Kronika wypadków miłosnych

Wydawnictwo: Czytelnik
6,97 (76 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
15
7
29
6
15
5
4
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-07-01241-4
liczba stron
244
język
polski

Jedna z najpiękniejszych powieści o pierwszym, młodzieńczym uczuciu. Umiejscowiona latem 1939 roku na Litwie, która „była wtedy wielkim zachodzącym słońcem”, historia pary maturzystów i ich pierwszego wielkiego uczucia jest czymś znacznie więcej niż tylko wzruszającym melodramatem. Nostalgiczna, choć niepozbawiona pikanterii i humoru, powieść stanowi powrót wielkiego pisarza do krainy jego...

Jedna z najpiękniejszych powieści o pierwszym, młodzieńczym uczuciu.
Umiejscowiona latem 1939 roku na Litwie, która „była wtedy wielkim zachodzącym słońcem”, historia pary maturzystów i ich pierwszego wielkiego uczucia jest czymś znacznie więcej niż tylko wzruszającym melodramatem. Nostalgiczna, choć niepozbawiona pikanterii i humoru, powieść stanowi powrót wielkiego pisarza do krainy jego młodości i jest zarazem społeczno-obyczajowym portretem końca pewnej epoki. „Kronika”, spopularyzowana przez film Andrzeja Wajdy, jest jednak znacznie bogatsza w niuanse psychologiczne, a jej lektura sprawia ogromną przyjemność.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2006

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
Juliet | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2015

Moje pierwsze książkowe spotkanie z Konwickim [mówi zakochana w filmie "Lawa. Opowieść o 'Dziadach' Adama Mickiewicza"!] uznaję za bardzo udane. Jego styl przywodził mi momentami na myśl żeromszczyznę (jestem pod silnym wpływem Stefana, czy to widać?), bo pewne rzeczy opisane były naprawdę ładnie, jak chociażby deszcz na szybie, a nie zakrawało to na banał widokówkowy! I to zachodzące słońce... Ale, żeby nie było zbyt cukierkowo... Brutalność słowna bohaterów (no, nie zawsze, ale jednak to zwraca moją uwagę, bo raczej od tego stronię) przypominająca mi Hłaskę - sporo kręci się wokół seksu i pożądania ogólnie mówiąc.
Akcja rozpoczyna się w przedwiośniu. I to nie byle jakim - 1939 roku. Bohaterowie zastanawiają się, czy ten początek wiosny ktokolwiek zapamięta, czy może przyjdzie wojna i zgubi mieszkańców Litwy. Główny bohater, Wicio, przygotowuje się do zdania matury, a obok szkolnych realiów pojawia się wątek miłosny i... metafizyczny. Wtrącenia wprost z gazet, wszystkie części refleksyjne "w tamtych czasach..." oraz rozważania bóstwa pięknie dopełniły całość. Moim ulubieńcem z grona bohaterów został dziadek, niesamowicie mądry człowiek, którego "nikt nie informuje" (kto czytał ten się uśmiechnie!).
Szybko czyta się tę książkę, bo nie ma przesadzonych opisów i spotykamy dość wartką akcję osadzoną w przyjemnym klimacie. Nie jest jakoś szalenie oczarowująca, ale interesuje czytelnika. Chciałabym jeszcze sięgnąć po twórczość pisaną Tadeusza Konwickiego, na pewno w wydaniu Czytelnika, bo jest idealne do czytania.
"Kronika wypadków miłosnych" to wartościowa opowieść o dojrzewaniu i miłości. O dojrzewaniu do miłości również.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemniczy czarny kot

"Kocham koty, bo kocham mój dom, a one stają się z wolna jego widoczną duszą." Jean Cocteau Sympatyczne spotkanie z niezwykle bogatą czarn...

zgłoś błąd zgłoś błąd