Rezydent wieży. Księga II

Cykl: Rezydent wieży (tom 1.2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,48 (185 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
22
7
43
6
76
5
18
4
7
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376489568
liczba stron
286
język
polski
dodał
Pablos

Dalsze przygody niezwykłego lokatora wieży Irrum! Kto sprzedaje herosom broń? Kto posiada mapy prowadzące do skarbów? Kto wie o magii więcej niż inni? Rezydent wieży! Tylko najpotężniejsi magowie mogą liczyć na ten zaszczytny tytuł. Każdy z nich jest niesamowity, lecz Klavres z wieży Irrum jest wyjątkowy. Kiedy do drzwi puka przygoda, nie potrafi się powstrzymać i zawsze je otwiera. Gra o...

Dalsze przygody niezwykłego lokatora wieży Irrum!
Kto sprzedaje herosom broń?
Kto posiada mapy prowadzące do skarbów?
Kto wie o magii więcej niż inni?
Rezydent wieży!

Tylko najpotężniejsi magowie mogą liczyć na ten zaszczytny tytuł. Każdy z nich jest niesamowity, lecz Klavres z wieży Irrum jest wyjątkowy. Kiedy do drzwi puka przygoda, nie potrafi się powstrzymać i zawsze je otwiera. Gra o najwyższe stawki i świetnie się bawi.
Co byłoby warte życie maga bez dreszczyku emocji?

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1669
Pablos | 2011-11-12
Na półkach: Przeczytane, [2011]
Przeczytana: 11 listopada 2011

Po zapoznaniu się z pierwszymi stronami drugiej księgi przygód maga Klavresa i jego znajomych byłem pewien, że pisanie opinii będzie zbędne, że wystarczy ograniczyć się do stwierdzenia, że drugi tom jest równie udany i sympatyczny, jak poprzedni. I pierwsze dwa (z pięciu) opowiadania właśnie takie są. Klavres wciąż w bardzo nietypowy dla fantasy sposób zajmuje się swoimi sprawami, raczej zleca misje, niż bierze w nich udział, dalej nie potrafi znaleźć wspólnego języka z Vereną, czując chyba jednak więcej sympatii do magii i eksperymentowania, niż do uroczej uzdrowicielki obdarzonej sporym temperamentem. Dookoła mamy wciąż ten sam, rozsądny (zbyt rozsądny jak na fantasy, przez co ciekawy) świat, gdzie raz na jakiś czas trafia się samozwańczy Pan Mroku czy Władca Ciemności, a Klavres wciąż próbuje sprzedać różnym poszukiwaczom przygód własnoręcznie zrobione magiczne przedmioty, których jednak nie potrafi dobrze nazwać, z marketingowego punktu widzenia. Kto chciałby walczyć Różowym Niszczycielem...?

Niestety po drugim opowiadaniu pojawia się zgrzyt. Najpierw delikatny, lecz gdy dotrzemy do tekstu czwartego i piątego (będących w sumie kompletem, całością) skaza robi się coraz większa, aż w końcu całkiem przysłania ogólny obraz książki. Jak się bowiem okazuje, autor w tych opowiadaniach przeszedł na znacznie bardziej klasyczną fantasy, wręcz do bólu standardową, gdzie Klavres osobiście bierze udział w wyprawach i zadaniach, tworzy się wręcz drużyna, mająca do wykonania konkretne zadanie.

Pewnie, że dalej można to czytać z przyjemnością - o ile czytelnik nie ma serdecznie dość takich rozwiązań fabularnych. Autor co prawda stara się urozmaicić teksty a to nietypowym stylem pisania, gdzie wpierw poznajmy skutki wyprawy, a potem dopiero przyczyny, to znowu wtrąca do historii postaci znane z wcześniejszych tekstów, nagradzając tych czytelników, którzy przeczytali tom pierwszy i zapamiętali co ważniejszych bohaterów drugoplanowych. Niestety jednak dla mnie taki sposób pisania okazał się nużący, autor sprowadził swoich bohaterów do poziomu, który oferuje 97% powieści fantasy, zabrakło “tego czegoś”, co tak sympatycznie wyróżniało Klavresa i jego ziomków w tomie pierwszym. Trzy ostatnie opowiadania nie różnią się niczym od milionów innych, a że owe trzy teksty to ponad połowa książki, ocena gwałtownie spada, co mówię ze szczerym żalem, bo tom pierwszy był naprawdę udany i zwyczajnie szkoda, że jego potencjał został tak zmarnowany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taniec wdowca

"Przeniosłem wzrok na niebieskiego cougara, gdzie wąska smużka dymu nadal wydobywała się przez okno tuż obok głowy panny Kearnes... Ogarnęło mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd