się o ich losach. Dzięki temu zabiegowi poznajemy punkt widzenia wszystkich zainteresowanych. Niemniej jednak nie mogłam odeprzeć wrażenia podczas czytania, iż charakter powieści, sieć intryg oraz tragiczne zakończenie, bardziej pasują do sztuki teatralnej, której to inscenizację bardzo łatwo mogłam sobie wyobrazić. Równocześnie uważam, iż gdyby powieść ta przyjęła formę tragedii, łatwiejsza byłaby w odbiorze. Nadmiar przemyśleń oraz uwewnętrzniania uczuć sprawiły, iż książka ciężka była do przebrnięcia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zachęta do filozofii. Fizyka

Arystoteles nie zachęcił mnie do filozofowania. Mam wrażenie, że końcowy wniosek, do którego należało dojść, zawarty jest już w tezie. Takie "fil...

zgłoś błąd zgłoś błąd