Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy Jork

Tłumaczenie: Katarzyna Kępka-Falska
Wydawnictwo: Bona
7,11 (37 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
7
7
10
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
New York
data wydania
ISBN
978-83-62836-07-9
liczba stron
152
słowa kluczowe
przewodnik, Nowy Jork, New York
język
polski

Nowy Jork - miasto niezwykłe, urzekające, tygiel nowoczesności. Nic dziwnego, że Czech Vladimir Fuka, współautor tej książki, postanowił już stamtąd nie wracać. W odwecie czechosłowacka cenzura skazała na przemiał cały nakład. Ocalał jeden egzemplarz. Dziś trzymacie w ręku ten niezwykły przewodnik dysydenta: napisany typowo czeskim poczuciem humoru, wzmocniony unikatowymi ilustracjami, nadal...

Nowy Jork - miasto niezwykłe, urzekające, tygiel nowoczesności. Nic dziwnego, że Czech Vladimir Fuka, współautor tej książki, postanowił już stamtąd nie wracać. W odwecie czechosłowacka cenzura skazała na przemiał cały nakład. Ocalał jeden egzemplarz. Dziś trzymacie w ręku ten niezwykły przewodnik dysydenta: napisany typowo czeskim poczuciem humoru, wzmocniony unikatowymi ilustracjami, nadal aktualny i fascynujący trafnością spostrzeżeń.

Przed wami podróż do Metropolii - do miejsca, w którym bije serce świata...

 

źródło opisu: BONA, 2011

źródło okładki: Zdjęcie autorskie Ewa-Ksiązkówka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 99
Mariusz Albiński | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: listopad 2011

Nowojorsko-czeski wehikuł czasu…

Zdenek Mahler i rysownik Vladimir Fuka stworzyli razem niezwykły i niepowtarzalny przewodnik, który przenosi nas w urokliwe czasy Nowego Jorku lat 60. Razem z autorami podróżujemy do miasta, które podobno nigdy nie zasypia, do miasta, które nie przytłacza, ale zachwyca i bawi, wprost hipnotyzuje. Nowy Jork Mahlera i Fuki uderza energią, nowoczesnością, wolnością i kolorem. Dziś wydaje się być marzeniem, bajką, iluzją.

Po otwarciu książki wręcz słyszy się rozbrzmiewający gwar uliczny, rozmowy przechodniów, warkot silników. Kręci się w głowie od energetycznej muzyki wydobywającej się z teatrów i barów, od rozmigotanych neonów na Broadwayu, od wielobarwnych reklam na Times Square. Czuć zapach świeżo skoszonej trawy w Central Parku i powiew chłodu, gdy stoi się w cieniu nowo wybudowanych drapaczy chmur. Nowy Jork to tętniący życiem organizm opleciony siecią dróg, autostrad, pozszywany mostami, połączony metrem, którymi przemieszczają się mieszkańcy w niekończącym się kordonie nadającym miastu rytm. Trzeba przyznać, że ta fascynacja autorów miastem jest zaraźliwa. Po przeczytaniu książki ma się ochotę spakować i wyruszyć, aby poczuć klimat tego miasta.

Dzieło Mahlera i Fuki to kalejdoskop ilustracji, nietuzinkowych grafik, tak różnych, jak różny jest tylko Nowy Jork. Nic więc dziwnego, że ich publikacja uznawana jest za jedną z najpiękniejszych książek artystycznych. Dopełnieniem rysunków są żartobliwe i poetyckie komentarze Mahlera, które podkreślają ich wymowę, a wręcz nadają im sens. Książka może ignorantom przypominać elementarz pierwszoklasistów, co również ma swój urok. Nie dość, że możemy podróżować i zwiedzać to jeszcze przypominamy sobie dzieciństwo, kiedy to z tornistrem na ramieniu i z poczuciem niepewności szliśmy pierwszy raz do szkoły.

„Nowy Jork” to starannie wydany album, który może poszczycić się nie tylko niezwykłymi ilustracjami, ale i ciekawą historią. Życie napisało zaskakujący scenariusz, jeśli chodzi o okoliczności powstania książki. Ilustrator Vladimir Fuka, ze względu na stan swojego zdrowia oraz wydarzenia polityczne, mające wówczas miejsce w Czechosłowacji, postanowił spędzić resztę swojego życia w „lepszym" świecie, czego władze komunistyczne nie potrafiły zrozumieć i przeznaczyły cały nakład nowo powstałej książki na przemiał. Blisko czterdzieści lat później ukryty na strychu ,,skarb" - jedyny ocalały egzemplarz - odkrył wnuk Mahlera - Šimon. Książka została wydana w 2008 roku w prawie niezmienionym kształcie, w ten sposób Mahler chciał oddać hołd, zmarłemu w 1977 roku Vladimirowi.

Zapraszam na stronę
http://www.expertkujawski.pl/index.php/kultura/ksika/150-nowy-jork

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwator

"(Nie) Wielka gra" Chyba mam przesyt thrillerami, które nimi nie są i czas zrobić sobie od nich przerwę. Mam wrażenie, że czytam ciągle to...

zgłoś błąd zgłoś błąd